Minął tydzień 8/20

Ława przysięgłych nie miała wątpliwości co do winy konserwatywnego bloggera, Hala Turnera, który odpowiadał za grożenie śmiercią trzem sędziom z Chicago.

W odwecie za utrzymanie decyzji sądu niższej instancji o zakazie broni w Chicago i Oak Park, Turner opublikował na swej stronie internetowej nazwiska trzech sędziów sądu apelacyjnego wraz z ich fotografiami, numerami telefonów, adresami biur i mapkami dojazdu. Nad fotografiami widniał napis: „Ci sędziowie zasłużyli na śmierć”.

 

Obrona Turnera upierała się, że jego wypowiedź jest chroniona przez pierwszą poprawkę do Konstytucji.

 

Do ogłoszenia wyroku Turner pozostanie w więzieniu. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności i $250 tys. grzywny.

 

***

Pokazując nagranie z protestu tzw. „99-ers”, osób przebywających na bezrobociu od 99 tygodni i obecnie pozbawionych środków do życia, Glen Beck z Fox News powiedział telewidzom, że wstydzi się nazwać tych ludzi Amerykanami. Dla bezrobotnych aktywistów miał jedną radę: „Weźcie się do byle jakiej roboty, a jak jedna nie starczy to dwóch. Wystarczająco długo żyjecie za pieniądze sąsiada”. Jego opinie podziela wielu członków Kongresu, szczególnie republikanów.

Sprawa nie jest jednak tak prosta, jak się Beckowi wydaje. Wiele osób nie przyjęto do byle jakiej roboty z powodu zbyt wysokich kwalifikacji lub z obawy, że wraz z poprawą gospodarki ludzie zwolnią się, by powrócić do lepiej płatnej pracy w zawodzie.

 

Każde opowiadanie wła- ściciela biznesu, że potencjalni pracownicy wolą pobierać zasiłki, spotyka się z historiami odmowy zatrudnienia bezrobotnych.

 

***

Sąd Najwyższy utrzymał orzeczenie sądu niższej instancji, który nałożył na Orly Taitz grzywnę w wysokości 20 tys. dolarów za wnoszenie do sądów lekkomyślnych oskarżeń, podważających obywatelstwo prezydenta Baracka Obamy.

Izraelska imigrantka, a obecnie adwokat i dentystka z Kalifornii, wniosła oskarżenie do sądu federalnego w Georgii w imieniu kapitana armii Connie Rhodes, która chciała uniknąć wyjazdu do Iraku odmawiając wykonania rozkazu „nielegalnego” prezydenta. Sąd odrzucił skargę. Taitz skazano na zapłacenie grzywny.

 

***

Sekretarz obrony Robert Gates zamierza zrezygnować ze stanowiska w przyszłym roku. W rozmowie z magazynem Foreign Policy Gates, który we wrześniu skończy 67 lat, powiedział, że tym razem na dobre chce odejść na emeryturę. Sekretarz zauważył, że czekanie na odejście do stycznia 2012 roku byłoby błędem, gdyż utrudniłoby prezydentowi znalezienie dobrego następcy zaledwie rok przed zakończeniem jego pierwszej kadencji w Białym Domu.

 

***

Nie popisała się dobrym smakiem uchodząca za alfę i omegę w zakresie stosunków międzyludzkich i rodzinnego współżycia słynna dr Laura Schlessinger, gospodyni jednego z pięciu najbardziej popularnych programów radiowych.

 

Na prośbę czarnej słuchaczki o radę, co robić, by powstrzymać rasistowskie uwagi kolegów jej białego męża, używających bez wyraźnej potrzeby słowa”nigger”, Schlessinger złoiła słuchaczkę za to, że jest zbyt uczulona. Stwierdziła, że czarni satyrycy i raperzy powtarzają to słowo bez końca, więc nie widzi powodu, by biali musieli go unikać. Rozmowę z zszokowaną słuchaczką zakończyła uwagą, że skoro jest tak „super wrażliwa i nie ma poczucia humoru” nie powinna wychodzić za mąż za człowieka innej rasy.

 

Przed ukończeniem tyrady dr Laura powtórzyła słowo „nigger” 11 razy.Sprawiło jej to szczególną przyjemność, tak samo jak wówczas, gdy gejów nazywała biologiczną pomyłką, a zdradzanym przez mężów kobietom wmawiała, że same ponoszą winę, gdyż nie zaspokajają ich potrzeb psychicznych i seksualnych.

 

Niestosowność swego występu dr Laura spostrzegła dość sybko. Następnego dnia przeprosiła słuchaczy. Powiedziała, że zrezygnuje z prowadzenia radiowego programu wraz z upłynięciem kontraktu.

