Obama w rozterce

Przedstawiony przez prezydenta Obamę plan tworzenia nowych miejsc pracy został opracowany tak, by zdobyć poparcie republikanów. Problem polega na tym, że republikanie już odrzucili część tego planu, a demokraci twierdzą, że nawet jeśli zostanie przyjęty w całości, to i tak do końca nie rozwiąże problemu bezrobocia.

 

Biały Dom mówi, że zespół doradców ekonomicznych prezydenta pracuje nad nowymi pomysłami na rozwój gospodarczy kraju.

 

W czasie trzydniowej podróży po Midweście prezydent wezwał do wyasygnowania $30 miliardów na reperacje dróg, mostów i portów. Zaproponował reformę przepisów patentowych, by zachęcić do innowacji i podpisanie umów handlowych z trzema krajami celem zwiększenia eksportu. Domagał się dodatkowych $40 miliardów na przedłużenie świadczeń dla bezrobotnych i odnowę redukcji funduszu podatkowego od pracowników kosztem $120 miliardów.

 

Wielu ekonomistów i demokratów twierdzi, że powyższy plan nie wywrze większego wpływu na sytuację gospodarczą. Propozycja umowy o wolnym handlu z Koreą Południową, Kolumbią i Panamą nie wzbudziła większego entuzjazmu.

 

Dean Baker z Center of Economic and Policy Research zwrócił uwagę, że są to małe państwa, z którymi już prowadzimy rozległą wymianę handlową.

 

Robert Reich, sekretarz Departamentu Pracy w administracji Clintona, uważa, że propozycje Obamy nie są dość śmiałe, by zrobiły większą różnicę.

 

Były dyrektor budżetu Białego Domu, Peter Orszag, opowiada się za redukcją podatku od pracowników tak długo, jak bezrobocie utrzymuje się na wysokim poziomie.

 

Inni wywierają naciski na Obamę, by skorzystał z niskiej stopy procentowej i pożyczył pieniądze na program robót publicznych.

 

Ekonomista Mark Zandi sugeruje ułatwienie właścicielom domów przefinansowań pożyczek hipotecznych na dzisiejsze niskie stopy procentowe.

 

Doradcy Białego Domu oba- wiają się, że kosztowne, obliczone na dużą skalę programy, zostaną odrzucone przez zdominowaną przez republikanów Izbę Reprezentantów.

 

Wielu demokratów stoi na stanowisku, że prezydent Obama zbyt często ustępował ustawodawcom GOP-u. Zamiast z góry zakładać, że nowa propozycja zostanie odrzucona, powinien ją najpierw wysunąć, a potem stanowczo bronić. Obawiają się, że debatując z republikanami Obama przesiąkł ich ideologią.

 

(NoC – eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*