Chrześcijańska prawica będzie politykować

Teraz, kiedy kandydaci na prezydenta zabiegają o głosy religijnych wyborców, niektórzy liderzy chrześcijańskiej prawicy zaczynają podważać od dawna obowiązujące przepisy, które w zamian za zwolenienie podatkowe zabraniają uprawiania polityki z pulpitu.

Alliance Defense Fund, założona przez Jamesa Dobsona i innych prominentnych konserwatystów w latach dziewięćdziesiątych, zrekrutowała 50 pastorów, chętnych do wygłoszenia we wrześniu nabożeństw z jawnym poparciem dla kandydata na prezydenta.

Chociaż wszystkie kościoły i organizacje religijne są zobowiązane prawem do odcięcia się od polityki, powstała przy ADF Pulpit Initiative, głosi, że przemawiając w kościołach do wiernych religijni przywódcy powinni korzystać ze specjalnej protekcji.

„Jedyną rzeczą, która mo-że dyktować pastorom, co mogą a czego nie mogą powiedzieć, jest Biblia, a nie IRS (urząd podatkowy)”, oś-wiadczył Gus Booth, pastor z Minnesoty, który z pulpitu poparł kandydaturę republikanina Johna McCaina.

Jeśli religia i polityka są w tych wyborach tematem wyjątkowo gorącym, to nie tylko dlatego, że obaj kandydaci musieli się odciąć od kontrowersyjnych pastorów. W ostatnich miesiącach IRS prowadzi dochodzenia, by ustalić, czy znani liderzy religijni i religijne grupy wdają się w nielegalną działalność polityczną, ponieważ kampanie obu senatorów usilnie zabiegają o poparcie religijnych wyborców.

Według Boba Bostona, rzecznika grupy Americans United for Separation of Church and State (Amerykanie Zjednoczeni na Rzecz Separacji Kościoła i Państwa), ADF szuka konfrontacji z nadzieją, że sądy opowiedzą się po ich stronie.

W przeszłości konserwatywni pastorzy w konfrontacjach z IRS twierdzili, że nie znają prawa lub że ich intencją nie było wyrażenie poparcia dla konkretnego kandydata.

Działalność polityczna zza pulpitu nie była kiedyś nielegalna. Zmieniło się to w rezultacie ustawy federalnej, odnoszącej się do wszystkich organizacji not-for-profit, zatwierdzonej w 1954 roku. Do umocnienia ustawy przyczynił się walnie słynny teleewangelista Jerry Fawell, który w czasie kampanii prezydenckiej w 1988 roku poparł kandydaturę innego teleewangelisty Pata Robertsona.
Niektórzy liderzy duchowi otwarcie wypowiadają się przeciw przepisom. W styczniu konserwatywna grupa The Becket Fund for Religious Liberty opłaciła całostronicową reklamę w The Wall Street Journal w obronie pastora z Algoma Wis., Kenetha Taylora, który wygłosił w 2006 nabożeństwo z silnie politycznymi akcentami. W ub. miesiącu Booth chwalił się w liście American United, że naruszył przepisy IRS.

Jeśli w związku z jawnym naruszaniem przepisów któraś ze spraw trafi do sądu, to ADF ma zamiar wysunąć szereg argumentów, m.in. że zwolnienie od podatków powinno być prawem, nie tylko przywilejem, a religijnym liderom przysługuje specjalna ochrona na podstawie V poprawki do Konstytucji.
(Forward – eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*