Była Pierwsza Dama Chicago, Maggie Daley nie żyje

Przez ponad 20 lat jako Pierwsza Dama Chicago darzyła mieszkańców Wietrznego Miasta ciepłym uśmiechem. Maggie Daley odeszła w czwartek, w Święto Dziękczynienia w swym domu, w otoczeniu swych najbliższych. Od 2002 roku walczyła z rakiem piersi. Maggie Daley miała 68 lat. 

Przez wielu mieszkańców Chicago była podziwiana i kochana bardziej niż jej mąż, który rządził miastem przez 22 lata. Ona wiernie stała u jego boku, poświęcając swój czas i pasję najbardziej potrzebującym: dzieciom. Była Pierwsza Dama Chicago zmarła w swym domu w otoczeniu najbliższych w czwartek, po godzinie 18.00. Przy jej boku obecny był były burmistrza Wietrznego Miasta Richard Daley oraz dzieci Nora, Patrick i Lally.

U Maggie Daley w 2002 roku zdiagnozowano raka piersi. Po pomyślnie zakończonej terapii, kiedy zagrożenie nowotworem zdawało się minąć, po 7 latach pojawiły się przerzuty na kości. Potem na wątrobę i płuca.

Ostatnie miesiące była Pierwsza Dama spędziła poruszając się o kulach i za pomocą specjalnego chodzika. Kiedy rok temu Richard Daley po 22 sprawowania władzy w mieści ogłosił, że kończy polityczną karierę i nie zamierza ubiegać się o reelekcję, pojawiły się spekulacje, że u podłoża tej decyzji leży właśnie pogarszający się stan zdrowia Pierwszej Damy. Niestety, spekulacje te okazały się prawdziwe.

Dokładnie tydzień temu, w czwartek 17 listopada odbył się ślub najmłodszej córki Richarda i Maggie Daley, „Lally”. Uroczystość pierwotnie zaplanowana na sylwestrową noc została przesunięta w czasie ze względu na pogarszający się stan zdrowia byłej pierwszej Damy Chicago. „Lally” w tym wyjątkowym dniu założyła suknię, którą przed laty w dniu ślubu miała na sobie Maggie Daley.

Z0bacz także: Żona burmistrza Chicago dzielnie walczy z chorobą

fot. Rick Aguilar Studios/ Rodzinne zdjęcie wykonane podczas ślubu Lally Daley 17 listopada

Zaledwie w środę Richard Daley poinformował o odwołaniu wszelkich podróży i wykładów, aby być u boku ciężko chorej żony. Maggie Daley zmarła następnego dnia, w Święto Dziękczynienia. Wiadomość o odejściu byłej Pierwszej Damy została przyjęta przez mieszkańców Wietrznego Miasta z wielkim smutkiem. Maggie Daley cieszyła się ogromną sympatią i uznaniem, za sprawą swej skromności, unikania sławy oraz nieustannego zaangażowania w działalność charytatywną.

Zobacz: Burmistrz Daley kończy polityczną karierę

„Stan Illinois stracił wielki skarb. Maggie Daley traktowała mieszkańców Chicago jak rodzinę i niosła ze sobą nadzieję i inspirację, gdziekolwiek się pojawiła” – napisał w specjalnym oświadczeniu gubernator stanu Illinois.

Specjalne oświadczenie wystosował także obecny burmistrz Chicago, a prywatnie przyjaciel rodziny Daley, Rahm Emanuel.

„Jesteśmy wdzięczni, że przez tyle lat Maggie Daley dzieliła z nami swoje życie.  Inspirowała nas swoim  zainteresowaniem dobrem dzieci oraz sztuką.  Swoją wielkość pokazała nam poprzez walkę z nowotworem. Bez względu na to znaliśmy ją osobiście, czy byliśmy wśród tysięcy, które ją kochały i podziwiały, wszyscy będziemy pamiętać ją jako pełną wdzięku i życzliwości Pierwszą Damę, która była z nami przez 22 lata.”

Rodzina Maggie Daley wystosowała oświadczenie w którym dziękuje wszystkim mieszkańcom Chicago za ogromne wsparcie i życzliwość jakie otrzymuje w tak trudnej chwili.

mp

Categories: Chicago

Comments

  1. za kase
    za kase 25 listopada, 2011, 01:39

    Moje kondolencje 🙁

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*