Trump odwołuje się od nakazu udostępnienia Kongresowi dokumentów finansowych

Trump odwołuje się od nakazu udostępnienia Kongresowi dokumentów finansowych

Donald Trump odwołał się we wtorek od decyzji sądu federalnego, który nakazał mu udostępnić jego dokumenty finansowe komisji nadzoru Izby Reprezentantów. Prawnicy prezydenta argumentują, że domagając się tych informacji Kongres przekracza swe uprawnienia.

Prezydent Trump wystąpił pod koniec kwietnia do sądu o zablokowanie wezwania pod groźbą kary (subpoena) komisji Kongresu do przedłożenia jej dokumentów finansowych z ostatnich ośmiu lat.

Sąd federalny oddalił wniosek prezydenta i nakazał mu udostępnić wymagane dokumenty, ale adwokaci Trumpa napisali we wtorkowym pozwie, że kwestionują „wszystkie aspekty” decyzji sądu.

Prawnicy prezydenta utrzymują też, że wezwanie komisji nadzoru ma charakter wyłącznie polityczny.

Jednym z powodów, dla których Kongres domaga się dostępu do informacji o biznesowych i prywatnych finansach Trumpa, jest zeznanie jego byłego osobistego prawnika Michaela Cohena, który mówił w lutym w Kongresie, że Trump świadomie podawał błędne dane dotyczące jego majątku i aktywów. Miał je zawyżać lub zaniżać zależnie od okoliczności.

Ponadto Trump złamał tradycję, zgodnie z którą kandydaci na prezydenta upubliczniają swoje zeznania podatkowe w czasie kampanii, argumentując, że amerykański urząd podatkowy (IRS) prowadzi audyt jego firm. IRS wydał wtedy oświadczenie, że audyt żadną miarą nie stoi na przeszkodzie, by takie dokumenty udostępnić.

Trump mimo stanowiska IRS nie dostarczył tej informacji i Izba Reprezentantów ma zamiar sprawdzić, czy nie zaistniał konflikt interesów. Innymi słowy, czy urząd sprawowany przez Trumpa nie ma wpływu na dochody jego firm lub czy – na przykład – korzystanie z hoteli i kurortów Trumpa przez zagraniczne delegacje nie jest formą zabiegania o jego życzliwość.

Kongresmeni chcą ponadto sprawdzić, czy Trump uczciwie płacił podatki i czy osobiście nie skorzystał na wprowadzonej przez jego administrację w 2017 roku radykalnej uldze podatkowej dla bogatych.

Przewodniczący komisji nadzoru Izby Reprezentantów Elijah Cummings wysłał więc wezwanie do prezydenta i jego firmy księgowej Mazars USA, a następnie do resortu finansów.

Dwie komisje Izby Reprezentantów – nadzoru oraz budżetu i podatków – prowadzą dochodzenie w sprawie finansów i zeznań podatkowych prezydenta, a także powiązań jego przedsiębiorstw z instytucjami finansowymi, w tym z Deutsche Bankiem.

Również prokuratora generalna Nowego Jorku wszczęła śledztwo w sprawie finansowania projektów Trumpa przez Deutsche Bank i Investors Bank; chodzi między innymi o kredyty na hotele Trumpa w Waszyngtonie i Chicago.

W niedzielę „New York Times” napisał, powołując się na źródła w Deutsche Banku, że na kontach Trumpa i jego zięcia Jareda Kushnera wykryto podejrzane operacje, jednak zarząd banku mimo rekomendacji specjalistów nie zdecydował się poinformować o tym amerykańskich władz. (PAP)

fot.SHAWN THEW/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Ameryka

Comments

  1. Stefan
    Stefan 21 maja, 2019, 15:54

    Zapomnieliscie napisac o podejrzanych transakcjach ziecia Trumpa i przelwami pienieznymi tam i z powrotem do rosyjskich bankow i rajow podatkowych I o tym ze Deutsche Bank zaplacil setki milonow kary za przymykanie oka przy praniu pieniedzy przez iligarchow

    Reply this comment
  2. Stefan
    Stefan 22 maja, 2019, 12:08

    Uczciwy czlowiek nie ma nic do ukrycia Podatki Trumpa sa jego gwozdziem do trumny i kluczem do celi po zakonczeniu kadencji

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*