Po szwajcarskich izraelskie

Stany Zjednoczone rozszerzyły na Izrael pogoń za amerykańskimi obywatelami i korporacjami ukrywającymi pieniądze za granicą, a tym samym unikającymi płacenia podatków w kraju.

 

Wydział Kryminalny Departamentu Sprawiedliwości zaczął szczegółowo badać banki: Hapoalim, Leumi le-Israel BM i Mizrahi-Tefahot.

 

Przeniesienie uwagi z banków szwajcarskich na izraelskie może negatywnie zaważyć na bliskich stosunkach z państwem żydowskim, głównym sprzymierzeńcem dyplomatycznym i militarnym na Bliskim Wschodzie i odbiorcą największej pomocy USA. W ub. roku Izrael otrzymał 3.1 miliarda dolarów.

 

Lustrowanie szwajcarskich filii izraelskich banków znajduje się w fazie początkowej.

 

Rzecznik bank Leumi w Tel Awiwie oświadczył, że żądanie ujawnienia dokumentów dotyczy wyłącznie generalnych danych statystycznych.

 

Zainteresowanie izraelskimi bankami nastąpiło w okresie szeroko zakrojonej kampanii Dept. Sprawiedliwości USA, który usiłuje zmusić szwajcarskie banki do przyznania się do przestępczej działalności i wypłacenia miliardów dolarów kary.

 

31 sierpnia zastępca prokuratora generalnego USA, James Cole, dał trzem izraelskim i 7 szwajcarskim bankom czas do 23 września na przekazanie informacji o operacjach poczynionych na rzecz amerykańskich klientów. Chodzi o takie same konta, jakie największy bank szwajcarski UBS AG ujawnił w 2009 roku w ramach porozumienia z Departamentem Sprawiedliwości, by uniknąć oskarżeń o umożliwianie bogatym Amerykanom ukrywania dochodów i płacenia miliardów dolarów w podatkach. Chodzi również o inne rodzaje kont, łącznie z tymi, które otwarto po zawarciu porozumienia z UBS w 2009 roku. Bank zapłacił wówczas 780 milionów dolarów kary, przyznał się do szkodliwej działalności i ujawnił klientów, którzy na tajnych kontach mieli przynajmniej milion franków szwajcarskich (około 1.15 miliona dolarów).

 

(R – eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*