7 kwietnia II tura wyborów. Nasz przewodnik

1   Harwood Hts Marek Dobrzycki

Kandydaci Harwood Heights, od lewej: Mark Dobrzycki, Kevin Wilhite, Demetrios “Jimmy” Mougulias z małżonkami fot.komitet kampanii wyborczej

 

We wtorek 7 kwietnia odbędą się w Chicago wybory uzupełniające. Chicagowianie głosować będą na burmistrza i na osiemnastu radnych, którym nie udało się wygrać w pierwszej turze 24 lutego. Przez najbliższe cztery lata nowe władze będą podejmować ważne dla nas wszystkich decyzje dotyczące życia codziennego, podatków, szkół, parków. Dlatego nie można nie wziąć udziału w tej wyborczej dogrywce. 

Lokale wyborcze czynne będą w najbliższy wtorek od godz. 6 do 19. Wyborcy mogą głosować tylko w tych placówkach, do których zostali skierowani. Adresy lokali wyborczych oraz informacje dotyczące procedur wyborczych można uzyskać pod numerami telefonów: (312) 269-7900 (dla osób niedosłyszących (TTY) (312)269-0027), po polsku (312) 223-0823 lub sprawdzić na witrynie internetowej Chicagowskiej Rady Wyborczej: www.chicagoelections.com.

Przypominamy, że w dniu wyborów we wtorek 7 kwietnia nie można się zarejestrować do głosowania, tak jak to było możliwe we wczesnym głosowaniu i w listopadowych wyborach w zeszłym roku.

Wyścig o fotel burmistrza

Zdecydowanym faworytem wyścigu jest urzędujący włodarz miasta Rahm Emanuel, były kongresman, były szef personelu w Białym Domu i były bankier inwestycyjny. Tytuł magistra uzyskał na Uniwersytecie Northwestern. Emanuel urodził się w Chicago. Jest synem izraelskiego imigranta, lekarza pediatry Benjamina Emanuela i wnukiem żydowskiego imigranta z Mołdawii. 55-letni Emanuel zmierzy się z Jesusem „Chuyem” Garcią, komisarzem rady powiatu Cook, byłym radnym chicagowskim i byłym senatorem stanowym. 59-letni Garcia posiada tytuł magistra urbanistyki, który zdobył na University of Illinois w Chicago. Urodził się w Durango w Meksyku. Jego ojciec był robotnikiem rolnym, który legalnie wyemigrował z rodziną do USA. W sondażach Emanuel ma dwucyfrową przewagę nad Garcią, ale liczba niezdecydowanych wyborców jest wciąż wysoka i to oni przesądzą o zwycięstwie jednego z kandydatów. Dlatego w ostatecznej rozgrywce będzie się liczył każdy pojedynczy głos. Szczegółowo o programach obu kandydatów wielokrotnie pisaliśmy na naszych łamach. Do tych tekstów można sięgnąć na stronie internetowej gazety: www.dziennikzwiazkowy.com

Rahm Emanuel jest popierany przez główne chicagowskie gazety i niektóre związki zawodowe, np. zrzeszające pracowników budowlanych, którzy znajdują zatrudnienie przy realizacji projektów miejskich uruchomionych z inicjatywy i przy poparciu burmistrza. Emanuel szczyci się tym, że Chicago jest miastem przyjaznym imigrantom, w którym policja na mocy dekretu burmistrza nie sprawdza statusu imigracyjnego zatrzymanych. Emanuel za swoje najważniejsze dokonania uważa: przedłużenie dnia nauki w szkołach publicznych, wprowadzenie całego dnia zajęć we wszystkich przedszkolach, udostępnienie bezpłatnych studiów w kolegiach miejskich najlepszym absolwentom liceów publicznych oraz kształcenia zawodowego dla studentów kolegiów, dzięki czemu uzyskują zatrudnienie zaraz po ukończeniu studiów. Emanuel jest też dumny ze stopniowej podwyżki minimalnej płacy oraz z nakłonienia wielu firm do przeniesienia swoich siedzib i miejsc pracy do Chicago. Dzięki jego staraniom powstały supermarkety spożywcze w południowych rejonach miasta, określanych jako „pustynie żywnościowe”.

