Barack Obama spotkał się z Polonią

Barack Obama spotkał się z Polonią

Prezydent Barack Obama złożył historyczną wizytę w chicagowskim Copernicus Center, by zdobyć poparcie polonijnej społeczności na rzecz dekretu imigracyjnego, w wyniku którego blisko 5 mln nieudokumentowanych imigrantów otrzyma prawną ochronę przed deportacją.

Prezydent Barack Obama złożył historyczną wizytę w chicagowskim Copernicus Center, by zdobyć poparcie polonijnej społeczności na rzecz dekretu imigracyjnego, w wyniku którego blisko 5 mln nieudokumentowanych imigrantów otrzyma prawną ochronę przed deportacją.

Swoje przemówienie prezydent rozpoczął od nawiązania do wydarzeń w Ferguson. Obama potępił uczestników gwałtownych protestów, zapewniając, że tylko demonstracje prowadzone w sposób pokojowy mogą przynieść pożądane efekty. Przyznał, iż problemy, które nasiliły się w Ferguson są typowe dla całego kraju i powinny zostać rozwiązane „wspólnie z prezydentem, wspólnie z gubernatorami wszystkich stanów i we współpracy z rządami lokalnymi”.

− Musimy wszyscy budować zaufanie do organów ścigania i budować siły policyjne, które będą reprezentować lokalne społeczności − apelował prezydent, zapowiadając współpracę swojej administracji ze wszystkimi, którzy są gotowi podjąć konstruktywne działania w tym kierunku.
Przemawiając w polonijnym Copernicus Center Obama przypomniał, że akty wandalizmu są sprzeczne z prawem i osoby, które się ich dopuściły będą podlegać karze.
„Do tych, którzy myślą, że to co się wydarzyło w Ferguson usprawiedliwia przemoc: nie popieram takiej postawy. Sprzeciwiam się niszczeniu własnych wspólnot” – powiedział prezydent USA.

Następnie Barack Obama rozwinął główny temat swego wystąpienia, którym był los nieudokumentowanych imigrantów. Podkreślając polskość miejsca, w którym wygłaszał swoje przemówienie, Barak Obama przywitał się polskim „dzień dobry”. Prezydent wybrał to miejsce, by pokazać, że kwestia imigracji wykracza poza największą w USA latynoską wspólnotę imigrantów. Centrum Kopernikowskie znajduje się w północno-zachodniej części Chicago, zamieszkałej przez emigrantów nie tylko z Polski, ale z całej Europy Wschodniej.
− To imigranci, ludzie o różnym narodowym i etnicznym pochodzeniu czynią Stany Zjednoczone wyjątkowe. (…) Jesteśmy narodem silnym, wyjątkowym, bo znajdujemy sposoby, by przyjąć ludzi (…) i pomóc uczynić życie lepszym dla każdego. Nie wznieśliśmy Statuy Wolności z plecami skierowanymi w kierunku świata, zbudowaliśmy ją jako latarnię dla świata” – powiedział prezydent USA, broniąc ogłoszonego w ubiegłym tygodniu dekretu imigracyjnego.

