Nie spodoba się wam to, co powiem – Joe Biden na konferencji

„Nie spodoba się wam to, co powiem”, tymi słowami wiceprezydent Joe Biden zwrócił się do 6 tysięcy delegatów na doroczną konferencję American-Israel Public Affairs Committee (AIPAC), zgromadzenia, na którym politycy zazwyczaj pchają się do mikrofonu, by powiedzieć publiczności to, co chce usłyszeć.

Po retorycznym ostrzeżeniu tego pro-izraelskiego lobby Biden skorzystał z wystąpienia do przekazania życzeń administracji Baracka Obamy, stojących w bezpośrednim konflikcie z życzeniami nowego rządu Izraela.

Inni mówcy, jak demokrata z Massachusetts, przewodniczący senackiego Komitetu Stosunków Zagranicznych, John Kerry, umacniali punkty przedstawione przez Bidena, mówiąc o potrzebie wstrzymania rozbudowy żydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu i dążeniach zmierzających do powołania do życia państwa palestyńskiego.

Delegatów spotkała niespodzianka na Kapitolu, dokąd udali się po obradach. Nawet niektórzy z najbardziej nieugiętych sprzymierzeńców AIPAC-u niechętnie godzili się na poparcie ich kluczowej inicjatywy, mianowicie narzucenia nowych, surowych sankcji na Iran, gdy administracja Obamy usiłuje dojść do porozumienia z Teheranem drogą dyplomatyczną.

Było to pierwsze masowe spotkanie członków AIPAC-u w Waszyngtonie zdominowanym przez partię Baracka Obamy. Bezkrytyczne poparcie, jakim cieszyli się przez 8 lat prezydentury Busha, odeszło w przeszłość.
Nawet ewangelikanie, gorący zwolennicy rozbudowy Izraela i krytycy nadziei Palestyńczyków, którzy za Busha licznie uczestniczyli w konferencjach AIPAC-u, tym razem trzymali się z daleka.

Część delegatów otwarcie wyrażała niezadowolenie z nowego porządku.
Politycznie wyrobieni liderzy AIPAC-u i goście z Izraela rozumieją, że nie krytyka, lecz łagodna perswazja może odnieść pożądany skutek teraz, gdy Iran zajmuje centralne miejsce w stosunkach między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem. „Zaangażowanie dyplomatyczne trzeba wesprzeć sankcjami, by zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu. Ostre sankcje zademonstrują Iranowi konsekwencje nadużycia szczerej woli poprawienia stosunków”, radzi AIPAC.
Administracja Obamy odrzuciła wezwania Izraela i jego amerykańskich sprzymierzeńców do wyznaczenia ścisłego, ograniczonego terminu na zabiegi dyplomatyczne i zaostrzenie sankcji.

Nowa rzeczywistość stała się jasna w czasie konferencji AIPAC-u, gdy Kongres nie dopuścił do obrad nad propozycją zaostrzenia sankcji. Demokrata z Kalifornii, przewodniczący izbowego Komitetu Spraw Zagranicznych, Howard Berman, oświadczył, że jego komitet nie będzie rozważał ustawy, którą sam przedstawił. Intencją ustawy było zablokowanie eksportu rafinowanej ropy do Iranu, a tym samym zaszkodzenie kulejącej gospodarce tego kraju.

Berman, zazwyczaj silny zwolennik inicjatyw AIPAC-u, powiedział, że w najbliższym czasie nie ma zamiaru przesuwać ustawy przez procesy legislacyjne. Dał do zrozumienia, że jego komitet rozważy ustawę tylko w przypadku, gdy nie powiodą się próby poprawy stosunków z Iranem drogą dyplomatyczną.

W sprawach palestyńskich rozbieżność opinii między Waszyngtonem a Jerozolimą jest jeszcze większa. Prezydent Izraela Szymon Peres i premier Benjamin Netanyahu skrzętnie unikali poruszania kwestii zakończenia konfliktu izraelsko-palestyńskiego tzw. „rozwiązaniem dwóch państw”, co sugeruje, że przy wszystkich zapewnieniach o dążeniu do pokoju, skłonni są tylko do ustępstw dających Palestyńczykom nie więcej niż suwerenność.

Zmianę tonu zanotowała administracja Obamy. Biden powiedział, że Izrael powinien pracować nad dwupaństwowym rozwiązaniem konfliktu, wstrzymać rozbudowę osiedli, zlikwidować żydowskie przyczółki na ziemiach palestyńskich i nie ograniczać ruchów ludności palestyńskiej.

Sen. Kerry, były kandydat na prezydenta USA, oświadczył: „Nic bardziej nie będzie świadczyć o dążeniu Izraela do pokoju, niż zamrożenie budowy nowych osiedli. Fakt ten podważa stanowisko Mamouda Abbasa i umacnia Hamas, przekonując każdego Palestyńczyka, że umiar nie jest wynagradzany”.
(Forward – eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*