Chicagowskie szkolnictwo zwalnia 1400 osób

fot.Cal-America/pixabay.com

fot.Cal-America/pixabay.com

Chicagowskie szkolnictwo zwalnia z pracy 1400 osób, ponieważ zaciągnęło kolejną pożyczkę, by wpłacić na poczet funduszy emerytalnych nauczycieli 634 mln dolarów.

Decyzję o zwolnieniu z pracy potępił związek zawodowy nauczycieli (Chicago Teachers Union, CTU), który prowadzi  ze szkolnictwem negocjacje w sprawie nowego kontaktu.

Wśród pracowników, którzy stracą zatrudnienie są nauczyciele i personel administracji kuratorium (Chicago Public Schools, CPS). Pełniący obowiązki szefa CPS Jesse Ruiz oświadczył, że redukcje etatów są konieczne, ponieważ szkolnictwo musi poczynić cięcia w wydatkach na przynajmniej 200 mln dolarów.

Winą za kryzys finansowy oświaty obarczył Ruiz parlament stanowy, który nie poczynił koniecznych kroków prewencyjnych i interwencyjnych.

W pierwszym głosowaniu w ubiegłym tygodniu parlamentarzyści odrzucili ustawę odraczającą wypłatę zobowiązań emerytalnych. W miniony wtorek mieli podjąć kolejną próbę zatwierdzenia tej samej ustawy, ale do głosowania nie doszło.

Burmistrz Rahm Emanuel, do którego należy ostatnie słowo w sprawie chicagowskiej oświaty publicznej stwierdził, że władze stanu wielokrotnie zawiodły lokalne szkolnictwo. Przypomniał, że CPS jest jedynym okręgiem szkolnym w Illinois, którego podatnicy  muszą dokładać − decyzją władz stanu − nie tylko do emerytur własnych pedagogów, ale również nauczycieli z innych okręgów szkolnych w Illinois.

Emanuel prowadzi starania o likwidacje niesprawiedliwego zapisu. Jego wysiłki jak dotąd były nieskuteczne; ustawodawcy ze Springfield nie podejmują dialogu na ten temat.

(ao)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*