McClellan w Kongresie

Waszyngton (AP) – Były rzecznik Białego Domu, Scott McClellan, w przyszłym tygodniu będzie zeznawał przed izbowym Komitetem Sprawiedliwości w związku z rewelacjami ujawnionymi w swojej nowej książce. Komitet będzie dociekał, czy wiceprezydent Dick Cheney polecił mu podać do wiadomości publicznej mylne informacje na temat nielegalnego ujawnienia nazwiska tajnej agentki CIA Valerie Plame.

McClellan złoży zeznania publicznie i pod przysięgą.
W książe zatytułowanej „What Happened: Inside the Bush White House and Washingtons Culture of Deception” McClellan pisze, że inni członkowie administracji – prawdopodobnie również Cheney – wprowadzili go w błąd w związku z rolą, jaką doradca wiceprezydenta, I. Lewis „Scooter” Libby odegrał w tej sprawie. McClellan twierdzi, że Bush i Cheney polecili mu oczyścić Libbyego z zarzutów podczas codziennego brifingu dla prasy.

Tożsamość pani Plame ujawniło przed mediami kilku najwyższych rangą członków administracji Busha, w tym Libby i były czołowy doradca polityczny Białego Domu, Karl Rove. W lipcu ub. roku prez. Bush złagodził 2 i pół- roczny wyrok Libbyego, chroniąc go przed pójściem do więzienia za fałszywe zeznania, utrudnianie śledztwa i kłamanie przed oficerami FBI.

Podczas procesu świadkowie zeznawali, że Cheney, Libby i inni członkowie administracji Busha rozpętali kampanię przeciw Plame, by zemścić się na jej mężu, byłym ambasadorze Josephie Wilsonie, za wytykanie rządowi fałszywych oświadczeń na temat rzekomego programu nuklearnego w Iraku. Ujawniając zawód Valerie Plame skutecznie zniszczono jej dalszą karierę.

Cathie Martin, rzecznik prasowy wiceprezydenta, zeznawała, że Cheney osobiście przygotowywał Libbyemu i innym oświadczenia i odpowiedzi dla prasy na zarzuty wysunięte przez Wilsona.
(eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*