USA coraz bliżej decyzji o usunięciu Kuby z listy sponsorów terroryzmu

Prezydent Obama podczas wizyty na Jamajce.  fot.Rudolph Brown/EPA

Prezydent Obama podczas wizyty na Jamajce.
fot.Rudolph Brown/EPA

Prezydent Barack Obama powiedział w czwartek, że wkrótce, po konsultacji ze swymi doradcami, zdecyduje, czy usunąć Kubę z listy państw sponsorów terroryzmu. Byłby to znaczący krok na drodze do normalizacji relacji USA z komunistyczną wyspą, po latach izolacji.

Podczas wizyty na Jamajce Obama powiedział, że „Departament Stanu dokonał przeglądu tej kwestii” i on teraz czeka już tylko na rekomendacje swych najbliższych doradców. Nie powiedział, kiedy podejmie decyzję, ale eksperci oczekują, że najpewniej jeszcze w tym tygodniu z okazji rozpoczynającego się w piątek Szczytu Ameryk w Panamie, na którym Obama po raz pierwszy spotka się z prezydentem Kuby Raulem Castro.

„Wygląda na to, że prezydent usunie Kubę z tej listy, o co Kubańczycy dawno proszą” – powiedziała ekspertka ds. Ameryki Łacińskiej w Radzie Stosunków Zagranicznych Shannon O’Neil podczas briefingu zorganizowanego przez ten think tank w czwartek. Jej zdaniem prezydent chce ogłosić tę decyzję przy okazji szczytu, „bo to będzie wielki krok w kierunku prawdziwej zmiany” w relacjach USA-Kuba. „A poza tym utrzymywanie Kuby na tej liście naprawdę byłoby niestosowne, bo dzisiejsza Kuba ma niewiele wspólnego z tą, która w latach 80. była na tej liście umieszczona” – dodała.

USA umieściły Kubę na liście państw wspierających działalność terrorystyczną w 1982 r., oskarżając kubański reżim o popieranie baskijskich separatystów z organizacji ETA oraz kolumbijskiej lewicowej partyzantki FARC. Już w poprzednim raporcie Departament Stanu przyznawał, że związki Kuby z ETA „oddaliły się”, a kraj stara się wypracować pokojowe porozumienia między FARC a rządem Kolumbii.

Prezydent Obama poprosił Departament Stanu o rekomendacje w sprawie usunięcia Kuby z listy państw wspierających działalność terrorystyczną 17 grudnia ub.r., ogłaszając zwrot w dotychczasowej, trwającej ponad 50 lat polityce izolacji Kuby.

Usunięcie Kuby z tej listy miałoby nie tylko symboliczne znaczenie dla normalizacji stosunków między USA a Kubą, ale umożliwiłoby Hawanie korzystanie z amerykańskiego systemu bankowego oraz innych form współpracy gospodarczej. Wszelako nałożone na Kubę szersze embargo nadal by obowiązywało – do jego zniesienia konieczna jest bowiem zgoda Kongresu.

Jeśli Obama ogłosi decyzję o usunięciu Kuby z listy, wówczas Kongres będzie miał 45 dni na ewentualne zablokowanie tej decyzji. Jeśli kongresmeni nic nie zrobią, to decyzja Obamy wejdzie w życie. Zdaniem O’Neil, a także innych ekspertów, kongresmeni nie zablokują decyzji prezydenta.

Jak przyznał we wtorek zastępca doradcy Obamy ds. bezpieczeństwa narodowego Ben Rhodes, do szczytu w Panamie nie uda się natomiast zakończyć trwających od grudnia ub.r. negocjacji dotyczących wznowienia stosunków dyplomatycznych, co przełożyć się ma na otwarcie ambasad w Hawanie i Waszyngtonie.

Szczyty Ameryk odbywają się co trzy lata. W tym rozpoczynającym się w piątek w Panamie prezydent Kuby weźmie udział po raz pierwszy od 1962 r., kiedy na wniosek USA komunistyczną wyspę wyrzucono z Organizacji Państw Amerykańskich (OPA).

Dla Obamy będzie to już trzeci taki szczyt. Na razie administracja nie ogłosiła jeszcze osobnego, dwustronnego spotkania Obamy z Castro na marginesie szczytu, ale zapewniono, że w Panamie będzie wiele okazji, by obaj politycy wymienili ze sobą zdania.

Biały Dom podkreślił, że na marginesie szczytu Obama spotka się też z przedstawicielami kubańskiej opozycji i społeczeństwa obywatelskiego.

Żaden z poprzednich szczytów Ameryk z udziałem Obamy nie zakończył się przyjęciem wspólnej deklaracji. Kraje Ameryki Łacińskiej nie ukrywały sprzeciwu wobec amerykańskiej izolacji Kuby. A USA za każdym razem mówiły o konieczności poprawy sytuacji praw człowieka na Kubie, podczas, gdy Hawana nie była reprezentowana. To „nie było konstruktywne” – przyznał Rhodes.

Jak wskazują komentatorzy, Obama jest popularny w Ameryce Łacińskiej nie tylko z powodu zakończenia izolacji Kuby, ale też doceniane są tam jego wysiłki na rzecz reformy prawa imigracyjnego. Szef amerykańskiego państwa zaproponował w budżecie na 2016 rok 1 mld dolarów dla krajów Ameryki Łacińskiej na wsparcie gospodarki i zmaganie się z problemami, które doprowadziły w ub. roku do nowej fali nielegalnych imigracji do USA.

Oczekuje się, że jedynym krajem, który otwarcie wystąpi na szczycie przeciwko USA będzie Wenezuela, bliski sojusznik Kuby. W odpowiedzi na łamanie praw człowieka Stany Zjednoczone w ostatnim czasie objęły sankcjami siedmiu kolejnych przedstawicieli wenezuelskiego reżimu. Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro zapowiedział, że wręczy Obamie na szczycie petycję podpisaną przez miliony mieszkańców tego kraju.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*