Chicago. Pijany, nagi mężczyzna "operował" psa

44-letni mieszkaniec Chicago usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami, kiedy przeprowadzał na swoim psie operację „usunięcia cysty”. Kiedy policja weszła do mieszkania Stewarta Gibbsa mężczyzna był pijany, jego ubranie nosiło ślady krwi, a doberman o imieniu Foley miał na głowie zakrwawioną ranę.

fot. CPD/ Stewart Gibbs został oskarżony o znęcanie się nad psem

Policję wezwał na miejsce właściciel budynku, w którym wynajmował mieszkanie Stewart Gibbs.  Właściciel apartamentowca w West Loop zawiadomił policję, że jego lokator jest pijany, nagi i pomazany krwią.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze zostali bez oporu wpuszczeni do mieszkania, gdzie zobaczyli ślady krwi na podłodze i ścianach. 44-letni Stewart Gibbs przyznał, ze jest po wpływem alkoholu. Mężczyzna powiedział policjantom, że jest „kardiologiem” i że przeprowadzał na swoim psie zabieg usunięcia cysty. Doberman Foley, należący do mężczyzny został znaleziony z zakrwawioną rana na głowie. Czworonóg został natychmiast przewieziony przez policjantów do kliniki weterynaryjnej, gdzie założono mu kilka szwów.

Pijany właściciel psa został aresztowany. W poniedziałek usłyszał zarzut znęcania się na zwierzęciem.

Policja ustaliła także, że Gibbs wbrew temu co mówił, wcale nie jest lekarzem.

Policjanci, którzy sami wynieśli psa z mieszkania mówią, że doberman mimo traumatycznych przejść był bardzo spokojny i dzielnie zniósł okrutne eksperymenty pijanego właściciela.

Foley został formalnie odebrany Gibbsowi i trafił do schroniska dla zwierząt, gdzie będzie czekał na nowego właściciela.

Stewart Gibbs przebywa w areszcie. Za jego wyjście na wolność sąd wyznaczył kaucje w wysokości 75 tys. dolarów. Pierwsza rozprawa w jego sprawie odbędzie się 27 czerwca.

MP

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*