Fałszerstwa

W swej nowej książce „The Way of the World” Ron Suskind, zdobywca nagrody Pulitzera, twierdzi, że Biały Dom żądał od CIA sfałszowania listu szefa irackiego wywiadu, Tahira Dżalila Habbush al-Tikriti do Saddama Husajna, by zyskać w ten sposób „dowód” współpracy między Irakiem a al-Kaidą.

Suskind pisze, że administracja Busha pozostawała w kontakcie z Habbushem al-Tikriti przez ostatni rok rządów Husajna. „Biały Dom przygotował list od Habbusha do Saddama, z datą 1 lipca 2001 roku i z informacją, że szef grupy terrorystów-porywaczy samolotów, Mohammad Atta, przygotowywał się do tej misji w Iraku. Tym samym wykazano istnienie związków między Saddamem a al-Kaidą. Znaleziono „dowód”, coś, czego biuro wiceprezydenta Cheney żądało od CIA. W rzeczywistości nie było żadnych…”

Autor uważa, że operacja będąca częścią fałszywych pretekstów do wojny, stanowi nielegalne wykorzystanie CIA przez Biały Dom, jest przestępstwem kwalifikującym do impeachmentu.

Fałszywy list po raz pierwszy został przedstawiony jako autentyk przez konserwatywny londyński Sunday Telegraph w grudniu 2003 roku. Prawicowi felietoniści i zwolennicy Busha bez końca powoływali się na ten „dowód” udziału Husajna w terrorystycznym ataku na USA.

Suskind twierdzi, że wywiad opiekował się Habbu-shem w pierwszych miesiącach po inwazji na Irak, a następnie ułatwił mu wyjazd i osiedlenie w Jordanii. Za przysługę dostał od CIA 5 milionów dolarów.
Korespondent CBS, Bill Plante, powiedział we wtorek, że treść listu przygotowano na firmowym papierze Białego Domu.

Suskind wyjaśnia, że Habbush był głównym źródłem tajnych informacji o Iraku. Począwszy od stycznia 2003 roku wysyłał do Blaira i Bu-sha raporty z zawiadomieniem, że Irak nie posiada broni masowego rażenia, a Saddam ukrywa to, by Irańczycy nie dowiedzieli się, że jest bezzębnym tygrysem. „Wiadomość ta wyraźnie zdenerwowała Busha. Dlaczego nie poprosicie go o coś, z czego możemy skorzystać w naszej sprawie, pytał prezydent”. Suskind pisze, że niezgodne z życzeniami Białego Domu informacje były lekceważone przez administrację zdecydowaną zaatakować Irak.

Jesienią 2003 roku, gdy świat obiegła wiadomość, że Irak faktycznie nie ma broni masowego rażenia, Biały Dom polecił CIA wykonanie misji: skłonić Habbusha do napisania odręcznego listu ze wsteczną datą i potwierdzić informacje, że Irak kupuje materiał nuklearny z Nigru z pomocą małego zespołu ludzi z al-Kaidy. Misja została wykonana z naruszeniem przepisów, które zabraniają CIA uczestniczenia w kampaniach dezinformacji na amerykańskiej ziemi.

Rzecznik Białego Domu wszystkiemu zaprzecza. Tony Fratto powiedział: „Wiemy teraz, że nasze założenia nie były słuszne, lecz było to coś, na czym wszyscy polegaliśmy. Zresztą mniejsza z tym, użyliśmy siły militarnej w Iraku, ponieważ Saddam Husajn lekceważył rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ”.

W posłowiu do książki, której pełny tytuł brzmi „The Way of the World, a story of truth and hope in an age of extremism”, Ron Suskind wspomina, że jego asystent, Greg Jackson, w okresie przygotowywania książki do druku we wrześniu ub. roku został zatrzymany w Nowym Jorku przez federalnych agentów. Z naruszeniem pierwszej i czwartej poprawki do Konstytucji poddano go przesłuchaniom i skonfiskowano notatki.
(AP, Independent, Politico.com – eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*