Chicago zaciska pasa: Rekrodowa dziura budżetowa

Władze miasta Chicago odmalowują w czarnych barwach wizję budżetu na 2011 rok. Deficyt w kasie przekroczy 654 mln dolarów.

fot. Jak zapowiedział burmistrz Chicago Richard Daley, miasto czeka poważna restrukturyzacja

Dyrektor ds. budżetu Eugene Munin poinformował w piątek, że dochody miasta zmalały, a deficyt rośnie. I to w zastraszającym tempie – 20 proc. w ciągu roku. Doprowadziły do tego m. in. podwyżki dla robotników miejskich oraz miliony wydane na sprawy wytoczone przeciwko miastu.

Wykluczono zwiększenie podatku od nieruchomości. Ale za to ucierpi miejski program recyclingu. Albo zostanie on oddany w prywatne ręce albo miasto w ogóle zaprzestanie jego realizacji. Pierwsze rozwiązanie zredukowałoby wydatek w wysokości 60 mln dol. rocznie do 40 mln. Ale oznacza to, że mieszkańcy musieliby sami pokryć koszty zbiórki śmieci.

Niektórzy mieszkańcy zapowiadają, że wraz z ustaniem programu, sami będą nosić śmieci do recyclingu.

Miasto z pewnością będzie szukało dodatkowych źródeł wpływów do budżetu, gdyż w rezerwa w ubiegłym roku została już mocno naruszona i w kasie pozostaje 700 mln dolarów. Kolejne nadszarpnięcia oznaczałyby problemy z utrzymaniem przez miasto zdolności kredytowej.

Pracownicy Urzędu Miasta już wysyłani są na przymusowe urlopy. Jednak Eugene Munin zapewnia, że 23-dniowe urlopy na pewno już nie zostaną wydłużone. Prędzej należy spodziewać się zwolnień.

Możliwy scenariusz to także oddanie w dzierżawę Midway Airport znajdującego się w południowej części miasta.

– Musimy zebrać siły i zrobić więcej mniejszymi nakładami. Nie mamy innego wyjścia – oświadczył burmistrz Richard Daley. – Czy boimy się tego słowa czy nie, czeka nas poważna restrukturyzacja.

as (CBS2 Chicago, ABC, UPI)

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*