Amber Pasztor: zabiła dzieci, by poszły do nieba

Amber Pasztor fot.arch. policji

Amber Pasztor fot.arch. policji

29-letnia Amber Pasztor, przebywająca w więzieniu w Fort Wayne w Indianie pod zarzutem morderstwa swoich dzieci, 6-letniego Rene i 7-letniej Liliany, w rozmowie z reporterem ujawniła motywy zbrodni.

W telekonferencji przeprowadzonej z więziennej celi Pasztor potwierdziła, że najpierw udusiła córkę, potem syna. Dodała, że Rene „chciał odejść z siostrą”. Na pytanie reportera stacji WANE-TV, co powiedziała dzieciom przed uduszeniem, Pasztor odpowiedziała, że dała im wybór: „mogą żyć w traumie jak ich matka lub iść do nieba, gdzie przy Bogu będzie im lepiej”. Według Pasztor dzieci same wybrały pójście do nieba: „Córka powiedziała, że zabiłaby się sama, zanim ktoś spróbowałby ją skrzywdzić”. Na pytanie, czy dzieci broniły się, gdy przykryła im usta ręką, matka odpowiedziała, że trochę.

Pasztor wyznała również, że zabiła sąsiada, z którym wcześniej była na biwaku. Przypominamy, że ciało 66-letniego Franca Macombera znaleziono w lesie w okolicy domu Pasztorów. Nie postawiono jeszcze zarzutów w tej sprawie.

Według wcześniejszych zeznań 26 września Amber Pasztor wyszła z domu swojego ojca w Fort Wayne z 7-letnią Lilianą i 6-letnim Rene i udała się samochodem w stronę Elkhart. Po drodze zatrzymała się w kilku miejscach, m.in. restauracji i parku. Przeprowadzona autopsja potwierdziła, że przyczyną zgonu dzieci było uduszenie.

(jm)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*