Strażacy nie kiwnęli palcem

Strażacy przybyli na miejsce pożaru, lecz nie kiwnęli palcem, by ugasić płomienie i uratować dom Gene´a Cranicka. Wszystko dlatego, że nie uiścił rocznej opłaty za usługi straży pożarnej.

 

Cranick mieszka poza granicami miasta, w związku z czym nie płaci za miejskie usługi w podatkach. Ma jednak możliwość korzystania z pomocy straży pożarnej pod warunkiem, że z początkiem roku zapłaci 75 dolarów. Cranick twierdzi, że zapomniał o tym obowiązku. Zrozpaczony chciał strażakom zapłacić nawet wyższą kwotę, lecz ci, niewzruszeni, nie przyjęli pieniędzy. Najwyraźniej chcieli dać mu nauczkę.

 

W rezultacie ogień, który wybuchł w beczkach oddalonych od domu, pełzał w kierunku zabudowań. Kilka godzin później z domu zostały tylko zgliszcza. Wewnątrz zginęły trzy psy i dwa koty.

 

Strażacy z South Fulton w powiecie Obion w Tennessee zabezpieczyli przed ogniem dom sąsiada Cranicka, który uiścił opłatę we właściwym czasie. Lokalna telewizja pokazała oddalających się strażaków, gdy dom Cranicka ciągle płonął.

 

Przedstawiając tragedię Cranicka w swoim programie Keith Olbermann z MSNBC skomentował zajście jako „ilustrację Ameryki, jaką proponuje Tea Party, posmak tego, czego można oczekiwać po rządzie a la carte”.

 

„Obecnie ścierają się dwie wizje rządzenia Stanami Zjednoczonymi. Konserwatywna, która wierzy, że każdy w każdej sytuacji powinien radzić sobie sam i która jest skierowana głównie na dbanie o uprzywilejowany sektor społeczeństwa, i progresywna, która wierzy w system pracujący dla wszystkich ludzi bez względu na rasę, wyznanie i stan posiadania”, podsumował ThinkProgress.

 

Żona Cranicka, Paulette, nie wini strażaków. „Robią to, co im karzą”, powiedziała w lokalnej telewizji.

 

Burmistrz South Fulton, David Crocker, nie okazał większego współczucia. Porównując usługi straży do polisy ubezpieczeniowej, stwierdził: „Wszyscy, którzy mieszkają poza miastem, mają wolny wybór, płacą za usługę albo ją odrzucają. Mogą winić tylko siebie”.

(HP – eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*