Seminarium w klasztorze -Seminarium w klasztorze

– rozmowa z ks. Romanem Raczko – wicerektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Grodnie
– Grodzieńskie seminarium otwarte zostało w roku 1990…
Jako seminarium międzydiecezjalne dla kościoła katolickiego na Białorusi. Stało się tak dzięki inicjatywie i po rozlicznych staraniach ks. bp Tadeusza Kondrusiewicza, ówczesnego administratora apostolskiego Białorusi.
17 sierpnia 1990 roku miejskie władze Grodna zwróciły Kościołowi zabrany w roku 1940 klasztor pobernardyński, znajdujący się przy kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Wcześniej, w okresie międzywojennym, mieściła się tam szkoła, a w okresie władzy radzieckiej zakład medycyny sądowej z licznymi kancelariami, laboratoriami, biblioteką, gabinetami, archiwum i salą sceniczną.
W pierwszym roku akademickim, 1990-1991, w seminarium pracowało 11 profesorów prowadzących zajęcia z 20 przedmiotów. Pierwsi klerycy pochodzili z różnych obwodów Białorusi oraz Ukrainy i Gruzji.
Pierwsze obłóczyny alumnów pierwszego roku miały miejsce 25 listopada 1990 roku. Uroczystości przewodniczył ks. bp Tadeusz Kondrusiewicz, który wręczył 37 klerykom ich pierwszą sutannę. Wśród zaproszonych na uroczystość gości znaleźli się także: ks. abp Francesko Colasuonno – nuncjusz apostolski z Moskwy i ks. bp Błażej Kryszyłowicz reprezentujący Stolicę Apostolską.
Początki działalności seminarium nie były wcale łatwe. Brakowało pomieszczeń. Dlatego wykłady, konferencje i ważniejsze spotkania odbywały się w kaplicy, jako jedynej dostępnej sali większej. Także z braku kuchni i jej urządzeń alumni i profesorowie chodzili na śniadania i obiady do kawiarni Kafe. Nie trwało to jednak długo.10 października 1990 roku kawiarnia „Kafe” odmówiła swych usług seminarzystom. Trzeba było szukać nowej stołówki na śniadania i obiady. Tym razem wybór padł na lokal znajdujący się w Nowym Zamku.
Klerycy chodzili na posiłki parami. Pierwsza para niosła krzyż i Biblię. Po przyjściu na posiłek krzyż stawiano na stole, lektor odczytywał wersety Pisma Świętego i modlitwy, które wszyscy odmawiali głośno. Następnie zasiadano do posiłku. Po jedzeniu odmawiano głośno modlitwy dziękczynne. Powracano w tym samym porządku do seminarium.
W roku 2000 kard. Kazimierz Świątek erygował drugie seminarium duchowne na Białorusi w Pińsku – jako seminarium międzydiecezjalne, w którym studiować mieli klerycy z całej republiki. Nasze seminarium stało się wówczas seminarium diecezji grodzieńskiej. Od tego też czasu mamy mniej kleryków. Ich liczba, na 6 rocznikach, wynosi obecnie blisko sześćdziesięciu studentów, co dla potrzeb naszej diecezji jest sumą wystarczającą. Chciałoby się oczywiście, aby powołań było więcej. Często więc modlimy się w tej intencji.
– Jaką kadrą naukowo-wychowawczą dysponuje dziś seminarium grodzieńskie?
Nasza kadra naukowo-wychowawcza podnosi nieustannie swoje kwalifikacje. Ksiądz biskup wysyła corocznie kilku młodych księży na studia specjalistyczne do Polski i Włoch. Dawniej księża studiujący poza granicą Białorusi po uzyskaniu licencjatu wracali do swojej diecezji, bo potrzeby duszpasterskie były wielkie. Dziś, po uzyskaniu licencjatu, zostają za granicą i przygotowują rozprawy doktorskie.
– Klerycy grodzieńscy uczą się, modlą i mieszkają obecnie w dobrych warunkach…
Dziś nasze seminarium jest w dobrym stanie. Kiedy je jednak otrzymywaliśmy w roku 1990 od władz miejskich, wiele trzeba było remontować. Prace naprawcze trwały wiele lat i prowadziliśmy je z pomocą naszych przyjaciół i sponsorów. Dzięki wielu wysiłkom udało się nam wyremontować dawny klasztor oraz jego poddasze. W ubiegłym roku rozpoczęliśmy remont zewnętrzny seminarium, który nadal kontynuujemy.
Za pobyt w seminarium nasi klerycy nie płacą, składają jednak dobrowolną ofiarę. Wykłady w seminarium prowadzimy w kilku językach, także po polsku.
Naszych kleryków wysyłamy także na praktyki duszpasterskie, tak jak w Polsce, na parafie w naszej diecezji. Korzystamy też z zaproszenia kościoła w Polsce na organizowane tam oazy czy pielgrzymki. Wyjazdy za granicę dają im możliwość zdobycia dodatkowych doświadczeń.
W tym roku skorzystaliśmy z miesięcznych propozycji odbycia praktyk w pracy z trudną młodzieżą w różnych hospicjach w Polsce. Nasza współpraca z kościołem w Polsce układa się dobrze. Mamy bliskie kontakty z diecezjami w Białymstoku, Ełku, Łomży i Warszawie.
Rozmawiał:
Leszek Wątróbski

Categories: Wywiady

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*