ZDJĘCIA: Jacek Boczarski

  • DSC_7563
  • DSC_7568
  • DSC_7573
  • DSC_7583
  • DSC_7587
  • DSC_7592
  • DSC_7594
  • DSC_7604
  • DSC_7612
  • DSC_7622
  • DSC_7624
  • DSC_7626
  • DSC_7627
  • DSC_7628
  • DSC_7629
  • DSC_7631
  • DSC_7636
  • DSC_7638
  • DSC_7645
  • DSC_7653
  • DSC_7670
  • DSC_7686
  • DSC_7689
  • DSC_7691
  • DSC_7696
  • DSC_7702
  • DSC_7706
  • DSC_7715
  • DSC_7726
  • DSC_7730
  • DSC_7737
  • DSC_7740
  • DSC_7743
  • DSC_7747
  • DSC_7755
  • DSC_7765
  • DSC_7783
  • DSC_7789
  • DSC_7795
  • DSC_7811
  • DSC_7823
  • DSC_7848
  • DSC_7850
  • DSC_7854
  • DSC_7870
  • DSC_7892
  • DSC_7898
  • DSC_7903
  • DSC_7914
  • DSC_7922
  • DSC_7934
  • DSC_7939
  • DSC_7975
  • DSC_7983
  • DSC_7987
  • DSC_8003
  • DSC_8019
  • DSC_8025
  • DSC_8039
  • DSC_8074
  • DSC_8080
  • DSC_8081
  • DSC_8085
  • DSC_8091
  • DSC_8095
  • DSC_8098
  • DSC_8114
  • DSC_8134
  • DSC_8157
  • DSC_8186
  • DSC_8202
  • DSC_8204
  • DSC_8206
  • DSC_8212
  • DSC_8214
  • DSC_8216
  • DSC_8220
  • DSC_8226
  • DSC_8235
  • DSC_8244
  • DSC_8248
  • DSC_8259
  • DSC_8262
  • DSC_8275
  • DSC_8292
  • DSC_8296
  • DSC_8307
  • DSC_8319
  • DSC_8324
  • DSC_8327
  • DSC_8332

Obama przypomniał losy restauratora Billy Lawlessa, który wcześniej przedstawił prezydenta zgromadzonym. Lawless, który wyemigrował z Irlandii w 1998 r. otworzył pierwszą restaurację zatrudniając 10 osób. Obecnie ma już kilka takich placówek dając pracę 250 osobom. − Nasz kraj stwarza możliwości dobrego życia imigrantom takim jak Billy Lawless, dlatego nie wolno stawiać tamy przedsiębiorczości i pracowitości milionom jemu podobnych − mówił prezydent do 1600 osób zgromadzonych w Copernicus Center.

W swoim wystąpieniu prezydent położył nacisk na ekonomiczne zyski, jakie przyniesie uregulowanie sytuacji milionów nieudokumentowanych imigrantów w USA. Amerykański prezydent liczy, że będą oni teraz płacić podatki. Dekret przyczyni się do wzrostu PKB o od 90 do 210 mld dol. w ciągu najbliższych 10 lat.  5 mln objętych rozporządzeniem imigrantów to ok. 45 proc. obcokrajowców, którzy wjechali do Stanów Zjednoczonych nielegalnie lub przebywają w tym kraju poza okresem ważności wiz.

Obama zapewniał, że ogłoszone w ubiegłym tygodniu prezydenckie rozporządzenie przyniesie korzyści nie tylko latynoskiej społeczności w Stanach Zjednoczonych.  W Chicago mieszka najwięcej Polaków poza Warszawą, z których ok. 60-90 tys. to nielegalni imigranci. Z ocen polonijnych ekspertów wynika, że ok. 40-45 tys. Polaków będzie objęta dekretem prezydenckim. Tylu Polaków, jak się szacuje, spełnia wymagane kryteria, czyli przebywa w USA od co najmniej pięciu lat i ma urodzone w USA dzieci. Mieszkają głównie w stanach Illinois, Nowy Jork, New Jersey i Michigan.

W wydarzeniu w chicagowskiej dzielnicy Jefferson Park w północno-zachodniej części miasta, w którym wziął m.in. burmistrz Chicago Rahm Emanuel, gubernator Pat Quinn, kongresmani Luis Gutierrez i Jan Schakowsky, Obama podkreślał wkład, jaki imigranci wnoszą w życie gospodarcze Stanów Zjednoczonych, otwierając firmy i tworząc tysiące miejsc pracy dla Amerykanów.

Prezydenckie wystąpienie przerwał protest działaczek imigracyjnych domagających się wstrzymania deportacji. Prezydent wprawdzie przyznał, że za jego kadencji liczba deportacji wzrosła o 80 proc., to jednak protesty miały być może uzasadnienie przed miesiącem, lecz obecnie nie ma do tego żadnych podstaw. − Właśnie moje rozporządzenie spowoduje, że liczba rozdzielanych rodzin drastycznie zmaleje − zapewnił Obama.
Prezydent kilkakrotnie podkreślał, że zmuszony był do podjęcia zdecydowanych działań właśnie po to, by nieudokumentowani imigranci mogli „wyjść z cienia” i rozpocząć normalne życie. Skłoniła go też do tego pasywna postawa Kongresu, który „przez półtora roku nie mógł nawet odbyć głosowania w sprawie kompleksowej reformy imigracyjnej”.

