Fabryka foreclosures

W dużej firmie, wynajętej do opracowywania dokumentów potrzebnych do wszczęcia procedury foreclosure, menadżer biura podpisywała 1000 wniosków dziennie, a pracowników wynagradzano kosztownymi prezentami za przyśpieszanie i ułatwianie pracy, co polegało na wprowadzaniu zmian w papierach.

 

Wiadomość, ujawnioną przez biuro prokuratora generalnego Florydy, podano tego samego dnia, kiedy Bank of America ogłosił wznowienie ponad 100,000 foreclosures w 23 stanach, po przeprowadzeniu wewnętrznej kontroli, celem której było wykrycie ewentualnych nadużyć.

 

Władze florydzkie prowadzą śledztwo w biurze adwokackim Davida J. Sterna. Jak informowała agencja prasowa AP, mena-dżer tego biura Cheryl Salmon podpisywała 500 dokumentów rano i tyleż samo po południu, bez sprawdzania ich zawartości i bez świadków. Informacje te pochodzą z zeznań Kelly Scott, byłej asystentki w firmie Sterna.

 

Za „dobre postępowanie” firma płaciła miesięczne raty za dom i samochód Cheryl Salmon, za jej rachunki elektryczne i komórkowy telefon. Scott informuje, że Stern co roku kupował pani Salmon nowy BMW i obdarzał ją i innych pracowników biżuterią.

 

Pracownik biura David Vergas dostał w prezencie od Sterna dom i samochód.

 

David Stern utrzymywał szczególnie bliskie stosunki z gigantycznymi firmami, specjalizującymi się w pożyczkach hipotecznych, Fannie Mae i Freddie Mac.

(HP – eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*