Zredukować wydatki na wojsko

Demokrata, kongr. Barney Frank i republikański kongr. Ron Paul wspólnie zaapelowali o znaczną redukcję wydatków na siły zbrojne USA, które w budżecie na obecny rok wynoszą $693 miliardy, więcej niż wszystkie inne rządowe programy razem wzięte. Nawet odliczając koszty wojen w Iraku i Afganistanie wydatki militarne pochłaniają 42% całkowitych wydatków państwa.

 

Obaj kongresmani są absolutnie pewni, że bez znacznych cięć przewidywanych wydatków Pentagonu ucierpi krajowa gospodarka i dojdzie do dramatycznej redukcji jakości życia w USA.

 

„Nie mówimy o cięciach funduszy potrzebnych na zaopatrzenie amerykańskich żołnierzy na polach walki. Bez względu na to, czy byliśmy zwolennikami, czy przeciwnikami wojny, musimy mieć pewność, że mają wszystko, czego potrzebują. Nie mówimy również o cięciach funduszy na walkę z terroryzmem. Jesteśmy zobowiązani do zrobienia wszystkiego, co możliwe, by nie dopuścić do powtórzenia masowego morderstwa na Amerykanach, jakie miało miejsce 11 września 2001 roku”, piszą kongresmani.

 

Wyjaśniają, że natychmiast po zakończeniu II wojny światowej, gdy znaczna część świata była zdewastowana, a Związek Sowiecki stawał się coraz bardziej agresywny, Ameryka wzięła na siebie odpowiedzialność za ochronę każdego państwa, które o to prosiło. Od tego czasu mi-nęło 65 lat, a Stany Zjednoczone nadal pełnią tę samą rolę, choć nie ma już na to żadnego uzasadnienia. Obecnie amery-kańskie wydatki równają się 44% światowych wydatków na cele wojskowe. Kraje Europy zachodniej wspólnie mają więcej pieniędzy niż USA, lecz nadal polegają na amerykańskich podatnikach, jeśli chodzi o obronę.

 

Frank i Paul zwrócili uwagę na artykuł z New York Times, w którym autor pisze: „Europejczycy chwalą się swoim socjalnym modelem, wakacjami i wczesnymi emeryturami, krajowymi systemami opieki medycznej i świadczeniami socjalnymi, przeciwstawiając je szorstkiemu kapitalizmowi amerykańskiemu. Europejczycy odnieśli korzyści z niewielkich wydatków militarnych, chronieni przez NATO i amerykański parasol nuklearny”.

 

Kongresmani nie widzą korzyści dla Amerykanów z obecności wojsk USA na całym świecie.Zwracają uwagę, że pomysł, iż Ameryka jako super mocarstwo ma obowiązek utrzymać stabilizację interweniując w zasadzie w każdym zakątku świata, nie ma większego sensu, tym bardziej że takie interwencje generują gniew przeciwko USA i mogą przynieść więcej szkody niż korzyści.

 

Obaj kongresmani wierzą, że trzeba wycofać się z Iraku znacznie szybciej niż proponuje prezydent Obama. Do tej pory wojna w Iraku kosztowała amerykańskich podatników $700 miliardów, nie licząc olbrzymich długoterminowych kosztów m.in. na leczenie i świadczenia dla weteranów. Piszą, że według Sustainable Defense Task Froce Pentagon powinien zmniejszyć wydatki o bilion dolarów w ciągu 10 lat, poprzez eliminację broni z ery zimnej wojny i ograniczenie operacji za granicą. Podkreślono, że nawet po wprowadzeniu tych zmian Stany Zjednoczone pozostaną militarnie najsilniejszym państwem na świecie. Plan przedstawiony przez tę grupę zadaniową zwiększy bezpieczeństwo kraju.

(HP – eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*