Andy Grzesiak składa petycję ws. Blagojevicha. Chce ułaskawienia dla b. gubernatora

Rod Blagojevich fot.Tannen Maury/EPA

Rod Blagojevich fot.Tannen Maury/EPA

 

Andy Grzesiak zbiera podpisy pod petycją do prezydenta Baracka Obamy o obniżenie wyroku byłego gubernatora Illinois Roda Blagojevicha, po tym jak sędzia federalny odmówił zredukowania 14-letniego wyroku, który polityk otrzymał za korupcję polityczną.

Grzesiak rozpoczął zbieranie podpisów pod petycją 10 sierpnia na witrynie Białego Domu „We The People”, pod adresem: petitions.whitehouse.gov/petition/we-ask-president-barack-obama-grant-executive-clemency-rod-blagojevich. Do 9 września trzeba zebrać 100 tys. podpisów, by prezydent  Obama dał odpowiedź w sprawie ewentualnego ułaskawienia. Do 15 sierpnia pod petycją podpisało się ponad 880 osób.

Dokument stwierdza m.in., że wyrok byłego gubernatora powinien zostać zredukowany do czterech lat, które już odsiedział, ponieważ wyraził skruchę za popełnione czyny i stał się lepszym człowiekiem, a jeśli odzyska wolność, będzie mógł ponownie być produktywnym członkiem społeczeństwa, a także wychowywać swoje dzieci.

W zeszłym tygodniu sędzia federalny James Zagel utrzymał w mocy 14-letni wyrok. Był to ten sam sędzia, który oryginalnie w 2011 roku wymierzył Blagojevichowi surową karę.

Adwokaci Roda Blagojevicha prosili o zmniejszenie do 5 lat wyroku argumentując, że jest wzorowym więźniem, mentorem dla innych osadzonych, nauczył się za kratkami grać na gitarze i założył zespół muzyczny. Przekonywali też, że jest potrzebny swej rodzinie − żonie i dwóm córkom. Dodatkowo podkreślali, że Blagojevich nigdy nie wziął od nikogo żadnych łapówek i surową karę pozbawienia wolności otrzymał tylko za intencję przyjęcia finansowej gratyfikacji.

Natomiast prokurator federalny domagał się utrzymania w mocy dotychczasowej kary ze względu na poważny charakter przewinienia i fakt, że były gubernator do tej pory uważa, iż jest niewinny i nie przejawił skruchy za swoje czyny. To ostatnie stwierdzenie oskarżyciela nie było do końca zgodne z prawdą, ponieważ Blagojevich przyznał, że jego starania o fundusze wyborcze były „bezwstydne” i stanowiły rezultat „ekstremalnie złego osądu sytuacji i niewłaściwych działań”.

Przypomnijmy, że Rodowi Blagojevichowi przysługiwała rewizja wyroku po tym jak w marcu br. federalny sąd apelacyjny odrzucił część werdyktu wydanego przez niższą instancję. Sąd uniewinnił Blagojevicha z pięciu najpoważniejszych zarzutów i utrzymał w mocy pozostałych trzynaście, co stało się podstawą do zabiegania o zmniejszenie wyroku.

Były gubernator Illinois pozostanie w więzieniu do 2024 r. albo odzyska wolność dwa lata wcześniej za dobre zachowanie. Po wyjściu z zakładu karnego pozostanie pod nadzorem kuratora przez co najmniej dwa lata.

(ao)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*