Jesus „Chuy” Garcia jest popierany − również finansowo − przez kilka związków zawodowych, m.in. nauczycieli (Chicago Teachers Union, CTU) i pracowników sektora usługowego (Service Employee International Union, SEIU). SEIU w wydanym przez siebie oświadczeniu wyraża przekonanie, że Garcia będzie rzecznikiem interesów ludzi pracy i ich rodzin, i zadba o rozwój ekonomiczny miasta z korzyścią dla wszystkich jego mieszkańców, a nie tylko dla wybranej, najbogatszej grupy, jaką stanowią wielkie korporacje i ich prezesi. Garcia za najważniejsze w swoim programie wyborczym uważa utrzymanie bezpieczeństwa w mieście. Dlatego obiecuje przyjęcie do pracy w policji co najmniej tysiąca funkcjonariuszy, by wzmocnili patrole na ulicach. Garcia chciałby też reaktywować program współpracy policji z mieszkańcami. Jest zaniepokojony nierównomiernym rozwojem Chicago, dlatego zamierza inwestować w podupadłe gospodarczo dzielnice. Obiecuje też likwidację wszystkich kamer, które według niego nie zwiększają bezpieczeństwa na skrzyżowaniach, a tylko nabijają kasę miasta żerującego na najuboższych mieszkańcach.

Jak rozwiązać problemy finansowe miasta?

Emanuel zapewnia wyborców, że nie podwyższy podatków od nieruchomości, ale wykorzysta inne źródła dochodu, choć na zobowiązania emerytalne policji i straży pożarnej potrzeba jest aż ponad pół miliarda dolarów. Burmistrz twierdzi, że już rozpoczął starania w parlamencie stanowym o rozszerzenie podatku od sprzedaży na usługi takie jak porady adwokackie, finansowe i reklamowe. Emanuel poprosił też o ponowną zgodę parlamentarzystów na kasyno w Chicago, które byłoby własnością miasta nadzorowaną przez władze stanu i zarządzaną przez niezależnego kontrahenta. Zdaniem Emanuela, Chicago ma większe niż kiedykolwiek szanse na kasyno, ponieważ projekt popiera gubernator Bruce Rauner. Poprzedni gubernator Pat Quinn zawetował ustawę zatwierdzoną przez parlament stanowy.

Garcia twierdzi, że zaraz po wyborach desygnuje grupę ekspertów, którzy przeprowadzą analizę ksiąg rachunkowych miasta i sformułują swoje rekomendacje mające posłużyć jako podstawa do sporządzenia planu finansowego. Na razie polityk opowiada się za rozszerzeniem podatku od sprzedaży na luksusowe artykuły. Proponuje też ściąganie większych podatków od nieruchomości z bogatych deweloperów i właścicieli budynków w śródmieściu. Większe podatki od nieruchomości nie byłyby rezultatem ich podwyżki, ale ingerencji władz miasta w próbę obniżenia należności przy pomocy apelacji podatkowej. Zdaniem Garcii wpływowe firmy adwokackie załatwiają swoim zamożnym klientom obniżki podatku od nieruchomości, a władze miasta na to pozwalają, tracąc wiele milionów dolarów.

Wybory na radnych w okręgach ważnych dla Polonii

W 10. okręgu, w południowej części Chicago kontrkandydatką urzędującego radnego Johna Pope’a jest pochodząca z polskiej rodziny Susan Sadlowski Garza, doradca pedagogiczny w szkole podstawowej, działaczka społeczna i związku zawodowego nauczycieli Chicago Teachers Union. 10. okręg obejmuje dzielnice: Calumet Heights, East Side, Hegewisch, South Chicago i South Deering.

W 11. okręgu na południu miasta po raz drugi o urząd radnego ubiega się John Kozlar, młody prawnik, działacz społeczny i sportowy, który zmierzy się z Patrick’em Daley Thompsonem, krewnym byłego burmistrza, członkiem zarządu Wydziału Gospodarki Wodnej. 11 okręg jest jednym z niewielu, który nie uległ zmianie w rezultacie wykreślania nowej mapy administracyjnej miasta. Obejmuje dzielnicę Bridgeport, stanowiącą bastion polityczny rodziny Daleych.

W 31. okręgu w północno-zachodniej części miasta o reelekcję ubiega się urzędujący radny Ray Suarez. Jego kontrkandydatką jest Milagros „Milly” Santiago, działaczka społeczna, z zawodu dziennikarka. 31. okręg obejmuje Albany Park, Avondale, Belmont-Cragin, Hermosa, Irving Park, Kelvyn Park i Logan Square.

W 36. okręgu, w północno-zachodniej części miasta, o urząd radnego ubiegają się biznesmen i weteran piechoty morskiej, były pracownik władz Illinois Gilbert Villegas i Omar Aquino, absolwent Uniwersytetu Loyola, pracownik socjalny w agencji dla seniorów, były pracownik biura kongresmenki Tammy Duckworth. 36. okręg obejmuje fragmenty dzielnic: Albany Park, Avondale, Hermosa, Irving Park i Logan Square.

