Chicagowski wątek w jemeńskim śledztwie

Niespełna dwa tygodnie po wykryciu bomb w przesyłkach lotniczych z Jemenu do Chicago, agenci FBI prowadzą śledztwo, które ma wykazać, kto w mieście mógł być zaangażowany w udaremnione zamachy.

Do tej pory śledztwo wykazało, że fundacja islamska z północnych przedmieść otrzymała przesyłkę z Jemenu i nikogo o tym nie poinformowała. Znalezione przesyłki lotnicze były natomiast zaadresowane do dwóch synagog z Chicago. Władze federalne uważają jednak, że był to jedynie test zabezpieczeń.

Wątek Wietrznego Miasta pojawił się w kontekście planowanych zamachów już wcześniej. Kilka tygodni temu na jednym z portali internetowych Al Kaidy pojawiło się zdjęcie z najwyższego budynku w miescie, Willis Tower.

W śledztwie wciąż pozostaje wiele zagadek. Agenci FBI próbują ustalić dlaczego paczki z materiałami wybuchowymi były zaadresowane do synagog, które już nie funkcjonują. Co dziwniejsze, przesyłki wysłane były na nazwiska postaci historycznych. Jedną paczkę miał otrzymać Diego Deza, postać z czasów hiszpańską inkwizycją, a drugą Reynald Krak, który zginął z rąk muzułmańskiego generała w czasie wypraw krzyżowych w XII wieku.

Zarówno FBI, jak i lokalne władze nie chcą komentować ustaleń śledztwa w sprawie związków Chicago z zamachami.

Materiały wybuchowe zostały znalezione pod koniec października w lecących do USA samolotach znaleziono podczas międzylądowania w Wielkiej Brytanii i w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

KK (AP)

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*