Czy prezydent zawita do Chicago?

Kongresman Bobby Rush fot.U.S. Government Printing Office/Wikipedia

Kongresman Bobby Rush fot.U.S. Government Printing Office/Wikipedia

Prezydent Donald Trump być może będzie miał wreszcie okazję odwiedzić miasto, które tak często wspomina w swoich przemówieniach i na Twitterze. Bezpośrednio przed wtorkowym wystąpieniem w Kongresie otrzymał zaproszenie do Chicago, które podobno przyjął.

Gdy Donald Trump udawał się na mównicę i pozdrawiał kongresmenów, demokrata z Illinois Bobby Rush zaprosił go do Wietrznego Miasta. W komunikacie prasowym wydanym przez biuro Rusha czytamy, że prezydent przyjął zaproszenie.

Biały Dom nie potwierdził jednak wiadomości o planowanej wizycie prezydenta w Chicago. Ostatni raz Trump był w Chicago we wrześniu 2016 r. – jeszcze jako republikański kandydat.

Nie jest to jedyne zaproszenie do Chicago, jakie otrzymał Trump od czasu rozpoczęcia swojej prezydentury. W lutym podczas Miesiąca Historii Afroamerykańskiej pastor z Ohio Darrell Scott powiedział prezydentowi, że chicagowscy przywódcy gangów chcą się z nim spotkać, by przedyskutować sposoby na zredukowanie przemocy. Zdaniem Scotta liderzy gangów poprosili Scotta o pośrednictwo, gdyż znają jego powiązania z szefem państwa, lecz wierzą również w to, co robi prezydent. Trump wyraził zainteresowanie, lecz do tej pory za słowami nie poszły czyny.

Mimo gościnności Rusha, który wystosował zaproszenie w Kongresie, gdy prezydent udawał się na mównicę, po wystąpieniu kongresman nie szczędził słów krytyki pod adresem Trumpa. Jego wystąpienie nazwał „obietnicami wyborczymi na sterydach” i dodał, że „Chicago potrzebuje rozwiązań, a nie retoryki”.

(jm)

Categories: Chicago

Comments

  1. diwron
    diwron 2 marca, 2017, 17:47

    Jedynym rozwiązaniem dla Chicago jest wyrzucenie za burtę rządzącego demokratyczno-związkowego układu. Bez tego nic się nie zmieni, ale do takiej zmiany nie są zdolni mieszkańcy Chicago. Jedyny możliwy koniec w obecnym układzie, to bankructwo miasta.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*