Chicago sprząta po burzach. Tysiące domów wciąż bez prądu

Mieszkańcy Chicago przystąpili do uprzątania szkód wyrządzonych przez dwie potężne burze, które przeszły w piątek po południu i wieczorem przez metropolię. Porywisty wiatr połamał dziesiątki drzew, których konary uszkodziły samochody i domy w wielu miejscowościach oraz w samym Chicago. Pogoda sparaliżowała ruch na drogach oraz lotniskach. W sobotę po południu bez prądu wciąż było blisko 150 tysięcy osób.

fot.WBBM/ Wiatr połamał dziesiątki drzew

Ekipy firmy ComEd nieprzerwanie pracują w terenie starając się usunąć awarie. W piątek tuż po przejściu nawałnicy elektryczności pozbawionych było prawie ponad 400 tysięcy klientów firmy.

Jak mówi rzeczniczka firmy Krissy Posey w sobotę po południu bez prądu wciąż pozostawało  około 146 tysięcy klientów ComEd: 49 600 w Chicago, 48 600  na północnych przedmieściach, 26 800 na południowych przedmieściach i 21 000 na zachód od miasta. Usuniecie wszystkich awarii może potrwać nawet kilka dni.

Wiatr, który w porywach dochodził do 77 mil na godzinę spowodował duże straty. Uszkodzonych zostało wiele samochodów, na które spadały łamiące się drzewa, kilka domów straciło dachy i okna. Wiatr wypchnął szyby na 28 i 29 piętrze Willis Tower oraz kilku innych wieżowcach w Chicago. W sobotę zamknięta była m.in. Dearborn St. na odcinku od Madison St. do Randolph St., gdzie naprawiano zniszczenia.

Służbyoczyszczania miasta otzrymały zgłoszenia o 1 600 powalonych drzewach. Jedno z nich zwaliło się wprost na policyjny samochód.

W Chicago w wyniku nawałnicy ranne zostały dwie osoby, kiedy na zachodniej części miasta przewróciło się na nie drzewo. Ich obrażenia nie są poważne.

MNP (inf.wł., CBN)

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*