Naftowe kasyna

Grupa wpływowych demokratów winą za wysokie ceny benzyny obarcza spekulantów z Wall Street. Przy okazji krytykuje republikanów za odsuwanie do końca 2012 roku terminu wprowadzenia w życie nowej ustawy, która zapobiega tego rodzaju spekulacjom.

 

„To, co się teraz dzieje na Wall Street, to nic innego jak naftowe kasyno, otwarte dla spekulantów i chronione przez republikanów”, oświadczył demokrata z Massachussets kongr. Ed Markey podczas konferencji prasowej z udziałem innych demokratycznych członków Kongresu, w tym Barney Franka, Maxine Waters, Joe Courtneya, Petera Welcha, Collina Petersona i Carolynn Malony.

 

Commodity Futures Tra-ding Commission twierdzi, że spekulacje naftowe przekroczyły obecnie wszystkie rekordy, nawet te z 2008 roku, kiedy ceny ropy doszły do najwyższego w historii poziomu. Wszystko to powoduje wzrost cen paliw na rynku detalicznym.

 

W skali rocznej spekulacyjne ekscesy kosztują konsumentów i detalicznych sprzedawców 400 miliardów dolarów. Sean Cota, analityk z Petroleum Marketers Association ostrzega przed kolejnym „bubble”.

 

Kongr. Frank przypomina, że swego czasu debatowano nad tym, czy spekulacje przyczyniają się do wzrostu cen ropy. Zauważa, że obecnie nikt nie ma co do tego wątpliwości. „Dobrze wiemy, czym to pachnie. Niestety republikanie nie wyciągnęli żadnych wniosków z ostatniego krachu finansowego”, dodaje kongr. Markey.

 

Zatwierdzona w ub. roku reforma finansowa zobowiązuje CFTC do narzucenia regulaminu ograniczającego ekcesywne spekulacje na rynku ropy i żywności. Agencja działa powolnie, a republikanie robią wszystko, by opóźnić termin wprowadzenia nowych zasad.

 

Niezależny senator z Vermont, Bernie Sanders, wysłał do Baracka Obamy list, w którym wzywa prezydenta, by popchnął CFTC do działania. Obama powołał do życia grupę zadaniową pod nazwą Oil and Gas Fraud do szczegółowego zbadania przyczyn wzrostu cen benzyny, lecz nie wypowiada się na temat regulowania spekulacji na giełdzie, ponieważ na razie są… legalne.

 

Poza wstrzymywaniem nowego regulaminu, dotyczącego spekulacji ropą naftową i gazem, ustawa przygotowywana przez izbowych republikanów zmierza do usunięcia z zatwierdzonej w ub. roku reformy finansowej klauzul ograniczających „derivatives” i do zniesienia pewnych części ustawy z 1999 roku, zobowiązującej maklerów giełdowych do rejestracji w CFTC i SEC.

 

Eksperci twierdzą, że spekulacje stają się wyjątkowo niebezpieczne w połączeniu z szybką automatyczną sprzedażą tysięcy akcji na sekundę. „To przypomina film Wall Street i The Terminator z tym wyjątkiem, że jest to horror dla amerykańskiego konsumenta”, powiedział kongr. Markey.

 

Podczas gdy demokraci winią za ceny benzyny spekulantów z Wall Street, republikanie składają winę na ograniczone poszukiwania ropy i gazu na wybrzeżach Stanów Zjednoczonych. Wielu ekspertów twierdzi, że rozszerzenie wierceń w kraju nie wpłynie na spadek cen paliw.

 

(HP – eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*