Chicago. Wahadłowce NASA nie dla Planetarium Adlera

Planetarium Adlera w Chicago nie dostanie promu kosmicznego do swojej kolekcji – taka jest decyzja NASA. Agencja ogłosiła ją we wtorek. Ale planetarium nie pozostanie z pustymi rękami. Do Chicago powędruje autentyczny symulator lotów kosmicznych używany do szkolenia astronautów.

fot. Planetarium Adlera nie otrzyma żadnego z wahadlowców

Adler Planetarium było jedną z 21 placówek, które wyraziły chęć przyjęcia do siebie jednego z wahadłowców, które zakończyły już swoje misje. Dziś NASA podała do wiadomości swoją decyzję. Promy otrzymają muzea: w Nowym Jorku, na przedmieściach Waszyngtonu, w Los Angeles, oraz Orlando na Florydzie.

Prom kosmiczny Enterprise, prototyp wahadłowców używanych do lotów próbnych ponad trzydzieści lat temu, powędruje do Intrepid Sea-Air-Space Museum na Manhattanie. Do tej pory Enterprise można było oglądać w Waszyngtonie. NASA postanowiła również wysłać prom Discovery do Centrum Stevena F. Udvara-Hazy’ego, stanowiącego część Instytutu Smithsona, przy międzynarodowym lotnisku w Dulles. Wahadłowiec Atlantis będzie można podziwiać w Kalifornijskim Centrum Naukowym (California Science Center) w Los Angeles, natomiast Endeavor zostanie wystawiony Centrum Kosmicznym Kennedy’ego (Kennedy Space Center) na Florydzie.

Szef chicagowskiego planetarium, Paul Knappenberger, zapewnia, że przyznany instytucji symulator lotów kosmicznych będzie główną atrakcją wystawy muzeum. Obecnie znajduje się on jeszcze w Centrum Kosmicznym w Houston.

Decyzja NASA została ogłoszona podczas obchodów 50. rocznicy pierwszego lotu człowieka w kosmos w Centrum Kosmicznym im. Johna F. Kennedy’ego. Osobą która dostąpiła tego zaszczytu był radziecki kosmonauta Jurij Gagarin. 12 kwietnia 1961 odbył w statku kosmicznym Wostok lot po orbicie satelitarnej Ziemi.

PT

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*