Wynajmujesz samochód? Uważaj na autostradzie

Wynajmujesz samochód? Uważaj na autostradzie

Wygodniej zapłacić za przejazd autostradą za pomocą elektronicznego systemu pobierania opłat drogowych takiego jak EZ-Pass lub I-Pass, niż uiszczać opłatę w bramce. Jednak gdy jedziemy wypożyczonym samochodem może się okazać, że taki przywilej będzie kosztował nas dużo więcej niż wynosi sama opłata za przejazd.

Klienci wypożyczalni samochodów najczęściej muszą wybierać: albo wykupią przepustkę na przejazdy (w Nowym Jorku nawet 20 dolarów za dzień), albo zapłacą karę za przejazd bez przepustki i poniosą dodatkowe koszty naliczone przez firmę.

O tym, jak  pułap mogą osiągnąć przekonała się Roxanna Usher z Kalifornii, która musiała zapłacić za przejazd autostradą na Florydzie 32,74 dol., z czego 30 dol. stanowiły koszty administracyjne firmy Dollar Rent a Car. Kobieta napisała oficjalną skargę do stanowego prokuratora generalnego, podobnie jak blisko 100 innych klientów, którzy otrzymali dodatkowe rachunki od wypożyczalni za nieopłacenie przejazdu autostradą. Sprawy do sądu złożyli mieszkańcy takich stanów jak Floryda, New Jersey, Nowy Jork i Waszyngton.

Paula Rivera, rzeczniczka Hertz Global Holdings, spółki macierzystej Dollar Rent a Car, informuje, że klienci firmy zapłacili od 2006 r. ponad 57 mln dol. za przejazdy płatnymi drogami, korzystając z elektronicznego systemu PlatePass, a 15 dol. kary naliczane za każdy brak opłaty odzwierciedla rzeczywiste koszty uregulowania rachunków.

W całym kraju zarządy płatnych autostrad przenoszą się na elektroniczne systemy pobierania opłat, by ograniczać wydatki na personel. Około 75 proc. z nich ma już takie systemy, zwłaszcza w stanach, gdzie powstają nowe płatne autostrady – na Florydzie, w Karolinie Północnej i Teksasie. (Płatnych dróg nie ma 15 stanów).

I gdy zarządy płatnych dróg tną etaty, jak grzyby po deszczu wyrastają nowe firmy zajmujące się ściganiem kierowców, do których niekoniecznie dociera obowiązek uiszczenia opłaty za przejazd autostradą. Tak niewielkie opłaty, a tyle można na nich zarobić… (as)

fot.Matthew Cavanaugh/EPA

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*