Trump o przemocy w Chicago: to plaga

Trump o przemocy w Chicago: to plaga

Prezydent Donald Trump po raz kolejny wypowiedział się na temat ulicznej przemocy w Chicago, nazywając jej poziom „plagą”. Trump oświadczył, że zwrócił się do prokuratora generalnego, aby ten pomógł zakończyć „okropną falę strzelanin” w Wietrznym Mieście.

Donald Trump wystąpił na odbywającej się w Orlando konferencji Międzynarodowego Stowarzyszenia Szefów Policji (International Association Of Chiefs of Police). Nawiązując do problemu ulicznej przestępczości w Chicago, Trump oświadczył, że zwrócił się do prokuratora generalnego z prośbą o rozwiązanie problemu chicagowskiej przemocy i zakończenie „okropnej fali strzelanin”.

Prezydent nazwał poziom ulicznej przestępczości w Chicago „plagą”, dodając, że „nie ma żadnych powodów istnienia takiej sytuacji” w Chicago. Zachęcił też chicagowską policję, aby stosowała kontrowersyjną technikę zatrzymań, nazywaną „stop and frisk”, polegającą na zatrzymywaniu i przeszukiwaniu podejrzanego bez podania powodu.

Trump skrytykował chicagowskich polityków za „niebezpieczną retorykę anty-policyjną, która ułatwia działanie kryminalistom, a utrudnia życie przestrzegającym prawa obywatelom i policji”. „To musi się natychmiast skończyć” – powiedział.

Donald Trump wielokrotnie krytykował władze Chicago i odnosił się do problemu ulicznej przestępczości w Wietrznym Mieście. Chicagowska policja ogłosiła w zeszłym tygodniu, że w pierwszych dziewięciu miesiącach 2018 roku w Chicago popełniono o 102 morderstwa mniej niż w pierwszych dziewięciu miesiącach 2017 roku.
(gd)

fot.SHAWN THEW/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Ameryka

Comments

  1. Aga
    Aga 8 października, 2018, 15:51

    Demokracja no nie??

    Reply this comment
  2. RP
    RP 8 października, 2018, 19:29

    I bedzie jeszcze gorzej! Teraz Policjanci boja sie nacpanej dziczy ktora biega uzbrojona w bron palna i noze… A wszystko dzieki „demokratom”.

    Reply this comment
  3. Yaroon
    Yaroon 9 października, 2018, 02:18

    W Chicago jest prawie dwa razy więcej zabójstw niż w całej Polsce. To chore społeczeństwo.

    Reply this comment
  4. Christopher
    Christopher 9 października, 2018, 20:25

    Ale wy wszyscy zyjecie nikt do was nie strzela , kazdy Chicagowianin wie gdzie jest najwiecej zabojstw , to sa „wojny” gangow glownie Latynosi I Afroamerykanie . Przeciez jest owiele wiecej niebezpiecznych miast w USA chocby Detroit ( kto byl to wie ) I to w samym Downtown jak jest sie „bialy” lepiej niewychodzic z samochodu , Cleveland -Ohio , tak samo , Las Vegas (obrzeza miasta) , San Francisco , Buffalo NY no I w koncu samo miasto N.Y do bezpiecznych nienalezy zwlaszcza taka dzielnica jak Bronx (byliscie ? – jak nie to odradzam ) itd. itp . W Chicago Trump jest poprostu znienawidzony I to nie tylko przez Demokratow ale I Republikanow dlatego I ON tego miasta nienawidzi .

    Reply this comment
    • Anonim
      Anonim 10 października, 2018, 17:15

      Brawo nic dodac nic ujac. Jestesmy na cenzurowanym, bo tutaj nikt nie slucha dyrektyw w Waszyngtonu , zwlaszcza przesladowsnis emigrantow. Ostatnio uslyszalam od policjanta , ze zwyklej policji status nie interesuje.

      Reply this comment
  5. krzych
    krzych 9 października, 2018, 20:38

    Chicago jest na 24 lub 25 miejscu, St. Louis, MO jest na pierwszym.
    Trump jest ostatnia osoba ktorej mozna uwierzyc, mowi prawde jak sie pomyli.

    Reply this comment
  6. Yaroon
    Yaroon 10 października, 2018, 01:41

    I pod tym względem to w Polsce jest normalnie. U nas to murzyn albo latynos boi się białego.

    Reply this comment

Write a Comment

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*