Barack Obama grozi wetem

(AP) – Na zamkniętym spotkaniu z senackimi demokratami prezydent-elekt, Barack Obama, zagroził wysunięciem weta, jeśli Kongres zatwierdzi rezolucję blokującą uwolnienie drugiej połowy funduszu na ratowanie instytucji finansowych (TARP – Troubled Assets Relief Program). 

Z relacji sen. Joe Liebermana dowiadujemy się, że Obama powiedział, iż miał nadzieję, że pieniądze dostanie do swojej dyspozycji przed przerwą w obradach Kongresu z okazji Dnia Prezydenta w lutym. W tej sprawie marszałek Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi, popiera żądania Obamy. Pelosi oświadczyła, że jeśli do tego terminu pieniądze nie zostaną uwolnione, to odwoła przerwę w obradach.

Barack Obama wielokrotnie zwracał uwagę, że od szybkiego rozporządzenia funduszem zależy przyspieszenie poprawy sytuacji ekonomicznej kraju.
Senat ma zastrzeżenia. Chce uwarunkować wydanie funduszy od szeregu czynników, by nie dopuścić do niekontrolowanego rozporządzenia pieniędzmi, tak jak to miało miejsce w przypadku pierwszej połowy TARP, nad którą pieczę trzymał sekr. skarbu Henry Paulson. Dziś nikt nie potrafi dokładnie powiedzieć, dlaczego i na co poszło $350 miliardów.

Jeśli Kongres uwolni fundusze bez przepisów kontrolnych, to ich dystrybucja będzie uzależniona prawie wyłącznie od czegoś w rodzaju zgody dżentelmanów między prezydentem a demokratami, że pieniądze nie zostaną zmarnowane.
Obama ze swej strony obiecuje pełną otwartość w rozporządzaniu funduszem TARP. 

Jest rzeczą zdumiewającą, że demokraci, którzy ustępowali przed wszystkimi żądaniami Busha nagle znaleźli w sobie odwagę, by stanąć w opozycji do prezydenta z ich własnej partii. (eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*