Minął tydzień 6/24

O czym mówi Ameryka


Bristol Palin poszła śladami swojej matki. Rozpoczęła karierę pisarską. W pierwszej – bo przecież nikt nie wątpi, że jedynej – książce zatytułowanej „Not Afraid of Life: My Journey So Far”, a napisanej z pomocą Nancy French, 20-latka z Alaski raczy czytelnika bzdurami ze swego krótkiego życia. Pisze, że skłamała rodzicom idąc na całonocny piknik ze swym chłopakiem, zaszła w ciążę po pijanemu – co jej się zdarzyło pierwszy raz (?!) – i po pierwszym stosunku z Levi Johnstonem, którego teraz nazywa kąśliwym owadem.

 

Ciąża przyniosła jej niezasłużoną sławę i utorowała drogę do pieniędzy, własnego domu w Arizonie i w Kalifornii. Bristol złośliwie wspomina żonę i córkę sen. McCaina. Ma im za złe, że na pierwszym spotkaniu i przez całą kampanię prezydencką przyglądały się jej rodzinie niczym dziwactwu z Alaski.

 

Bez wątpienia książka Bristol, podobnie jak książka jej mamy, zostanie wykupiona przez konserwatystów. I nikt nie będzie się zastanawiał, że dziewczyna nie ma nic więcej do powiedzenia niż ich własne córki.

 

***

Sarah Palin zachwyciła się wyznaniami Bristol. Przyznając, że są nieco szokujące, książkę uznała za „odświeżającą, uczciwą, znakomitą i inspirującą”. Do czego? Oszukiwania rodziców i zachodzenia w ciążę na piknikach, po wypiciu nadmiernej ilości alkoholu?

 

***

Lider amerykańskich muzułmanów Louis Farrakhan ostro zaatakował prezydenta Obamę z powodu wojen w Iraku i Afganistanie oraz interwencji w Libii, nazywając go „zabójcą” i „mordercą”.

 

„Głosowaliśmy na naszego brata Baracka, wspaniałego człowieka o dobrym sercu. Zmienił się. Teraz jest zabójcą”, grzmiał Farrakhan.

 

„Ameryka ufa broni i wojnom, zagraża innym nacjom… jeśli na podstawie kłamstw wysyłamy młodych Amerykanów na śmierć do Afganistanu i Iraku, to znaczy, że w Białym Domu zasiada morderca”.

 

***

Demokrata z Massachusetts, kongr. Barney Frank, skrytykował Biały Dom za interwencję w Libii, mówiąc, że Stany Zjednoczone nie muszą pomagać całemu światu, ilekroć gdzieś się coś zdarzy. Szczególnie teraz, gdy z braku pieniędzy Komitet Przyznawania Funduszy ogranicza wydatki na ważne sprawy krajowe.

 

Frank i inni ustawodawcy z niepokojem obserwują wzrost kosztów wojennych, co niewątpliwie przyczynia się do powiększenia deficytu budżetu.

 

***

Kongr. Frank wspólnie z kongr. Ronem Paulem z Teksasu, republikańskim kandydatem na prezydenta, przedstawili ustawę z propozycją zniesienia federalnego zakazu hodowania, sprzedaży i używania marihuany i pozostawieniem stanom decyzji o jej legalizacji.

 

***

Kongr. Ron Paul ma najlepsze notowania wśród republikanów ubiegających się o nominację na prezydenta. Na drugim miejscu uplasował się b. gubernator stanu Utah i do niedawna ambasador USA w Chinach, Jon Huntsman, a na trzecim ulubienica Tea Party, kongr. Michelle Buchmann z Minnesoty.

 

Paul przypisuje swoją popularność swojej opozycji wobec udziału USA w konfliktach innych państw. Uważa, że Stany Zjednoczone nie powinny być „podżegaczem wojennym ani policjantem świata”.

 

***

Wszystko wskazuje na to, że były marszałek Izby Reprezentantów, Newt Gingrich, może pożegnać się z prezydenckimi ambicjami.

 

Poza szesnastoma głównymi doradcami i strategami, którzy porzucili jego kampanię wcześniej tego miesiąca, w ostatnich dniach odeszli również specjaliści od gromadzenia funduszy, Jody Thomas i Mary Heitman.

 

Od początku kampanii wpływ pieniędzy na konto Gingricha jest dość anemiczny. Wysokie wydatki na podróże sprawiły, że kampania już jest poważnie zadłużona.

 

***

Za najgorszego pracodawcę uchodzi demokratyczna kongresmanka z Teksasu Sheila Jackson Lee. Jej nazwisko regularnie ukazuje się na liście najlepszych i najgorszych członków Kongresu magazynu Washingtonian.

 

W ciągu 11 lat Jackson Lee zmieniła 11 szefów personelu. Do pracowników zwraca się niegrzecznie, a nawet wulgarnie.