W 41. okręgu, na północnym-zachodzie miasta, radna Mary O’Connor, absolwentka Eastern University, właścicielka dwóch sklepów delikatesowych w tym okręgu, zmierzy się z działaczem dzielnicowym Anthony’m V. Napolitanoktóry jest strażakiem, a wcześniej pracował jako policjant. 41. okręg obejmuje częściowo dzielnice: Norwood Park, Edgebrook, Edison Park, Oriole Park i lotnisko O’Hare.

W 45. okręgu, na północnym-zachodzie miasta, o poparcie polonijnych wyborców ponownie zabiegają radny John Arena i John Garrido, porucznik policji chicagowskiej i prawnik, którego żona jest Polką. Cztery lata temu Garrido przegrał z Areną zaledwie 30 głosami. 45.okręg obejmuje m.in.: Jefferson Park, Gladstone, Forest Glen, Edgebrook i Portage Park.

Uwaga! Sprawdź, w którym okręgu miejskim mieszkasz (ang. ward), telefonując po polsku pod numer: (312) 223-0823 lub odwiedzając witrynę: www.chicagoelections.com.

Kandydaci, którzy odwiedzili ZNP i KPA

We wtorek 7 kwietnia odbywają się też wybory samorządowe w kilku miastach w okolicach Chicago. Kandydaci na urzędy miejskie w Harwood Heights i Schiller Park przedstawili swoje programy na spotkaniu się z zarządem Kongresu Polonii Amerykańskiej i Związku Narodowego Polskiego.

W Harwood Heights, gdzie około połowa mieszkańców jest polskiego pochodzenia, o urzędy radnych starają się trzej koalicjanci z ugrupowania First Choice Party, którzy uważają, że obecne władze miasteczka źle gospodarują funduszami z kieszeni podatnika. W ramach ugrupowania First Choice Party o reelekcję zabiega polonijny działacz społeczny i długoletni radny Harwood Heights Mark Dobrzycki, który jest z zawodu dziennikarzem, kieruje Centrum Informacyjnym ZNP oraz bezpłatną poradnią prawną Amicus Poloniae. O ponowny wybór ubiega się były radny Demetrios „Jimmy” Mougulias, biznesmen i właściciel popularnej restauracji. Po raz pierwszy kandyduje Kevin Wilhite, z zawodu adwokat, mąż polonijnej biznesmenki Anny Tukiendorf.

Dobrzycki zachęca wyborców polskiego pochodzenia do głosowania na First Choice Party, która według niego najlepiej będzie reprezentować we władzach miasteczka nie tylko ich interesy, ale wszystkich mieszkańców . – Identyfikujemy się z problemami wyborców. Tak jak oni mamy rodziny i domy, płacimy podatki i inne należności. Nie chcemy podwyżek opłat i podatków i cięć w ważnych usługach miejskich – mówi naszej gazecie Dobrzycki, który piętnaście lat temu został pierwszym w historii Harwood Heights radnym polskiego pochodzenia.

Jak wspomina Dobrzycki, zanim wygrał pierwsze wybory, we władzach miasteczka nie było w ogóle Polaków, ponieważ tylko niewielu z nich głosowało. – Dlatego w 2003 r. zarejestrowałem do głosowania ponad tysiąc wyborców polskiego pochodzenia, podczas zainicjowanej przez siebie akcji w parafii św. Rozalii, a w 2006 r. kolejnych czterystu. Już jako radny dołożyłem starań, by osoby mówiące po polsku zostały przyjęte do pracy w magistracie i w policji – opowiada.

Dobrzyckiego i jego partnerów wyborczych martwi to, że koszty utrzymania w Harwood Heights są coraz wyższe. – Coraz trudniej jest tu żyć, podczas gdy do niedawna było to miejsce, na które było stać osoby o przeciętnych dochodach. Nasza koalicja First Choice Party chce, by miasteczko ponownie stało się dostępne cenowo dla wszystkich mieszkańców – konstatuje.

Koalicjanci są zaniepokojeni decyzjami finansowymi obecnej administracji miasta, która na porady adwokackie wydała czterokrotnie więcej (250 tys. dol.) niż za poprzedniego burmistrza. Sprzeciwiają się też zaciąganiu pożyczek na procent powyżej obowiązującej stopy procentowej i potępiają zawieranie przez obecne władze miasta umów biznesowych niekorzystnych dla podatnika.

W trosce o przyszłość miasteczka i mieszkańców Dobrzycki, Mougolias i Wilhite chcą reform administracyjnych. – Żądamy, by władze miasta były ponownie otwarte i przejrzyste oraz odpowiedzialne finansowo. Domagamy się, by rozliczały się przed mieszkańcami ze wszystkich wydatków i umów – stwierdza Dobrzycki.