ZDJĘCIA: Piotr Serocki

  • IMG_4316
  • IMG_4319
  • IMG_4324
  • IMG_4329
  • IMG_4341
  • IMG_4347
  • IMG_4352
  • IMG_4353
  • IMG_4354
  • IMG_4357
  • IMG_4359
  • IMG_4360
  • IMG_4361
  • IMG_4362
  • IMG_4366
  • IMG_4367
  • IMG_4370
  • IMG_4373
  • IMG_4377
  • IMG_4380
  • IMG_4385
  • IMG_4391
  • IMG_4398
  • IMG_4415
  • IMG_4417
  • IMG_4418
  • IMG_4420
  • IMG_4426
  • IMG_4441
  • IMG_4443
  • IMG_4471
  • IMG_4474

− Wszystkim zarzucającym, że postępuję niezgodnie z prawem mówię: niech Kongres zatwierdzi ustawę o reformie imigracyjnej, a moje rozporządzenia przestaną obowiązywać. Zyskają na tym nie tylko nieudokumentowani imigranci, ale zyska też nasza gospodarka. Zepsuty system imigracyjny trzeba jak najszybciej naprawić, a moje decyzje z ubiegłego tygodnia są pierwszym krokiem w tym kierunku − argumentował.

Tuż przed wystąpieniem, Obama spotkał się w Copernicus Center z liderami organizacji imigracyjnych. Polonię reprezentowała Grażyna Zajączkowska ze Zrzeszenia Amerykańsko-Polskiego (Polish American Association), organizacji niosącej pomoc socjalną Polakom w Stanach Zjednoczonych.

Przed prezydencką wizytą Kongres Polonii Amerykańskiej opublikował oświadczenie, w którym wyraził zdecydowane poparcie dla takiej polityki rządu Stanów Zjednoczonych, która umożliwi imigranckim rodzinom życie i pracę w USA bez groźby deportacji. KPA przypomina, że Ameryka została zbudowana przez imigrantów, a Polacy odegrali dużą rolę w poprawie poziomu życia na wielu płaszczyznach − naukowej, kulturalnej, edukacyjnej, medycznej czy sportowej. − Każda reforma systemu imigracyjnego przyczyni się do tego, że Polacy będą mogli wnosić swój wkład w budowę wielkości Ameryki − stwierdza oświadczenie KPA.

Obama jako pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych wygłosił przemówienie w Copernicus Center. Wcześniej polityk odwiedził to miejsce w 2008 r. jeszcze jako senator ze stanu Illinois.

Andrzej Kazimierczak, (PAP)
a.kazimierczak@zwiazkowy.com

 

Categories: Chicago, Imigracja, Polonia

Comments

  1. AdaLBERT
    AdaLBERT 26 listopada, 2014, 13:18

    To znaczacy dzien na dzisiaj ,ale i dla przyszlosci, ze Prezydent BARACK OBAMA spotkal sie z nami wlasnie Copernicus Center. Warto dobrze zapamietac przeslanie wynikajace z wystapienia Prezydenta i nasze wlasne odniesienia do Jego slow.Ale po uwaznym obejrzeniu wszystkich zdjec z tego spotkania zamieszczonych na tym portalu, nie zauwazylem -podam tylko dla przykladi – IRENY MOSKAL ,przewodniczacej Kongresu Polonii Amerykanskiej Oddzial Illinois oraz LUCJI SLIWY- redaktora audycji OTWARTY MIKROFON,ktora to wlasnie dzialajac profesjonalnie,obiektywnie i bardzo wnikliwie przekracza wlasnie prog 25 -letniej odpowiedzialnosci na antenie radiowej,co zyskuje jej powszechny aplauz zwolennikow oraz przeciwnikow dla bezstronnosci spojrzenia w sprawach istotnych dla zycia spolecznosci polonijnej ciekawej tego,co TU U NAS,w Chicago ale rowniez tego CO WLASNIE TAM,W P O L S C E – przeciez kraju naszych zawsze ukochanych przodkow.
    To moj wzrok czyni mi klopoty w dostrzeganiu tego co byc powinno,czy tez ktos w sobie wiadomym celu manipulowal lista koniecznie zapraszanych gosci ? Moze TY,czytelniku tej strony,wiesz cos wiecej ? Wiec powiedz nam wszystkim…

