Radykalizacja muzułmanów w USA?

W czwartek rozpoczęły się przesłuchania na temat radykalizacji amerykańskich muzułmanów.

 

Czasami emocjonalna, czasami teatralna sesja izbowego Komitetu Bezpieczeństwa Kraju wypełniona była wezwaniami umiarkowanych muzułmanów o pomoc w zwalczaniu ekstremistów podejmujących indoktrynację ich dzieci, jak również protestów przeciw przesłucha- niom, które wskazują, że po terrorystycznym ataku na USA, wszyscy amerykańscy islamiści są podejrzani o terroryzm.

 

Mimo ostrych krytyk ze strony amerykańskich muzułmanów i oskarżeń o powrót do McCar-thyzmu, przewodniczący komitetu, republikanin z Nowego Jorku, kongr. Peter King, rozpoczął sesję mówiąc, że przesłuchania „nie są radykalne ani antyamerykańskie”.

 

„Wycofanie się teraz byłoby tchórzliwym ustępstwem na rzecz politycznej poprawności i odstąpieniem od tego, co jest główną odpowiedzialnością naszego komitetu, mianowicie, ochrona Amerykanów przed terrorystycznym atakiem. Rekrutacja amerykańskich muzułmanów jest częścią strategii Al-Kaidy, by kontynuować ataki na USA”, powiedział kongr. King.

 

Wśród świadków znalazł się ojciec, który opowiadał o radykalizacji swego syna przez islamskich ekstremistów i umiarkowany aktywista muzułmański, promujący amerykański rodzaj islamu, który wierzy w separację religii i państwa.

 

Szeryf powiatu Los Angeles w Kalifornii, Leroy Baca, apelował o większe zrozumienie zmian zachodzących w amerykańskim społeczeństwie. „Prawdą jest, że Ameryka stała się zlepkiem społeczeństw całego świata. Z tego powodu musimy okazać większą wrażliwość, nauczyć się, jak współpracować z różnymi społecznościami. Amerykanie muszą się przebudzić i zacząć uczyć się rzeczy, które mają wpływ na ich życie… Prawda jest taka, że społeczeństwo amerykańskie musi być aktywniejsze, choćby tylko w zakresie własnej edukacji”.

 

Demokratyczni członkowie panelu krytykowali Kinga za skupienie całej uwagi na muzułmanach, zamiast ogólnie na przemocy. Kongr. Yvette Clark z Nowego Jorku ubolewała nad brakiem definicji terroryzmu i radykalizacji. Oświadczyła, że w jej okręgu wyborczym rodzice skarżą się, że ich dzieci są rekrutowane i poddawane praniu mózgów przez lokalne gangi.

 

Kongr. Keith Ellison (pierwszy muzułmanin w Kongresie) powstrzymywał łzy mówiąc o poświęceniach amerykańskich muzułmanów. Wspomniał o 23-letnim Salmanie Hamdani, sanitariuszu i kadecie nowojorskiej policji, który zginął 11 września 2001 roku ratując innych. Mimo to, ze względu na wyznanie, spekulowano, że był jednym z napastników. Ellison przyznał, że niektórzy muzułmanie faktycznie są odpowiedzialni za akty przemocy, lecz zaznaczył, że nie można obciążać całego społeczeństwa za czyny osób indywidualnych.

 

Amerykańscy muzułmanie nazwali serię planowanych przesłuchań „nieuzasadnionym atakiem na lojalnych obywateli i niebezpiecznym zerwaniem z tradycją tolerancji i pluralizmu”.

 

Jednakże prezes American Islamic Forum for Democracy oświadczył, że radykalizacja muzułmanów w USA jest znacznym problemem, który powinien być rozwiązany przez islamską społeczność.

 

Dr M. Zuhdi Jasser nazwał radykalizację „moralną korupcją pewnych segmentów, które wykorzystują religię do rozpowszechniania swojej ideologii”.

 

„Zapobieganie temu wymaga uczenia amerykańskich muzułmanów zasad obywatelskich swobód, separacji meczetów i polityki po to, by dać głos w debacie prawdziwym muzułmańskim reformatorom, zamiast islamistom trzymającym się tradycji mieszania religii z rządem”, powiedział Jasser.

 

Krytycy porównują przesłuchania do tych, jakie w latach pięćdziesiątych XX wieku podjął sen. Joseph McCarthy przekonany o komunistycznej infiltracji w Kongresie.

 

Demokrata z Michigan, kongr. John Dingell, reprezentujący okręg z dużą populacją muzułmańską, powiedział: „Prawie bez wyjątku są ludźmi honorowymi i lojalnymi obywatelami. Tak samo jak my niepokoją się postępowaniem al-Kaidy i innymi zagrożeniami dla naszego kraju”.

 

Dingell powiedział komitetowi, że przez wszystkie lata, kiedy stał na czele komitetów dochodzeniowych, trzymał na ścianie portret McCarthy´ego, by pamiętać, żeby nie postępować jak on.

(CNN – eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*