Dziennikarz z Chicago monitorowany na ebolę nie jest odizolowany

Dziennikarz z Chicago monitorowany na ebolę nie jest odizolowany

Niezależny dziennikarz  z Chicago jest monitorowany na wirusa eboli, powodującego gorączkę krwotoczną. 23-letni Marcus DiPaola nie ma objawów choroby, nie otrzymał zakazu wychodzenia z domu i swobodnie porusza się po mieście.

DiPaola powrócił 20 października z Afryki Zachodniej i jest monitorowany przez specjalistów z Chicagowskiego Departamentu Zdrowia Publicznego; raz dziennie przychodzi do niego do domu pielęgniarka, która mierzy mu temperaturę i sprawdza, czy nie pojawiły się też inne objawy gorączki krwotocznej. Do czwartku mężczyzna nie miał gorączki, która jest głównym objawem eboli.

Chicagowianin spędził tydzień w Liberii, gdzie zbierał materiały o epidemii. Odwiedził kilka placówek medycznych, w których leczono ofiary epidemii i z których zabierano ciała zmarłych. Podczas pracy nie nosił ochronnego uniformu. 

DiPaola twierdzi jednak, że jest zdrowy i nie mógł się zarazić, ponieważ nigdy nie kontaktował się z chorymi i zawsze pozostawał w bezpiecznej od nich odległości. 

Dziennikarz udzielił wywiadów lokalnym mediom. Natomiast Chicagowski Departament Zdrowia Publicznego (Chicago Department of Public Health, CDPH) do czwartku nie zamieścił na swojej witrynie żadnych informacji na temat monitorowania mężczyzny na ebolę.

Zgodnie z przepisami, monitorowanie ma trwać 21 dni.

(ao)

Na zdjęciu: Marcus DiPaola fot.James Fassinger/Facebook

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*