Bankrutuje 15 popularnych sieci handlowych w Illinois. Będziecie zaskoczeni, kto jest na liście

fot.Jonrev/Wikipedia

Według raportu przygotowanego przez Moody’s Investors Service 15 detalistów z Illinois jest na skraju bankructwa. Na liście znalazły się zarówno placówki specjalistyczne, jak i sklepy wielobranżowe.

Sklepy nie wytrzymują konkurencji z gigantami e-sprzedaży, takimi jak chociażby Amazon. W związku z tym, albo już ogłosiły upadłość, albo szykują się do zamknięcia swoich oddziałów. O ile nie jest dla nikogo zaskoczeniem, że z mapy znikną Kmart czy Sears, o tyle dziwić może, że na tej liście znalazł się także ekskluzywny sklep Neiman Marcus.

Oto pełne zestawienie zagrożonych placówek:
Bon-Ton, which operates several Carson’s stores in Illinois
Charlotte Russe
Charming Charlie
Claire’s Stores
Cole Haan, (w Aurorze i Rosemont)
David’s Bridal
Eddie Bauer
Gymboree
J. Crew
Kmart
Neiman Marcus
Nine West
Savers
Sears
True Religion Apparel
(tz)

Categories: Chicago

Comments

  1. diwron
    diwron 16 June, 2017, 15:31

    Stan IL też zmierza do bankructwa. To powinno być główną troską. Sieci handlowe bankrutują, a na ich miejsce powstają nowe. Ciekawe czy powstanie nowy stan IL bez udziału obecnie rządzącej mafii demokratyczno-związkowej? Myślę jednak że bankructwo będzie daremne. Mieszkańcy stanu są leniwi i nie myślą. Jak można tyle lat wybierać do kongresu stanowego takich jak M.Madigan i wielu innych. Przecież to jest nienormalne.

    Reply this comment
    • Andy
      Andy 17 June, 2017, 11:34

      A czy bedzie Nowa ameryka skoro tez jest zadłużona większości za republikaninowi? Hmmm…

      Reply this comment
  2. zza kałuży
    zza kałuży 16 June, 2017, 22:49

    “Ciekawe czy powstanie nowy stan IL”
    Wreszcie @diwron zadałeś inteligentne pytanie. Granice stanów USA dawno temu powinny zostać zmienione i duża częśc z tych malutkich albo bardzo słabo zaludnionych powinna zostać zlikwidowana. Nie wiem jaka byłaby optymalna liczba pozostawionych/skonsolidowanych stanów, ale z pewnością mądrzy ludzie powinni się nad tym zastanowić.
    *
    Mniejsza, a zatem tańsza biurokracja, nie mówiąc już nawet o wyprostowaniu tego kretynizmu z głosami elektorskimi słabo odzwierciedlającymi wyniki głosowania wyborców. Tak na początek ja bym wykroił około 10 stanów po plus minus 30 mln mieszkańców każdy.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*