Kawałek Polski nad jeziorem Michigan – Rozmowa z organizatorami festiwalu „Poland on the Pier”

Na kilka dni przed festiwalem Poland on the Pier, który 2 maja zawita na Navy Pier, prezentujemy rozmowę przeprowadzoną z organizatorami imprezy: konsulem Pawłem Pietrasieńskim oraz Mariuszem Szymczakiem i Mario Puharić z Polsko-Amerykańskiego Instytutu Kultury i Edukacji (PACEI).

Katarzyna Miszta, Integra Communications: – Panie Konsulu, dlaczego konsulat RP jako przedstawicielstwo Polski w Chicago włączył się w organizację festiwalu Poland on the Pier?

Konsul Paweł Pietrasieński: Przede wszystkim obchodzimy 218. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja – dzień ten jest świętem narodowym w Polsce. W tym roku obchodzimy także 5. rocznicę członkostwa Polski w Unii Europejskiej, a poprzez obecność na festiwalu Orkiestry Wojskowej Gwardii Narodowej Stanu Illinois, popularyzujemy 10. rocznicę wejścia Polski do NATO.
Festiwal ten stanowi ponadto znakomitą platformę do promocji kultury polskiej, także tej powstającej poza granicami kraju w środowiskach polonijnych. Celem festiwalu jest również promowanie turystyki w Polsce, jak też polskich marek i produktów na rynku amerykańskim. Ponadto, w części oficjalnej festiwalu planujemy wręczyć nagrody zwycięzcom konkursu Libros Lege, który popularyzuje dzieła polskiej literatury wśród amerykańskich czytelników oraz nagrodzić laureatów konkursu organizowanego przez Muzeum Polskie w Ameryce. Wielką zaletą festiwalu jest jego rodzinny charakter – nasza oferta promocyjna skierowana jest do wszystkich pokoleń, od najmłodszych po dorosłych. O sukcesie festiwalu ostatecznie decyduje jednak publiczność – mamy nadzieję, iż tegoroczna edycja tego wydarzenia cieszyć się będzie równie dużą popularnością jak festiwale w latach ubiegłych.
– Festiwal po paradzie odbywa się już po raz szósty, skąd wziął się pomysł na jego organizację? Dlaczego akurat Navy Pier?

Mario Puharić: Chcieliśmy wykorzystać tę wyjątkową sytuację, jaką jest tak liczne zgromadzenie Polonii na paradzie, by przedłużyć świętowanie 3 maja. Festiwal jest kontynuacją parady, rozszerza i wzbogaca obchody majowego święta, a dzięki ulokowaniu festiwalu na Navy Pier, w pobliżu trasy pochodu, zapewni dostęp do atrakcyjnej oferty kulturalnej dla całej rodziny bez potrzeby podróżowania w odległe miejsca. 

Mariusz Szymczak: Navy Pier to bardzo reprezentacyjne miejsce, jedna z atrakcji turystycznych Chicago, obiekt, który ma wiele do zaoferowania sam w sobie, w dodatku do festiwalu. Navy Pier ma dogodny dojazd i łatwo tam o parking, jest to obiekt zadaszony, który może pomieścić dużą liczbę widzów – w ubiegłych latach nasze festiwale gromadziły ponad 15-tysięczną publiczność. Możemy być dumni, także wobec gości z Polski, z tego, że tak prestiżowe miejsce jest pełne Polaków.

Jakie atrakcje przewidziano w programie festiwalu? 
Konsul Paweł Pietrasieński: Poza licznymi atrakcjami dla dzieci i młodzieży, mamy w programie prawdziwe gwiazdy – razem z De Mono, legendą polskiej muzyki pop, będziemy razem śpiewać “Jak statki na niebie”, czy z nowszego repertuaru – “Asfaltowe łąki”. Nie zabraknie oczywiście innych gwiazd scen polskich i polonijnych, w tym znanych miejscowych zespołów tanecznych..
Co zadecydowało o wyborze tych właśnie artystów?

Mario Puharić: Staramy się, by nasz festiwal był imprezą wielopokoleniową, by przyciągał całe rodziny, osoby w różnym wieku i o różnych gustach muzycznych. De Mono to zespół, który wszyscy dobrze znamy i lubimy od lat, Mandaryna ma swoją grupę zagorzałych fanów, ale nawet osoby ją krytykujące, mogą być ciekawe występu tej artystki. Funky Polak od lat jest gorąco przyjmowany przez publiczność Navy Pier.

