Chciał do IS, pójdzie siedzieć

Joshua Van Haften fot.arch. policji

Joshua Van Haften fot.arch. policji

Joshua Van Haften, aresztowany w kwietniu 2015 r. na lotnisku O’Hare pod zarzutem zamiaru dołączenia do Państwa Islamskiego, przyznał, że chciał zostać terrorystą i walczyć przeciwko wrogom Allaha. Grozi mu 15 lat więzienia.

34-letni Van Haften, mieszkaniec Wisconsin, został w kwietniu 2015 r. aresztowany bezpośrednio po wylądowaniu na chicagowskim lotnisku O’Hare. Mężczyzna zamierzał dołączyć do dżihadystów z Państwa Islamskiego. Korzystając z pomocy lokalnego pośrednika zdołał dotrzeć na granicę syryjsko-turecką, gdzie pośrednik zostawił go na pastwę losu, pobierając od niedoszłego terrorysty umówioną wcześniej zapłatę.

19 października przed sądem w Madison Van Hauten przyznał, że zamierzał dołączyć do dżihadystów i walczyć przeciwko Stanom Zjednoczonym. “Jestem muzułmaninem i zamierzałem walczyć po stronie kalifatu” – powiedział. Przed wyjazdem do Syrii mężczyzna zamieścił na swoim facebookowym profilu następujący wpis: “Mój paszport zawsze oznaczał śmierć dla amerykańskiego porządku”.

W czasie śledztwa okazało się, że Van Haften był w przeszłości kilkukrotnie aresztowany, m.in. za grożenie bronią partnerowi jego byłej dziewczyny. Mężczyzna jest także zarejestrowanym przestępcą seksualnym. Prokuratura i obrona od początku postępowania wyrażały wątpliwości co do zdrowia psychicznego oskarżonego. Ewaluacja psychiatryczna dowiodła jednak, że Van Hauten nie cierpi na zaburzenia psychiczne. Jako poczytalny odpowie za próbę przekazania wsparcia materialnego organizacji terrorystycznej. Grozi mu 15 lat więzienia.

(gd)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*