Kłopotliwy podatek od napojów. Kolejne pozwy trafiają do sądów

fot.Justin Lane/EPA

Sieć sklepów 7-Eleven to kolejna firma zaskarżona w sądzie za niewłaściwe pobieranie nowego podatku powiatowego od sprzedaży napojów orzeźwiających. Wcześniej sprawa została wniesiona przeciwko restauracjom szybkiej obsługi McDonald’s i sklepom Walgreens. Takich pozwów będzie więcej – uważa Stowarzyszenie Handlu Detalicznego.

W swoim pozwie klientka 7-Eleven, chicagowianka Kelly Tarrant, utrzymuje, że niesłusznie policzono jej podatek w wysokości 28 centów za niesłodzoną, mrożoną kawę w dużym, jednorazowym kubku (Super Big Gulp). Gdy Tarrant sprawdziła rachunek, okazało się, że za kubek kawy kosztujący 99 centów zapłaciła podatek obrotowy w wysokości 10 centów i podatek od słodkich napojów orzeźwiających – 28 centów.

Gdy złożyła reklamację, dowiedziała się, że system komputerowy sklepu automatycznie dolicza podatek za wszystkie duże kubki bez względu na to, jaki jest w nich napój. Kierownik sklepu poinformował także klientkę, że nie może anulować opłaty. Odmówił też zwrotu pieniędzy. Dlatego Tarrant uważa się za poszkodowaną i żąda zadośćuczynienia w sądzie okręgowym powiatu Cook.

Sprawa, w której pozwana została korporacja McDonald’s, została wniesiona przez Yvana Wojteckiego w tym samym sądzie. Wojtecki zarzuca sieci restauracji, że przy płaceniu rachunku policzono mu dwa razy podatek – przed dodaniem innych podatków i po ich dodaniu. Adwokaci reprezentujący powoda podjęli starania, by pozew miał charakter zbiorowy, co pozwoli przyłączyć się do sprawy innym poszkodowanym.

O status sprawy zbiorowej ubiega się też mieszkaniec Schaumburga, który skarży firmę Walgreens za niesłuszne pobranie podatku od napojów. Mężczyzna kupił w jednym ze sklepów sieci Walgreens dwie butelki niesłodzonej wody sodowej o smaku owocowym i naliczono mu nowy podatek, co według powoda jest niezgodne z prawem, bowiem podatek miał dotyczyć tylko napojów słodzonych.

Rzecznik sieci Walgreens oświadczył, że firma pracuje nad wprowadzeniem poprawek do swego systemu doliczania podatku. Firma McDonald’s jeszcze nie wydała żadnego oświadczenia odnośnie pozwu.

Przypomnijmy, że nowy podatek powiatowy obejmuje nie tylko słodzone drinki, ale również dietetyczne, sportowe, energetyczne i właściwie wszystkie napoje za wyjątkiem wody, mleka, niesłodzonych soków i alkoholu.

Nowy podatek wynosi centa za uncję płynu i jest ściągany przez handel detaliczny od 2 sierpnia na mocy rozporządzenia powiatu Cook i wyroku sądowego.

Stowarzyszenie Handlu Detalicznego wniosło apelację do wyższej instancji domagając się zniesienia podatku, który zdaniem stowarzyszenia jest niejasny, nielegalny i niezgodny z konstytucją.

Rzeczniczka stowarzyszenia Triche Dawood stwierdziła, że nie jest zaskoczona rosnąca liczbą pozwów. To według niej efekt tego, że przepisy regulujące nowy podatek są nieprecyzyjne.

(ao)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*