Chicagowskie restauracje deklarują status „lokali azylowych”

fot.neshom/pixabay.com

fot.neshom/pixabay.com

W odpowiedzi na nowy ogólnokrajowy ruch niektóre chicagowskie restauracje ogłosiły status „lokalu azylowego”.

Lokale te zadeklarowały przestrzeganie przepisów antydyskryminacyjnych, wystawienie w oknach szyldów informujących o swoim statusie „lokalu azylowego”, a także przeszkolenie personelu w zakresie jego praw; na przykład jak poprosić agenta federalnego o odpowiednie dokumenty w przypadku obławy. Niektóre punkty gastronomiczne przygotowują również dla klientów oraz pracowników specjalne formułki odpowiedzi na wypadek incydentów dyskryminacji oraz instrukcje, jak je zgłosić.

Ruch jest zjawiskiem nowym, luźno zdefiniowanym i w dużym stopniu ma znaczenie symboliczne. Restauracje są prywatnymi przedsiębiorstwami podlegającymi przepisom dotyczącym miejsc pracy, a status azylowy nie uniemożliwi agentom federalnym aresztowania pracowników nieposiadających pozwolenia na pracę.

Organizatorzy twierdzą jednak, że to ich odpowiedź na niepewność wywołaną decyzjami nowego prezydenta o wzmożeniu deportacji i budowie muru wzdłuż granicy amerykańsko-meksykańskiej. Dodają, że branża gastronomiczna ucierpi najbardziej, gdyż w dużym stopniu polega na sile roboczej imigrantów.

Do ruchu przyłączyły się restauracje w Nowym Jorku, Minneapolis, Detroit, Bostonie, Oakland w stanie Kalifornia oraz w Ann Arbor w Michigan.

W branży gastronomicznej pracuje około 12 milionów osób. W Chicago i Nowym Jorku imigranci stanowią ok. 70 proc. pracowników restauracji. Według Restaurant Opportunities Centers United około 1,3 miliona z nich pracuje w gastronomii bez pozwolenia na pracę.

(jm)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*