Zięć bin Ladena uznany w USA za winnego działalności terrorystycznej

Zięć bin Ladena uznany w USA za winnego działalności terrorystycznej

Zięć Osamy bin Ladena i zarazem rzecznik Al-Kaidy Sulejman Abu Ghaith został w środę uznany za winnego działalności terrorystycznej przez amerykański federalny sąd okręgowy na nowojorskim Manhattanie. 

Zdjęcie zięcia Osamy bin Ladena na Kapitolu. Przygląda mu się senator z Karoliny Południowej Lindsey Graham fot.Michael Reynolds/PAP/EPA

Zdjęcie zięcia Osamy bin Ladena na Kapitolu. Przygląda mu się senator z Karoliny Południowej Lindsey Graham fot.Michael Reynolds/PAP/EPA

Abu Ghaitha oskarżono o spiskowanie w celu zabicia Amerykanów i dostarczenia materialnego wsparcia terrorystom oraz udzielenia im takiej pomocy. Sąd uznał go za winnego wszystkich tych zarzutów. Grozi mu dożywotnia kara więzienia.

Proces Abu Ghaitha, który został zatrzymany w Turcji, trwał trzy tygodnie i – jak podkreśla agencja Reutera – dostarczył bardzo szczegółowych, osobistych informacji na temat nieżyjącego lidera Al-Kaidy Osamy bin Ladena.

Sulejman Abu Ghaith, który jako reprezentant Al-Kaidy pojawia się na wideo po atakach z 11 września 2001 r., odpowiadał przed sądem, którego siedziba znajduje się o kilka przecznic od miejsca, gdzie stały wieżowce World Trade Center.

Jest jedną z najwyższych rangą postaci Al-Kaidy, która została postawiona przed amerykańskim sądem cywilnym.

Dowody przeciwko oskarżonemu zawierały nagrania wideo i audio – poinformowali prokuratorzy.

Zdaniem zastępcy dyrektora FBI George’a Venizelosa Abu Ghaith miał w Al-Kaidzie pozycję porównywalną z tą, którą ma consigliere (prawa ręka i doradca bossa) w mafii lub minister propagandy w reżimie totalitarnym.

48-letni Abu Ghaith, żonaty z jedną z córek bin Ladena, zabitego w 2011 roku, został zatrzymany w Turcji i następnie wydalony z tego kraju. Agenci CIA zatrzymali go, gdy był w drodze z Jordanii do Kuwejtu. Władze amerykańskie podały niewiele informacji na temat zatrzymania zięcia bin Ladena. (PAP)

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*