Źródła UE i USA: dowody wskazują, że przyczyną katastrofy była bomba

Wrak Airbusa A321 fot.Maxim Grigoriev/EPA

Wrak Airbusa A321 fot.Maxim Grigoriev/EPA

Dowody wskazują, że prawdopodobną przyczyną katastrofy rosyjskiego airbusa w Egipcie była bomba podłożona przez Państwo Islamskie – pisze w środę wieczorem Reuters, powołując się na amerykańskie i europejskie źródła bezpieczeństwa.

Jak podkreślili anonimowi urzędnicy, nie jest to jeszcze ostateczny wniosek z toczącego się śledztwa ws. przyczyn katastrofy rosyjskiego samolotu na półwyspie Synaj.

Jeden z amerykańskich wysokich urzędników – jak podaje agencja Associated Press – poinformował, że amerykańskie agencje wywiadowcze dysponują wstępnymi dowodami, wskazującymi na zamach bombowy na półwyspie Synaj.

Jak twierdzi anonimowy urzędnik USA, agencje wywiadowcze przechwyciły komunikację, z której wynika, że grupa należąca do Państwa Islamskiego umieściła ładunek wybuchowy w samolocie.

Wcześniej Reuters, powołując się na rosyjskie źródło z branży lotniczej pisał, że w śledztwie badana jest wersja, iż mógł ją spowodować „przedmiot umieszczony na pokładzie”.

„Obecnie są rozważane dwie wersje: coś umieszczonego wewnątrz (samolotu) i awaria techniczna. Samolot nie mógł tak po prostu się rozpaść w powietrzu; musiało zaistnieć jakieś działanie” – powiedział rozmówca agencji Reuters. Wykluczył zestrzelenie rakietą, gdyż, jak oświadczył, „brak tego śladów”.

Wcześniej egipska gazeta „Al-Masri al-Jum” poinformowała, że wybuch silnika był przyczyną katastrofy rosyjskiego airbusa A321 na półwyspie Synaj, w której zginęły 224 osoby. Gazeta powołała się na źródła w komisji prowadzącej dochodzenie ws. katastrofy. Za taką przyczyną, jak utrzymują śledczy, przemawiają dane z tzw. czarnych skrzynek.

„Przyczyną katastrofy samolotu był wybuch w jednym z silników” – powiedział rozmówca gazety. Zaznaczył jednocześnie, że „to, co wywołało eksplozję, ustali specjalne laboratorium i oględziny przez specjalistów miejsca katastrofy, ciał ofiar i substancji, które mogły pozostać na ciałach i częściach airbusa”.

Według tego źródła „rejestratory nie zanotowały żadnych sygnałów pilotów do służb naziemnych przed awarią”, a „odczytanie parametrów technicznych świadczy o szybkim spadaniu samolotu, potężnym wybuchu, jednoczesnym ustaniu pracy wszystkich silników, zapaleniu się części kadłuba i rozpadnięciu się samolotu jeszcze w powietrzu”.

Egipskie źródła zbliżone do śledztwa powiedziały agencji Reuters, że coraz bardziej prawdopodobne jest to, że doszło do eksplozji, choć na razie nie jest jasne, o jakim charakterze – czy powodem wybuchu było paliwo czy bomba.

Brytyjski rząd wyraził w środę obawę, że przyczyną tej katastrofy mogła być bomba. Zastrzegając, że nie można jeszcze stwierdzić, dlaczego samolot się rozbił, biuro premiera Davida Camerona wydało oświadczenie, w którym napisano, że – w świetle napływających informacji – jest coraz więcej obaw, iż katastrofę mogło spowodować „urządzenie wybuchowe” (explosive device).

W związku z informacjami o możliwej bombie na pokładzie A321 w środę wieczorem odbyło się nadzwyczajne posiedzenie sztabu antykryzysowego Cobra z udziałem premiera Wlk. Brytanii, na którym omówiono m.in. kwestie bezpieczeństwa na lotnisku w Szarm el-Szejk. W posiedzeniu zespołu uczestniczył prezydent Egiptu Abd el-Fatah es-Sisi, który w środę rozpoczął oficjalną wizytę w Wielkiej Brytanii.

Szef brytyjskiej dyplomacji Philip Hammond powiedział po posiedzeniu sztabu kryzysowego, że w związku ze „znacznym prawdopodobieństwem”, iż katastrofa samolotu została spowodowana przez „urządzenie wybuchowe”, Wielka Brytania zawiesza wszystkie brytyjskich loty do i z egipskiego kurortu w Szarm el-Szejk.

Hammond poinformował, że rząd odradza wszystkim obywatelom podróży do Szarm el-Szejk, które jest odwiedzane przez setki tysięcy Brytyjczyków rocznie.

Z kolei brytyjski minister transportu Patrick McLoughlin zapowiedział, że brytyjscy eksperci udadzą się do Szarm el-Szejk aby sprawdzić, czy na lotnisku są zapewnione odpowiednie środki bezpieczeństwa. Jak dodał, dopiero, gdy ta ocena będzie zakończona możliwe będzie wznowienie brytyjskich lotów.

O tym, że katastrofę rosyjskiego samolotu w Egipcie najprawdopodobniej spowodowała bomba podłożona przez Państwo Islamskie, poinformowała w środę telewizja CNN, powołując się na niewymienionego z nazwiska przedstawiciela władz USA.

Egipskie ministerstwo lotnictwa cywilnego poinformowało w środę, że odczytano dane z rejestratora parametru lotów (FDR – Flight Data Recorder), lecz druga tzw. czarna skrzynka z zapisami rozmów w kabinie pilotów (CVR – Cockpit Voice Recorder) jest częściowo uszkodzona i odczytanie danych wymagało wielkich wysiłków.

Rzecznik ministerstwa Muhammad Rachma oświadczył w środę wieczorem, że śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy samolotu trwa i na razie nie ma konkretnych wyników. Podkreślił, że jego resort nie komentuje doniesień mediów o domniemanym wybuchu bomby na pokładzie samolotu A321. „Obecnie możemy jedynie potwierdzić, że grupa śledcza i jej członkowie nie kontaktują się teraz z żadnymi mediami, a grupa śledcza jest jedynym źródłem wszelkich informacji o toku dochodzenia i jego wynikach” – powiedział rzecznik. Zaznaczył, że jego resort nie komentuje żadnych wypowiedzi anonimowych źródeł.

Airbus A321 należący do rosyjskich linii czarterowych Kogalymavia, znanych też jako Metrojet, zniknął z radarów w sobotę, 31 października, na wysokości blisko 9,5 km po ok. 23 minutach od startu i spadł na pustynny półwysep Synaj. Zginęły wszystkie 224 osoby na pokładzie, w większości turyści wracający do Petersburga z wakacji w Egipcie. To największa katastrofa w historii radzieckiego i rosyjskiego lotnictwa.(PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Ameryka
Tags: A321, Airbus, UE, USA

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*