– Kim są goście specjalni? 
Konsul Paweł Pietrasieński: O randze festiwalu świadczy fakt, iż w tym roku gościem honorowym tego wydarzenia będzie Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki pan Rafał Baniak. W tym roku promujemy także polsko-amerykańskie kontakty akademickie. Wśród gości specjalnych będą m.in. przedstawiciele warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej na czele z jej rektorem prof. Adamem Budnikowskim oraz Politechniki Częstochowskiej, reprezentowanej przez prorektora prof. Jacka Przybylskiego. 

– Czyli celem festiwalu jest zapewnienie dobrej rozrywki dla całej rodziny?
Mario Puharić: Cel jaki przyświęca festiwalowi to oczywiście przede wszystkim dobra, wspólna zabawa, ale w tym roku mamy nadzieję przysłużyć się także wspólnemu dobru Polonii. Podczas festiwalu przyjmowane będą donacje na Seminarium Biskupa Abramowicza. Datki będą w całości przekazane na utrzymanie seminarium, m.in. dzięki któremu odbywają się polskie msze w Chicago. Szczodrość przyniesie darczyńcom także bardzo wymierną korzyść – przekazujący donację otrzymywać będą kupon na 5 dolarów, który pozwoli odliczyć tę sumę od opłaty za parking, mieszczący się na wschodniej i zachodniej stronie Navy Pier.

– Festiwal jest bezpłatny, skąd więc biorą się środki na jego organizację?
Mario Puharić: Festiwal od samego początku wspierany jest przez polski konsulat i Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Pomógł nam też Juan Ochoa, dyrektor generalny Metropolitan Pier and Exposition Authority – organizacji, której własnością jest kompleks Navy Pier. Festiwal nie odbyłby się bez pomocy sponsorów, wśród których są m.in. National City, Żywiec, Jewel-Osco i Sobieski. Każdego roku staramy się podnosić poziom, staramy się, by festiwal był jak najbardziej atrakcyjny – tym większe podziękowania należą się sponosorom, którzy mimo trudnej sytuacji gospodarczej w USA zdecydowali się nas wesprzeć. 

– Jak wspominacie poprzednie edycje festiwalu?
Mariusz Szymczak: Co utkwiło w pamięci, to przede wszystkim duże zainteresowanie nie tylko Polaków, ale też Amerykanów – może przyciągnęła ich chęć spróbowania polskiej kuchni. Tłumy ludzi w polskich barwach narodowych, atmosfera wspólnej zabawy. Ciekawe było to, że kiedy mieliśmy próby przed koncertem, ludzie chcieli je zobaczyć, ale ochrona nie wpuszczała, było wielu zainteresowanych koncertami jeszcze zanim się zaczęły. 

– Jakie inne wydarzenia organizuje w najbliższym czasie konsulat i PACEI?
Konsul Paweł Pietrasieński: Biorąc pod uwagę skalę festiwalu, to kolejnym tej miary spektakularnym wydarzeniem promocyjnym będzie koncert poświęcony 20. rocznicy upadku komunizmu w Polsce, a następnie w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Koncert ten współorganizowany jest z miastem Warszawa oraz Stołeczną Estradą. Tytuł koncertu “Freedom ‘89 – Born in Poland” nawiązuje do roli, jaką odegrała Polska w nowożytnej historii Europy i świata. Zachęcając wszystkich Państwa do wzięcia udziału w tym wydarzeniu, serdecznie zapraszamy do Parku Milenijnego 29 maja w godzinach wieczornych. Uchylając rąbka tajemnicy zdradzę, iż w koncercie weźmie udział kilkudziesięciu artystów, którzy m.in. wykonywać będą muzykę Fryderyka Chopina w aranżacjach klasycznych, jazzowych, jak i rockowych. Obok pianisty Janusza Olejniczaka pojawią się tak znani artyści jak Leszek Możdżer czy Jan Borysewicz. Ale oczywiście wcześniej spotykamy się 2 maja na „Poland on the Pier” – jeszcze raz serdecznie zapraszam!

Categories: Wywiady

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*