Ropa spada, benzyna rośnie

(AP) – Wraz z umocnieniem pozycji dolara na rynkach azjatyckich, co nastąpiło po ogłoszeniu informacji o nagromadzeniu przez rząd USA solidnych zapasów ropy naftowej, cena tego surowca spadła do $118.03 za baryłkę. Słaby w porównaniu do pierwszej połowy ub. roku dolar jest główną przyczyną wzrostu cen ropy w ostatnich miesiącach.

Departament ds. Energetyki podał w środę, że zapasy ropy wzrosły w ub. tygodniu do 2.4 miliona baryłek, dwukrotnie więcej niż przewidywali analitycy.
Mimo to ceny ropy nadal rosną. Dziś średnia krajowa za galon regularnej, bezołowiowej benzyny wynosi $3.556, ponad 2 centy więcej niż dzień wcześniej. W Kalifornii kierowcy płacą $4.25 za galon, a w metropolii chicagowskiej zbliżamy się do $4.00 za galon.

Ceny benzyny uzależnione są od spekulacji, czy jak kto woli, troski o dostawy surowca na całym świecie. Tym bardziej, że Nigeria wstrzymała wydobycie ropy po ataku na ropociągi na początku tego tygodnia, a BP PLC rozważa zamknięcie własnych ropociągów z powodu strajku w brytyjskiej rafinerii. Wszystko to może doprowadzić do ponownego wzrostu cen ropy i skoku cen benzyny w nadchodzącym sezonie turystycznym. Niewykluczone, że latem galon benzyny dojdzie nawet do $5. (eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*