Aktywiści: dochody z legalnej marihuany powinny trafić do dzielnic dotkniętych przemocą

Aktywiści: dochody z legalnej marihuany powinny trafić do dzielnic dotkniętych przemocą

Aktywiści z organizacji Live Free Chicago zebrali się przed stanowym Kapitolem domagając się przeznaczenia jednej czwartej dochodów z planowanej sprzedaży rekreacyjnej marihuany na rewitalizację najuboższych dzielnic Chicago i pomoc społecznościom dotkniętym przez uliczną przemoc.

Demonstracja przed stanowym Kapitolem odbyła się w Springfield w czwartek 16 maja. Aktywiści z organizacji Live Free Chicago domagali się przeznaczenia 25 proc. dochodów ze sprzedaży rekreacyjnej marihuany na pomoc społecznościom chicagowskich dzielnic najbardziej dotkniętych problemem przemocy związanej z nielegalnym obrotem narkotykami. Protestujący domagali się też wymazania z kartotek części wyroków za przestępstwa narkotykowe.

Gubernator J.B. Pritzker zapowiedział legalizację rekreacyjnej marihuany w Chicago podczas swojej kampanii wyborczej, a na początku maja przedstawił projekt ustawy pozwalający na legalny zakup i posiadanie marihuany do celów rekreacyjnych. Obecnie w parlamencie stanowym trwają prace i debata nad ostatecznym kształtem ustawy. Jeśli do końca maja legislatorzy zatwierdzą nowe przepisy, rekreacyjna marihuana stanie się legalna w Illinois od początku przyszłego roku.

(gd)

fot.123RF

Categories: Chicago

Comments

  1. dosmucacz
    dosmucacz 18 maja, 2019, 14:44

    Tzw. aktywiści i legislatorzy stanu IL powinni przeczytać książkę Alexa Berensona pod tytułem:
    Tell Your Children: The Truth About Marijuana , Mental Illness, and Violence. W książce opisane są zbrodnie popełnione przez ludzi, którzy byli użytkownikami znacznych ilości marijuany. Oczywiście antyamerykańskie media przemilczają te fakty. Podobnie jak partia zwana przez nieporozumienie demokratyczną. Dla tych ludzi liczy się tylko maksymalne zniewolenie i ogłupienie Amerykanów. Legalizacja spożycia marijuany znacznie im to ułatwi.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*