Minął tydzień 7/1

O czym mówi Ameryka

Prawnik z wykształcenia, republikanka z Minnesoty, kongr. Michele Bachmann, zdumiewa słabą znajomością historii. Dopasowuje historyczne fakty do własnych potrzeb politycznych, ze szkodą dla prawdy. Może uszłoby to na sucho, ponieważ jej wielbiciele też nie są mocni w tej dziedzinie. Media robią jednak to, co do nich należy. Notują każde słowo każdego kandydata na prezydenta.

 

Ostatnio Bachmann strzeliła gafę w Waterloo w stanie Iowa, gdzie mieszkała jako dziecko. Wyraziła dumę z faktu, że pochodzi z tej samej miejscowości, co John Wayne i podziela „ducha amerykańskiego patriotyzmu” jaki reprezentował.

 

Okazało się, że słynny aktor nie miał z tą miejscowością nic wspólnego. Bliskie związki z Waterloo miał John Wayne Gacy, seryjny morderca, stracony w 1994 roku.

 

Bachmann jest przekonana, że ojcowie-założyciele Stanów Zjednoczonych bez wytchnienia pracowali nad zniesieniem niewolnictwa. W rzeczywistości wszyscy, łącznie z Thomasem Jeffersonem i Georgem Washingtonem, mieli niewolników.

 

Wcześniej na spotkaniu z grupą republikanów w New Hampshire, pochwaliła ten stan jako miejsce, gdzie pa- dły pierwsze strzały wojny rewolucyjnej. To również nieprawda. Wojna rozpoczęła się w Massachusetts.

 

Ponieważ prasa skorygowała jej pomyłki, Bachman uznała, że jest ofiarą zmowy liberalnych mediów. Natychmiast zwróciła się do wyborców o powiększenie jej konta kampanijnego. List w tej sprawie zamieściła w Newsmax.com, internetowym dzienniku popularnym wśród konserwatystów.

 

Jest przekonana, że prezydent Obama czuje się przez nią poważnie zagrożony. Nie wątpi, że zdobędzie nominację GOP-u na prezydenta.

 

***

Pewność siebie Michele Bachmann przeraża jej byłego szefa personelu.

 

W wychodzącym w Iowa dzienniku Des Moines Register Ron Carey pisze, że w biurach kongresowych Bachmann panował potworny bałagan i chaos. Carey zastanawia się, jak osoba, niezdolna do kontrolowania biura, ma zamiar pokierować państwem. Dochodzi do wniosku, że Michele Bachmann absolutnie nie jest przygotowana na objęcie urzędu prezydenta.

 

***

Znany muzyk rockowy, Tom Petty, zwrócił się do kampanii kongr. Bachmann o nieużywanie jego utworu „American Girl”. Nie życzy sobie, by jego twórczość nawet w najmniejszym stopniu kojarzono z jej kandydaturą.

 

W 2000 roku Petty wystąpił z identycznym żądaniem do kampanii George´a Busha, która do promocji swego kandydata wykorzystała piosenkę Petty´ego „I Won´t Back Down”.

 

***

Od 15 lipca wielbiciele i krytycy Sary Palin z miast wybranych z racji dużej liczby członków Tea Party (Indianapolis, Phoenix, Oklahoma City, Houston i Orlando) będą mieli okazję zobaczyć film o swojej heroinie zatytułowany „The Undefeated” (niepokonana).

 

Sam tytuł jest już mocną przesadą. Palin została pokonana w czasie prezydenckich wyborów w 2008 roku i zrezygnowała ze stanowiska gubernatora Alaski, zatem tytuł „Defeated” (pokonana)byłby bliższy prawdy. Film przedstawia Palin jako osobę, która dla dobra ogółu potrafi przeciwstawić się nawet partyjnym bosom. Premiera odbyła się we wtorek w małym miasteczku Pella w stanie Iowa.

 

***

W wyniku cybernetycznego ataku na Citigroup skradziono dane personalne 360,000 osób. Dotychczasowe straty szacuje się na $2.7 miliona z kont 3,400 ludzi.

 

Bank zwróci pieniądze poszkodowanym i wyda nowe karty 200,000 klientów.

 

154 miliony Amerykanów korzysta z kart kredytowych. Przypuszcza się, że liczba ataków w przyszłości wzrośnie.

 

***

W Stanach Zjednoczonych niespłacanie rachunków Citibankowi w najgorszym wypadku prowadzi do bankructwa i niskiej punktacji kredytowej.

 

W Dżakarcie zadłużony w Citi na $12 tysięcy Irzen Octa udał się do lokalnego oddziału banku, gdzie został brutalnie pobity przez urzędnika odpowiedzialnego za ściąganie długów. Po przewiezieniu do szpitala stwierdzono zgon.

