6 zabitych i 32 rannych w strzelaninach w weekend

fot.Tannen Maury/EPA

fot.Tannen Maury/EPA

Sześć osób poniosło śmierć, a co najmniej 32 odniosło obrażenia w miniony weekend w strzelaninach w całym Chicago. Większość z nich miała miejsce na południu i południowym zachodzie miasta, ale odnotowano też jedną na północy.

W niedzielę około godz. 2 nad ranem mężczyzna został postrzelony w plecy, ale zdołał powrócić do swego mieszkania w rejonie 7300 North Sheridan w Rogers Park. Jego przyjaciele wezwali pogotowie. 27-latek zmarł w szpitalu dwie godziny później. Nie podano jego personaliów. Policja nie ujawniła też, gdzie konkretnie w Rogers Park i w jakich okolicznościach doznał śmiertelnych obrażeń.

Również w niedzielę nad ranem policjant chicagowski postrzelił mężczyznę, który wymierzył w funkcjonariusza broń podczas ucieczki po zatrzymaniu za wykroczenie drogowe. Ranny został hospitalizowany. Na razie jego nazwisko jest nieznane.

W niedzielę rano do szpitala z groźnymi ranami postrzałowymi trafił 16-latek. Chłopiec przechodził około godz. 8 ulicą w rejonie 1500 W. 81st Street, gdy podeszło do niego dwóch uzbrojonych osobników i zaczęło strzelać. Stan rannego nie jest znany.

Przez Chicago przetacza się bezprecedensowa fala przemocy. Liczba zabitych w całym mieście przekroczyła już 600 − to więcej niż w Nowym Jorku i Los Angeles razem wziętych. W 2015 r. do połowy października w Chicago notowano 486 zabójstw. (ao)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*