Minął tydzień 2/10

O czym mówi Ameryka

Jedyne jak dotychczas zwycięstwo w republikańskich prawyborach New Gingrich zawdzięcza miliarderowi z Las Vegas, Sheldonowi Adelson. $11 milionów, jakie wpłacił na konto PAC, który popiera kandydaturę byłego marszałka Izby Reprezentantów, zapewniło Gingrichowi I miejsce w Karolinie Południowej i wystarczyło na energiczne kampanie na Florydzie i w Newadzie. Fakt ten dobitnie świadczy o ogromnym wpływie pieniędzy na wyborcze manipulacje i na wynik wyborów.

 

W 2011 roku Adelson zarobił $7 miliardów, co można przełożyć na $134.6 miliona tygodniowo lub $19.2 miliona dziennie przy 7-dniowym tygodniu pracy. Biorąc to pod uwagę, datek Adelsona i jego żony był raczej skromny. Dalsze losy Gingricha i jego głównego rywala, Mitta Romney, w dużym stopniu mogą zależeć od kaprysu Adelsona.

 

Sądzić można, że miliarder bawi się kandydatami. Podczas kilkugodzinnego spotkania z Gingrichem w kasynie „The Venetian” Adelson chwalił Romneya. W czasie rozmowy zarobił wystarczająco dużo, by opłacić kampanię Gingricha aż do republikańskiej konwencji.

 

Osobisty majątek 78-letniego Adelsona, właściciela kurortów i kasyn na całym świecie, szacuje się na $21.5 miliarda.

 

***

Była gubernator Alaski, Sarah Palin, podziwia Newta Gingricha. Uważa go za człowieka z ogromnym doświadczeniem w każdej dziedzinie zarządzania państwem, zarówno w sprawach krajowych jak w polityce zagranicznej, prawdziwego konserwatystę i pilnego ucznia Ronalda Reagana.

 

Przede wszystkim ma go za jedynego kandydata, który bez trudu pokona w debatach prezydenta Obamę.

 

Ewentualne przyznanie nominacji Partii Republikańskiej Mittowi Romney uważa za błąd. Ostrzega, że takim posunięciem partia wyeliminuje kandydata zdolnego do wyprowadzenia Baracka Obamy z Białego Domu.

 

***

Była republikańska kandydatka na prezydenta, kongr. Michele Bachmann, która wycofała się z wyborczego wyścigu zaraz po porażce w Iowa, uważa, że była „znakomitym, najbardziej konserwatywnym kandydatem GOP-u”.

 

Spośród czterech kandydatów, którzy nadal ubiegają się o nominację, nikogo nie wyróżnia. Wszystkich chwali za zapowiedź wyeliminowania reformy medycznej prez. Obamy i ustawy Dodd-Frank, ograniczającej ekscesy Wall Street.

 

***

Kampania wyborcza Baracka Obamy zwróci ponad $200 tysięcy z dotacji wpłaconych przez amerykańskich krewnych biznesmena, który zbiegł przed prawnymi kłopotami z Iowa do Meksyku, gdzie zdobył uznanie i majątek jako właściciel kasyna.

 

Raport Departamentu Stanu wiązał osobę Juana Jose Rojasa „Pepe” Cardony z próbą zgładzenia biznesowego rywala i z nielegalnymi dotacjami politycznymi w Meksyku.

 

The New York Times informuje, że bracia Cardony niespodziewanie wyłonili się jako hojni zwolennicy prez. Obamy i demokratów. Gazeta pisze, że jeśli w ten sposób usiłowali zapewnić Juanowi Rojas „Pepe” ułaskawienie od Obamy, to nie wiedzieli, że prezydent nie ma nic do powiedzenia w sprawie przestępstw na poziomie stanowym, a z podejrzeń federalnych Cardona został oczyszczony już w 1998 roku.

 

***

Kongr. Ron Paul nie ma najmniejszych szans na nominację GOP-u na prezydenta, choć cieszy się ogromnym poparciem młodzieży w ogóle, a wojskowej w szczególności. Paul zdaje sobie sprawę z niechęci republikanów do swego programu, zwłaszcza w zakresie polityki zagranicznej. Jest bowiem zdecydowanym przeciwnikiem zbrojnych interwencji za granicą, czym różni się od pozostałych kandydatów na prezydenta i zdecydowanej większości republikanów, wierzących w posłannictwo USA jako mocarstwa zaprowadzającego porządek na całym świecie.

 

Wezwania Paula o poszanowanie innych narodów, przyjmowane są przez republikanów z najwyższą dezaprobatą. Nikt nie zwraca uwagi na życzenia żołnierzy, którzy niewątpliwie popierają jego stanowisko, o czym świadczy fakt, że wpłacili aż 87% datków, jakie wpłynęły na konto wyborcze Rona Paul w ostatnim kwartale 2011 roku.

 

***

W czwartek w Waszyng-tonie D.C. rozpoczęła się 3-dniowa konferencja Conservative Political Action, z udziałem partyjnych superkonserwatystów, działaczy i republikańskich kandydatów na prezydenta. W sobotę wygłosi przemówienie Sarah Palin.

 

Ron Paul, który w ub. roku wygrał przeprowadzane tam próbne wybory, w tym roku nie weźmie udziału w konferencji.

 

***

Mimi Alford, była stażystka w Białym Domu, napisała książkę o swojej aferze z prezydentem Johnem F. Kennedy. Rozpoczęty w 1962 roku romans trwał 18 miesięcy. Pierwsze zbliżenie między kochankami miało miejsce w sypialni Jackie Kennedy.

 

Alford niczego nie żałuje. Jest przekonana, że dziś zrobiłaby to samo. Nadal pozostaje pod wrażeniem prezydenta, który – jak sądzi – nie kochał jej, lecz bardzo lubił.

 

Książka zatytułowana „Once Upon a Secret: My Affair with President John F. Kennedy and Its Aftermath” jest już w sprzedaży.

 

***

31-letni Joseph Kennedy III przeniósł się na przedmieście Bostonu, Brookline, skąd będzie ubiegać się o miejsce w Kongresie, zajmowane obecnie przez kongr. Barney´ego Franka.

 

Frank zapowiedział rezygnację po upływie obecnej kadencji. Odda się przyjemnościom małżeńskiego życia z partnerem, którego ma zamiar wkrótce poślubić.

 

Kennedy jest synem byłego kongr. Josepha Kennedy II i wnukiem Roberta F. Kennedy.

 

***

Były republikański kandydat na prezydenta, Jon Hunt-sman, wszedł w skład rady dyrektorów Ford Motor Co.

 

Jako były ambasador USA w Chinach będzie promował samochody Forda. Rozległa wiedza w zakresie międzynarodowej wymiany handlowej i znajomość kultur narodów azjatyckich czyni z Huntsmana cenny nabytek dla Forda.

 

Elżbieta Glinka

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*