Uniewinnienie nie oznacza wolności

Jeh Johnson, główny prawnik Departamentu Obrony, powiedział w senackim Komitecie Sił Zbrojnych, że uznanie niewinności osób podejrzanych o terroryzm nie oznacza automatycznie wypuszczenia ich na wolność. To, czy odzyskają wolność, będzie zależeć od ocen specjalistów, czy więzień może stanowić zagrożenie w przyszłości.

Identycznie jak administracja Busha, administracja Obamy argumentuje, że prawo wojenne zezwala na zatrzymanie niebezpiecznych obcokrajowców w nieskończoność, celem powstrzymania ich przed popełnieniem aktów wojennych w przyszłości.

Johnson powiedział, że więźniowie trzymani w zamknięciu bez procesu sądowego będą podlegać przeprowadzanym co jakiś czas sprawdzianom i na ich podstawie mogą odzyskać wolność.

Republikanin z Karoliny Południowej, sen. Lindsey Graham, zgadza się z tym punktem widzenia. „Niektórzy z nich będą w stanie wyjść z więzienia, inni tam umrą. Nie chcę jednak nikogo skazywać na zawsze tylko dlatego, że ktoś taki jak Dick Cheney lub inny polityk tak sobie życzy”.
Przedstawiciele administracji nie zgadzali się z militarnym adwokatem co do tego, czy na podstawie wymuszonych zeznań można skazywać więźniów z Guantanamo.

David Kris, szef Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego w Departamencie Sprawiedliwości, ostrzegł, że sądy federalne mogą znieść wyroki skazujące, wydane przez komisje wojskowe, w przypadkach, gdy zeznania wymuszono.
Wiceadmirał Bruce Mac-Donald oświadczył, że zeznań więźniów nie należy oceniać według tego, czy zostały złożone dobrowolnie, lecz wyłącznie w zależności od ich wartości.

Kongres rozważa kilka propozycji odnośnie postawienia więźniów Guantanamo przed sądem, tak, by prez. Obama mógł spełnić obietnicę o zamknięciu tego obozu do końca tego roku.

Podczas gdy Obama osobiście chce kontynuować zmodyfikowane komisje wojskowe wprowadzone przez swego poprzednika, to jego administracja preferuje wyznaczenie daty wygaśnięcia tego eksperymentu, jeśli Kongres nie wyda decyzji o przedłużeniu ich istnienia.

„Przeprowadzenie kilku procesów sądowych da nam świeże spojrzenie na sprawę”, mówi Kris.

W Guantanamo przebywa 229 więźniów. Administracja planuje uwolnienie niektórych z nich, inni mają stanąć przed federalnymi sądami, jeszcze inni przed komisjami wojskowymi. Część pozostanie w więzieniu na zawsze, bez procesu sądowego.

Przewodniczący izbowego Podkomitetu Sprawiedliwości, kongr. Jerrold Nadler, nie zgadza się z tym planem. „Niepokoi mnie to, że administracja zdaje się mówić: ludziom, przeciw którym mamy wystarczająco mocne dowody, damy dostęp do normalnego procesu. Tym, przeciw którym nie mamy dość silnych dowodów, udostępnimy mniej niezależne procesy przed komisjami wojskowymi. To nie są procesy fair, to procesy pokazowe”. (WSJ – eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*