US Patriot Act przedłużony

W czwartek na kilka minut przed północą prezydent Barack Obama podpisał przedłużenie na następne 4 lata ustawy Patriot Act, a konkretniej tych punktów, które przyznają władzom prawo do nagrywania, podsłuchiwania i czytania korespondencji mieszkańców USA w poszukiwaniu terrorystów.

 

Prezydent przebywał w tym czasie we Francji. Podpis złożył tzw. autopenem, urządzeniem, które składa podpis Obamy, za jego wyłączną autoryzacją.

 

Kongres zatwierdził ustawę na kilka godzin przed jej wygaśnięciem. Pośpieszne głosowanie odbyło się w Senacie i w Izbie Reprezentantów z chwilą, gdy ustawodawcy odrzucili próbę ograniczenia uprawnień organów ścigania, by nie dopuszczać do naruszenia swobód obywatelskich i osobistych.

 

Senat zatwierdził przedłużenie ustawy większością 72 do 23 głosów, Izba Reprezentantów w stosunku 250 do 153.

 

Poza użyciem wszystkich dostępnych metod obserwowania poczynań podejrzanych osób i dostępu do dokumentów biznesowych, prawo zezwala na obserwowanie obcokrajowców – samotników, nawet jeśli nie ma potwierdzenia, że są związani z grupą terrorystyczną. Jest to tylko niewielka część USA Patriot Act, zatwierdzonego po terrorystycznym ataku w dniu 11 września 2001 roku. Cała reszta rozległej ustawy ma charakter permanentny.

 

Republikanin z Kentucky sen. Rand Paul argumentował, że w pośpiechu przyjęta ustawa narusza inywidualne swobody. Jego stanowisko podzielają liberalni demokraci i organizacje strzegące swobód obywatelskich, które od dawna krytykują ustawę, gdyż daje rządowi prawo do szpiegowania obywateli.

 

Senator z Illinois Dick Durbin przyznał, że poparł ustawę w 2001 roku, „gdy budynki się jeszcze tliły”. Wkrótce zdał sobie sprawę, że przyznano rządowi zbyt wiele uprawnień bez nadzoru sądowego i kongresowego.

 

Demokrata z Kolorado, sen. Mark Udall, zwrócił uwagę, że klauzula dotycząca sprawdzania dokumentów biznesowych mo-że wystawić szanujących prawo obywateli na rządową lustrację. „Jeśli nie potrafimy ograniczyć dochodzeń do obserwacji terroryzmu lub innych nikczemnych działań, to na czym to się skończy?”

 

„Patriot Act był wielokrotnie niewłaściwie użyty. Organy ścigania deptały prywatność Amerykanów i naruszały ich prawa konstytucyjne”, oświadczyła Laura W. Murphy, dyrektor ACLU w Waszyngtonie.

 

Zaledwie miesiąc po wykryciu i zgładzeniu Osamy bin Ladena Kongres nie wykazał chęci do ograniczenia narzędzi walki z terroryzmem. Według lidera republikanów w Senacie, Mitcha McConnella z Kentucky, „Patriot Act zapewnił państwu bezpieczeństwo, a Amerykanie powinni odczuć ulgę na wiadomość, że program ten zostanie utrzymany”.

 

Przedstawiciele wywiadu przeczą podejrzeniom o niewłaściwe wykorzystywanie uprawnień. Przed głosowaniem dyrektor FBI Robert Mueller i dyrektor krajowego wywiadu James Clapper wysłali list do liderów Kongresu ostrzegając przed poważnymi konsekwencjami w zakresie bezpieczeństwa narodowego w razie odrzucenia klauzul ustawy.

 

Administracja Baracka Obamy twierdzi, że odebranie tych uprawnień pozbawiłoby FBI możliwości uzyskiwania informacji o spiskach terrorystów wewnątrz USA, a spiskowcy, komunikujący się za pomocą różnych telefonów komórkowych i różnych e-maili, łatwo uszliby uwadze wywiadu, gdyby nie miał uprawnień Patriot Act.

 

(AP –eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*