Po mokrym maju zimny czerwiec

Po mokrym maju zimny czerwiec

Początek kalendarzowego lata już za dwa dni, tymczasem temperatura w Chicago w ostatnich dniach i tygodniach bardziej przypomina jesień.

W niedzielę 16 czerwca na chicagowskim O’Hare zanotowano tylko 60 st. F (15 st. C) i jest to najchłodniejszy dzień drugiej połowy czerwca od 25 lat. Zimniej było 20 czerwca 1992 r., kiedy słupek rtęci osiągnął 57 st. F (niecałe 14 st. C). Od początku czerwca średnia dzienna temperatura w Chicago wynosi 64,7 st. F. (18 st. C), podczas gdy przeciętna normalna temperatura o tej porze roku to 66,7 st. F (19,4 st. C).

Chłód zaczął dawać się we znaki chicagowskim biznesom sezonowym rozmieszczonym przy jeziorze oraz wzdłuż trasy spacerowej nad brzegiem rzeki Chicago, które zwykle o tej porze roku roją się od miejscowych i turystów korzystających z uroków lata. Połowa czerwca za nami, a wiele z tych punktów (wynajem kajaków, łódek czy restauracyjne ogródki) w chłodne dni świecą pustkami. Właściciele biznesów podkreślają, że nawet deszcz nie przeszkadza odwiedzającym tak bardzo jak zimno.

Meteorolodzy uspokajają, że chłodny czerwiec nie jest tak naprawdę czymś nadzwyczajnym. Wciąż jest nadzieja na gorące lato, a kto wie, może nawet zechce ono zostać z nami nieco dłużej.
(jm)

Zdjęcia: Ewa Malcher

 

Categories: Chicago

Comments

  1. niklot
    niklot 18 czerwca, 2019, 16:03

    A w Polsce afrykańskie upały 30-32C. Takiego gorącego czerwca nigdy nie było. Zazdroszczę wam, bo przez ten upał nie można wyjść z domu.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*