 

W Indonezji zatrudnianie ludzi do straszenia dłużników jest dość powszechne. Robi to nie tylko Citibank, lecz wszystkie inne banki. Podobne praktyki stosuje się na Tajwanie i w Chinach.

 

W odpowiedzi na wyżej opisany i inne skandale Citibank skierował dyrekcje wszystkich oddziałów w tym kraju na testy związane z właściwymi praktykami biznesowymi. Dyrektorzy, którzy nie zdali testu, mają zakaz pracy w bankach przez następne 3 lata.

 

Straszeniem dłużników w USA zajmują się sądy. Głośno było o sprawie Kelly Wiedemer z Kolorado, którą aresztowano za niespłacenie $2 tys. mandatu za spowodowanie wypadku drogowego.

 

***

W ostatnią niedzielę w okolicy Vail w Kolorado rozpoczął się prywatny zjazd najbogatszych konserwatystów i republikańskich polityków. Organizatorami imprezy byli multimiliarderzy, bracia Charles i David Koch, właściciele Koch Industries. Dokładne miejsce zjazdu, lista gości i tematy obrad utrzymano w sekrecie.

 

Z politycznej działalności braci można domyślać się, że rozmowy dotyczyły manewrów wyborczych.

 

Bracia Koch już zdobyli zbyt dużą kontrolę nad rządem poprzez wywieranie nacisków na polityków za pomocą hojnych wpłat na kampanie wyborcze.

 

W poprzednich latach gośćmi Kochów byli m.in. Rush Limbaugh, Glenn Beck , sen. Jim DeMint z Karoliny Południowej i sędzia Sądu Najwyższego, Clarence Thomas.

 

***

Według byłego przedstawiciela Pentagonu Stany Zjednoczone wydają $20 miliardów rocznie na ochładzanie namiotów żołnierzy w Afganistanie i Iraku. Kwota ta przekracza roczny budżet NASA i sumę, jaką BP zapłaciła za zniszczenia powstałe z powodu wycieku ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej.

 

Niebotyczne wydatki przypisuje się głównie kosztom związanym z przewozem paliwa do odległych regionów Afganistanu. Najpierw paliwo trafia do Karaczi w Pakistanie, następnie przez 18 dni pokonuje ciężarówkami 800-milową trasę drogami nieco lepszymi od polnych dróg.

 

Używanie klimatyzatorów w namiotach nie najwyższej jakości w temperaturze 125 stopni F, wymaga dużej ilości paliwa.

 

***

Kryzys budżetowy w Illinois dotknął stanowe więzienia.

 

W zakładzie karnym w Taylorville brakuje nowej i czystej bielizny dla osadzonych tu przestępców.

 

W ramach oszczędności więźniowie noszą tę samą bieliznę przez kilka dni. Ubrania, jakie dostali po przybyciu do zakładu, są już poważne zniszczone. Bielizna jest prana raz w tygodniu.

 

Dyrekcja tłumaczy, że jest to wynik budżetowych ograniczeń i decyzji gubernatora Quinna, który w ub. roku nagle odwołał program wczesnych zwolnień z więzienia.

 

Brak pieniędzy zmusił również do odwołania programów edukacyjnych, uważanych za najlepsze narzędzie rehabilitacji. W Taylorville przebywa dwukrotnie więcej więźniów niż zakładano budując tę instytucję.

 

***

Stan Illinois jest winny $620 milionów w zwrotach podatkowych od dochodów dla biznesów, które wykonały zlecenia stanowe. Illinois Department of Revenue w tym tygodniu zawiadomił, że nie ma dostatecznie dużo pieniędzy na pokrycie zwrotów dla 7,500 drobnych przedsiębiorstw.

 

Ponadto okazało się, że fundusze przeznaczone dla instytucji charytatywnych, stan wykorzystuje do płacena własnych rachunków. W 2010 roku z konta charytatywnego zaciągnięto $1.2-milionową pożyczkę.

 

***

Zabiegi National Rifle Association o wprowadzenie w Illinois prawa do noszenia broni palnej skutku. Burmistrzowie Chicago i ustawodawcy stanowi zawsze opowiadali się za kontrolą broni. Takie też były sentymenty większości mieszkańców stanu.

 

Illinois wkrótce będzie ostatnim stanem, gdzie obowiązuje kompletny zakaz noszenia ukrytej broni. Dlatego stało się celem agresywnych zabiegów NRA.

 

Zwolennicy broni wierzą, że zaistniała odpowiednia atmosfera polityczna do przeprowadzenia zmian w tym zakresie. „Nigdy nie rezygnujemy. Istniejemy od 140 lat. Jeśli nie uda się teraz, to uda się w przyszłości”, mówi Andrew Arulanandam, dyrektor NRA do kontatków z publicznością. Obecnie organizacja przygotowuje się do przedstawienia swych propozycji na jesiennej sesji stanowej Legislatury.

 

Elżbieta Glinka

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*