Chicago. Kąpiel morsów 2013. ZOBACZ ZDJĘCIA

Ponad 500 osób wzięło w sobotę udział w dorocznej kąpieli morsów w Chicago. Śmiałkowie do lodowatej wody jeziora Michigan wskoczyli, aby zbierać pieniądze na szczytny cel. Impreza odbyła się po raz 12.

fot. Jacek Boczarski – InformacjeUSA/ Do lodowatej wody jeziora Michigan wskoczyło ponad 500 osób

Temperatura wody w jeziorze Michigan wynosiła w sobotę 36F (niespełna 4C), a powietrza zaledwie 20F (-6,5C). Mróz nie powstrzymał jednak ponad 500 śmiałków od skosu do lodowatej wody. Organizowana po raz 12 kąpiel morsów miała bowiem szczytny cel – pomoc potrzebującym.

„Zebrane przez nas pieniądze nie trafiają do wielkich fundacji, lecz bezpośrednio do wybranych przez nas rodzin. W tym roku pomagamy maratończykowi, który potrącony został przez samochód oraz rodzinie chorego dziecka” – powiedziała stacji CBS2 organizatorka imprezy Stacey Monahan. Dla wielu osób biorących udział w kąpieli w lodowatej wodzie to także okazja to sprawdzenia samych siebie w potyczce z naturą.

Organizatorom udało się zebrać w sumie 70 tys. dolarów, które przekazane zostaną potrzebującym rodzinom.

Zobacz zdjęcia Jacka Boczarskiego:

Cincopa WordPress plugin

Sponsorem fotorelacji jest: Alexandra’s Cafe

in

Categories: Chicago, Fotonews

Comments

  1. Charlie_Charlie
    Charlie_Charlie 27 stycznia, 2013, 14:24

    ta impreza chyba byla sponsorowana przez instytut psychiatrii w chicago

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 27 stycznia, 2013, 16:32

      Nie idioto.
      Ta impreza byla zorganizowana przez ludzi dla potrzebujacych pomocy ludzi 🙂
      No wiesz, prawdziwych ludzi, a nie korporacje dla zysku, ktore wedlug Mitta Robme tez sa ludzmi 🙂 Taka idea jest moze dla ciebie niezrozumiala ale nie przejmuj sie, ty i tak wiele rzeczy nie rozumiesz 🙂

      Reply this comment
    • yur
      yur 30 stycznia, 2013, 14:15

      Witam, impreza nie ma sponsorów, cel został osiągnięty i to się liczy. Dla ciekawowskich, nie czepiajcie się, zawsze można coś zorganizować bez podtekstów jak się chce. Jak się nie chce zostało tylko dowalenie z grubej rury.

      Reply this comment

Write a Comment

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*