 

Najwyższy czas. Wyniesienie Laury Schlessinger do roli doradcy było dużym nieporozumieniem. Jak można korzystać z rad kogoś, kto nie potrafił utrzymać poprawnych stosunków z własną matką? Kilkanaście lat temu, w okresie nadzwyczajnego rozkwitu jej programu radiowego, Laura Schlessinger dowiedziała się o śmierci swej matki przypadkiem. Jej zwłoki odkryli sąsiedzi kilka dni po zgonie. Dr Laura nie odwiedzała staruszki. Była na nią obrażona.

 

***

Obrończyni „amerykańskich wartości rodzinnych”, Sarah Palin, nie pominęła okazji do wyrażenia swojej opinii i ponownie zademonstrowała brak zrozumienia sedna sprawy.

 

Zapowiadane odejście Laury Schlessinger przyjęła jako naruszenie jej konstytucyjnego prawa do swobody wypowiedzi. Zakładając, że dr Laura została zmuszona do milczenia przez aktywistów politycznej poprawności (przy czym nie omieszkała dodać, że takie postępowanie jest nieamerykańskie) Palin zachęciła ją do nabrania sił i kontynuowania radiowego programu. Przewiduje, że bez „kajdanów” narzuconych przez „konstytucyjnych obstrukcjonistów” dr Laura będzie bardziej skuteczna niż dotychczas.

 

Byłej gubernator Alaski nie wpadło do głowy, że krytykom Schlessinger również przysługuje prawo swobody wypowiedzi.

 

***

Coraz większa liczba Amerykanów wierzy, że prezydent Barack Obama jest muzułmaninem.

 

Z badań przeprowadzonych przez Pew Research Center wynika, że co piąty Amerykanin (18%) uważa prezydenta za wyznawcę islamu. Tylko 1/3 (34%) ma go za chrześcijanina, a 43% Amerykanów nie wie, jakiego wyznania jest prezydent.

 

Sondaż przeprowadzono na początku sierpnia, jeszcze przed komentarzem Obamy na temat proponowanej budowy meczetu w pobliżu terrorystycznego ataku na nowojorski World Trade Center. Przypomnienie, że Konstytucja zapewnia wolność wyznania, a więc i stawiania kościołów, synagog i świątyń, wywołało nieuzasadnioną falę podejrzeń co do religii Obamy. Ponieważ pomysł wystawienia meczetu budzi duży sprzeciw, można przypuszczać, iż wzrośnie liczba osób przekonanych, że Obama jest muzułmaninem.

 

***

Konglomerat medialny News Corp. Ruperta Murdocha, między innymi właściciela Fox News i Wall Street Journal, wpłacił na konto Stowarzyszenia Republikańskich Gubernatorów milion dolarów.

 

Rzecznik konglomeratu uzasadnił tę donację wiarą w siłę wolnego rynku i pro-biznesową postawą republikańskich gubernatorów. Krytycy Murdocha zauważyli, że nie konglomerat republikanom, lecz republikanie powinni płacić kablowemu Fox News za prorepublikańską propagandę.

 

***

Steven Schwarzman, miliarder, założyciel private equity Blackstone Group, od dawna ubolewa nad krytykami pod adresem Wall Street. Ostrzega, że wroga retoryka sprawi, iż banki poczują się zagrożone i przestaną udzielać pożyczek. Nic też dziwnego, że nie zgadza się z polityką ekonomiczną prezydenta Obamy i wścieka na plan podniesienia o 5% podatków od private equity, czyli firm parających się nabywaniem udziałów i akcji w spółkach nienotowanych na regularnych rynkach publicznych. Schwarzman nie cofa się przed niedorzecznymi oskarżeniami. Ostatnio porównał propozycję zwiększenia podatku do „otwartej wojny… takiej, jaką Hitler wywołał inwazją na Polskę w 1939 roku”.

 

***

Z porównań Obamy do Hitlera nie rezygnuje Tea Party. Od Iowa do Missouri działacze tego ruchu umieścili bilbordy z podobiznami prezydenta w towarzystwie Hitlera i Mao Tse-Tunga lub wymiennie Hitlera i Lenina jako „agentów narodowego socjalizmu i socjalizmu komunistycznego”.

 

Za bilbordami przy drogach w Missouri stoi tajemnicza organizacja, która sama siebie przedstawia jako „tak zwanych gniewnych Amerykanów”. Na swojej stronie internetowej www.francismarion.biz organizacja deklaruje: „Jesteśmy zmęczeni nadużywaniem naszej uprzejmości przez socjalistów. Naszą misją jest identyfikowanie socjalistycznych liderów, przyjrzenie się im bliżej, upokorzenie ich i edukowanie obywateli o ich destruktywnych celach”.

 

W Iowa usunięto tablice po kilku dniach na wniosek wielu członków Tea Party.

 

Elżbieta Glinka

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*