 

***

Prezydent Obama zrobił więcej dla gejowskiej społeczności niż jego poprzednicy. Zniósł obowiązującą w wojsku zasadę „nie pytaj, nie mów” o preferencjach seksualnych i popiera związki cywilne między gejami i lesbijkami. Ciągle społeczność ta nie jest zadowolona, ponieważ Obama ociąga się z wyrażeniem zgody na gejowskie małżeństwa. Mimo narzekań, organizacje gejowskie widzą w nim przyjaciela, wyrazem czego była czwartkowa impreza dochodowa dla prezydenta, zorganizowana przez tę społeczność w Nowym Jorku.

 

***

Wewnętrzne dochodzenie, przeprowadzone na zlecenie właściciela platformy wiertniczej w Zatoce Meksykańskiej, która eksplodowała w ub. roku, wykazało, że za tę tragedię główną odpowiedzialność ponosi gigantyczna kompania naftowa BP.

 

Z raportu Transocean wynika, że wybuch i przeciek ropy naftowej do oceanu nastąpił z powodu decyzji podjętych przez BP na 2 tygodnie przed eksplozją.

 

***

Szefowie największych i najbardziej dochodowych kompanii naftowych argumentowali w Senacie za utrzymaniem miliardowych subsydiów rządowych. CEO Conoco Phillips, James Mulwa, posunął się nawet do stwierdzenia, że odebranie im subsydiów jest niezgodne z „amerykańskimi wartościami”.

 

Te same kompanie, których czysty dochód doszedł do biliona dolarów w ostatnim dziesięcioleciu unikają płacenia proporcjonalnie wysokich podatków i przyjmują miliardowe subsydia, strasząc, że bez naszych pieniędzy sytuacja na rynku naftowym ulegnie pogorszeniu.

 

Społeczeństwo w większości opowiada się za zniesieniem subsydiów. Wystraszeni są jedynie senatorzy. Głosowanie wbrew życzeniom kompanii naftowych grozi utratą szczodrych wpłat na kampanie wyborcze.

 

***

Postrzegany przez wielu konserwatystów jako materiał na prezydenta gubernator New Jersey, Chris Christie, nie ma zamiaru ubiegać się o ten urząd ani nie chce być wiceprezydentem. I dobrze, ponieważ większość wyborców z jego stanu nie widzi go na tym stanowisku.

 

44% wyraża zadowolenie z jego pracy, 47% ostro go krytykuje. Największy problem Christie ma z kobietami, być może z powodu decyzji dotyczących publicznego szkolnictwa. Wydatki na ten cel gubernator zmniejszył o miliard dolarów. Sprawa trafiła do sądu.

 

Stanowy Sąd Najwyższy polecił władzom stanowym przeznaczyć pół miliarda na najbiedniejsze szkoły. Mieszkańcy New Jersey są zdania, że wszystkie szkoły powinny dostać więcej pieniędzy. Skąd je wziąć? Wyborcy mają jedną odpowiedź: podnieść podatki dla milionerów.

 

***

Modne w ostatnich latach porównywanie politycznych przeciwników do Hitlera, nie ominęło Chrisa Christie.

 

W związku z proponowaną przez gubernatora reformą systemu emerytalnego dla pracowników publicznych, lider zw. zawodowego Communications Workers of America, Chris Shelton, na wiecu wymierzonym przeciw gubernatorowi krzyczał: „Witajcie w nazistowskich Niemczech. Związki zawodowe były pierwszą ofiarą Adolfa Hitlera. To samo robi Christie i jego dwaj przyboczni generałowie”. Shelton miał na myśli dwóch demokratów, prezesa Zgromadzenia Stanowego Steve´a Sweeney i marszałka Sheilę Oliver.

 

***

Od przywrócenia kary śmierci w Kalifornii w 1978 roku egzekucje odbywają się tam niezwykle rzadko, a mimo to stan wydał na ten cel $4 miliardy.

 

Z badań przeprowadzonych przez federalnego sędziego i profesora prawa wynika, że każda z 13 egzekucji, wliczając opłaty za liczne od-

wołania, pracę prawników, zabezpieczenie cel śmierci, utrzymanie i leczenie więźnia, kosztowała stan średnio $308 milionów.

 

Od wydania wyroku do wykonania kary zazwyczaj mija 25 lat.

 

W celach śmierci w Kalifornii przebywa obecnie 700 więźniów. Jeśli stan utrzyma karę śmierci, około 2030 roku liczba ta może wzrosnąć do 1000 osób, co będzie kosztować podatników $9 miliardów.

 

Analitycy zwracają uwagę na konieczność zreformowania systemu więziennictwa, podkreślając, że jest to dziedzina, na którą zawsze są pieniądze, podczas gdy brak funduszy zmusza stan do zamykania szkół i zwalniania z pracy policjantów.

 

Elżbieta Glinka

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*