    Reply this comment
  2. Janek
    Janek 26 listopada, 2014, 23:31

    Można tylko ubolewać, że Pani Łucja Śliwa która jako jedyna z „radiowców”
    przed wyborami prezydenckimi i przed wprowadzeniem „Obamacare”, bardzo
    obiektywnie przedstawiała fakty. Jej poparcie dla prezydenta było krytykowane, wyłożenie założeń Obamacare bardzo trafne i zgodne z faktami, inaczej przedstawiali fakty i prezydenta rasiści z polonijnej radiostacji, szczególnie ten
    pan „republikanin roku” i jego kardiolog sponsor. Ten kardiolog zniknął leczyć farmerów republikanów, miesiace temu w sobotę opowiadał jak to mu się nie opłaca
    leczyć emerytów gdyż „Medicare” mało płaci. Pan „rep.roku” zapomniał. że przez jego bióro realnościowe na Harlem setki ludzi zostało wpędzone w maliny „Pożyczki
    Balloon”, dzieki którym wielu ludzi pogubiło domy. Najwyższy czas zdjąć różowe
    okulary i może zaprosić adwokatów którzy pomogli by tym biedakom stanąć na nogi,
    gdyż ubliżanie czarnym i sianie nienawiści rasowej niczemu nie służy a napewno nie naszej słabej pozycji w Chicago. Pani Śliwa zna angielski jest tutaj długo pamiętam
    ją jeszcze z „Lewandowski Show”, ma wiadomości i cierpliwość nie potrzebuje
    powtarzania tego co podaje oszołom z różowymi okularami. Ona znając język
    nie potrzebuje tłumacza podaje dokładnie to co jest istotne, fakty dotyczące tutejszej polityki, reszta to co wyczytali w PAP. Siostra Pana Śp. Moskala bardzo zasłużonego
    dla poloni człowieka też zasługuje na szacunek, żle dzieje się w naszej Polonii
    ludzie którzy próbują niszczyć dorobek i zasługi Poloni, nagradzają jawnych wrogów
    Obamy i Demokratów udziałem w spotkaniu z Prezydentem. O co tutaj chodzi, demokraci którzy organizują spotkanie nagradzają zajadłe żmije republikańskie
    zaproszeniem na spotkanie i zdjęcie z Prezydentem???.
    Pani Łucja chyba za bardzo wierzy w Pana Macierewicza i Kaczyńskiego, to są ludzie w moim wieku czas ustąpić popieram PIS co nie jest modne, oni już są
    „za starzy” zmęczenie materiału czas na zmiany. Ziobro lub inni mają więcej
    pomysłów realnych, Każdy lubi przylatywać do Chicago (Macierewicz, Nasz Poseł)
    i zapewniać o swoim zwycięstwie i odgrażaniu się sądami za Smoleńsk i afery
    jeżeli im nie chodzi o wycieczkę i diety to lepszy efekt wyborczy osiągną w Polsce
    w Kościołach. Tutejsze kilka tyś. głosów nie jest warte zachodu i straty energi, Smoleńsk też juz się znudził poczekajmy aż zwyciężymy, wtedy można będzie
    zmienić sędziów, ITP, aparat władzy i opresji. My się starzejemy a świat pędzi
    do przodu, młodzi nie chcą rządów kościoła ja też, tutaj nie chcieliśmy Mormonów
    oni nie chcą wiekowych zakazów kościoła, jeżeli on grzeszy i nie ponosi kary.
    Jestem wiernym czytelnikiem Dziennika od 1977 roku bardzo cenię sobie Wasze
    rozsądne ocenianie sytuacji politycznej w USA na naszym polonijnym jakże skłóconym podworku jest to bardzo trudne. Dziękuję HAPPY THANKSGIVING !!!!
    może potrzeba nam więcej szacunku i tolerancji czego wszystkim i sobie życzę.