Jeśli koalicjanci zostaną wybrani, postarają się, by posiedzenia rady miasta transmitowane były na żywo przez internet lub telewizję kablową, co umożliwi mieszkańcom ocenę podejmowanych przez ratusz decyzji. Przywrócą też przepisy, które wymagają dokładnego zapisu przebiegu obrad rady miejskiej, a nie tylko ogólnikowego podsumowania, wprowadzonego przez obecną burmistrz.

W Schiller Park o stanowiska radnych ubiegają się Stanley E. BaranKathleen P. Janis i Anthony Clementi jako koalicjanci utworzonego przez siebie ugrupowania Voter’s Choice Party. W swoim programie wyborczym obiecują dobre gospodarowanie funduszami z kieszeni podatnika oraz zapewnienie mieszkańcom ważnych usług bez podwyżek podatków. Stanley Baran pracował jako szef urzędu pocztowego w Palatine. Jest weteranem wojny wietnamskiej. Zorganizował protest mieszkańców wobec obecnych władz miasta w związku z planami zabudowy dawnego wysypiska śmieci Sexton Landfill. Kathleen P. Janis jest byłą radną i emerytowaną nauczycielką. Anthony Clementi sprawuje urząd radnego od 1999 r. i ubiega się o reelekcję, jest byłym oficerem policji Schiller Park.

W Schiller Park o miejsca w radzie szkolnej okręgu oświatowego nr 81 ubiegają się Pat Godziszewski, Alex Giangrande i Paul Ohm. Godziszewski zasiada w radzie szkolnej od czterech lat i stara się o reelekcję, pracowała jako nauczycielka biologii liceum w okręgu nr 212. Giangrande jest z zawodu architektem i administratorem. Ohm jest ekspertem w dziedzinie bezpieczeństwa, pracował w sektorze wojskowym i cywilnym. Aktualnie jest szefem ds. bezpieczeństwa kampusu University of Chicago. Wszyscy troje jako koalicjanci ugrupowania IMPACT obiecują udostępnić dzieciom i młodzieży najlepsze możliwości edukacyjne. Okręg nr 81 obejmuje dwie szkoły podstawowe Kennedy i Washington Elementary School oraz gimnazjum Lincoln Middle School.

Wszyscy wyżej wymienieni kandydaci z Schiller Park popierani są przez Irenę Moskal Del Giudice, byłą prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej na stan Illinois.

Z zarządem Kongresu Polonii Amerykańskiej i Związku Narodowego Polskiego spotkał się też Anthony V. Napolitano, kandydat na chicagowskiego radnego 41. okręgu miejskiego, działacz dzielnicowy. 

39-letni Napolitano od 10 lat pracuje w Chicago jako strażak; wcześniej był policjantem. Jest absolwentem Wydziału Kryminalistyki w Calumet College. Należy do FaiR Coalition, która domaga się zmiany w położeniu pasów startowych na lotnisku O’Hare i zmniejszenia hałasu emitowanego przez odrzutowce przelatujące nad północno-zachodnią dzielnicą.

Kandydat obiecuje, że jeśli zostanie radnym, poprawi się jakość usług miejskich dla mieszkańców. Postara się też o podniesienie poziomu nauczania w szkołach i zwiększenie bezpieczeństwa w dzielnicy. W radzie miasta będzie się domagał zwiększenia przejrzystości i odpowiedzialności lokalnych władz. Będzie też popierał starania o wybory do rady szkolnej.

Oficjalne rekomendacje wyborcze wystosowały dla Napolitano m.in. związki zawodowe strażaków i policjantów oraz pracowników sektora usługowego, a także sekretarz powiatu Cook David Orr i gazeta „The Illinois Herald”.

Napolitano i jego żona Jamie O’Shaughnessy-Napolitano wychowują troje dzieci, które uczęszczają do szkoły publicznej.

Alicja Otap

a.otap@zwiazkowy. com

Categories: Chicago, Wybory 2015

Comments

  1. Wally ..
    Wally .. 6 kwietnia, 2015, 15:21

    tylko Gracia ,glosuja Polacy!!!!!!!!!! szansa na przyszłosc ,niewierzcie dobrym slowom i panskiemu wygladowi , jak zes polski człowiek glosoj na brata z meksyku amen…

    Reply this comment
  2. wallywa
    wallywa 6 kwietnia, 2015, 15:24

    brawo nie kupie wiecej dziennika nie zamieszczacie mojego opinii zle sie dzieje!!!!!!!!!!!

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*