    Reply this comment
  3. Zbigniew
    Zbigniew 27 listopada, 2014, 10:32

    Panie Piotrze jakim aparatem robil Pan zdjecia?? Patrzac na jakosc to chyba komorka.

    Reply this comment
  4. rychu
    rychu 27 listopada, 2014, 12:03

    mimo to jest sporo doskonalych ujec na memy:)

    Reply this comment
  5. ADALBERT
    ADALBERT 27 listopada, 2014, 17:43

    ciesze sie wraz z Rodzina tym wielce wymownym w kazdym aspekcie Dniem Dziekczynienia,jak kazdy z nas,na tej amerykanskiej ziemi potwierdzajacy swe sukcesy albo rozwazajac konieczne przedsiewziecia,aby zapobiec tym, czasowym oczywiscie, chwilowym,dla podkreslenia, niepowodzeniom osobistym. DZIEN DZIEKCZYNIENIA jest tak wymownym w swym oczywistym przeslaniu,ze tylko radowac sie szczerze wypada.
    I tylko na zupelnym marginesie zauwaze,ze w czasie spotkania spolecznosci,nie tylko polonijnej,z Prezydentem Stanow Zjednoczonych Barackiem Obama,nikt nie trzymal swych narodowych znakow tozsamosci w rece.Moze to oczywiste,ale jezeli dominuje tytul :”spotkanie polonijnej spolecznosci” to kazdy z nas,dowolnej narodowosci,rozglada sie wokol, a gdzie te polskie znaki,gdziez one…czyzby tylko w szczerych polskich sercach…przeciez Prezydent Barack Obama zna polskie insygnia,czy nie zdziwilo Go cos oczywistego,ze mieniacy sie spolecznoscia polonijna znakow swej narodowej tozsamosci nie preferuja? kto pomoze odpowiedziec na to pytanie, nie wiem, bo nie bylo na nim Prezesa Kongresu Polonii Amerykanskiej oddzialu Illinois,bo nie bylo na nim redaktora jakze na wskros polskiej audycji „OTWARTY MIKROFON”, bo ambasador naszego kraju -POLSKI- zachwycil sie tylko tym,ze Prezydent poprawnie powiedzial zwrot powitalny w jezyku polskim, przeciez zniesienie wiz dla Polakow tp sprawa niewatpliwie wazna,ale w sposob oczywisty wtorna…polska oczywistosc na ziemi amerykanskiej,ale i ta w krainie naszych przodkow oczekuje zupelnie innego,w pelni powaznego odniesienia,jak chocby wsparcia w zakresie bezpieczenstwa Kraju,jak chocby realnego wsparcia dla pelnego wyjasnienia przyczyn tragedii smolenskiej,jak chocby dla zagwarantowania w pelni demokratycznych procedur ,ktore przesadzaja o miejscu i przyszlosci naszej ukochanej Ojczyzny-POLSKI! jestem tylko warszawiakiem,ale waznym dla mnie jest ,aby znak obcej tozsamosci obecny w Warszawie zniknal z publicznej przestrzeni na zawsze, aby byla taka sila polityczna w Polsce,ktora swiadomie zazada od Niemiec wyplaty odszkodowania za zbrodnie wojenne w kwocie okreslanej na dzien dzisiejszy na 850 mld $, bo nie chce , aby powtorzyla sie sytuacja kiedykolwiek w historii ,bym Ja,POLAK, kraju slawy i chwaly godnosci ludzkiej musial uciekac przed oszczerczymi zarzutami czynow niepopelnionych wobec jakiejkolwiek nacji ludzkiej. DZIEN DZIEKCZYNIENIA jest tym wlasnie dniem ,w ktorym powinno nas stac na pelna szczerosc i to wlasnie niniejszym czynie w przekonaniu ,ze moje obiektywne intencje zostana ze zrozumieniem i wdziecznoscia przez wszystkich przyjete. HAPPY THANKSGIVING !!!

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*