Trump nie sądzi, że Oprah Winfrey wystartuje w wyborach prezydenckich

Trump nie sądzi, że Oprah Winfrey wystartuje w wyborach prezydenckich

Prezydent USA Donald Trump oświadczył we wtorek, że mógłby pokonać w wyborach prezydenckich w 2020 r. słynną amerykańską prezenterkę i producentkę telewizyjną Oprah Winfrey; zastrzegł jednak, że nie sądzi, że będzie ona walczyć o fotel prezydenta.

Zapytany przez dziennikarzy o ambicje polityczne tej producentki i aktorki Trump powiedział, że „dobrze ją zna” i „ją lubi”. „Nie sądzę, że będzie kandydatką” na prezydenta – dodał obecny szef państwa.

W poniedziałek telewizja CNN, powołując się na osoby z najbliższego otoczenia miliarderki, poinformowała, że rozważa ona udział w przyszłych wyborach prezydenckich.

Pojawiające się od kilku miesięcy spekulacje dotyczące ambicji politycznych tej jednej z najbogatszych kobiet na świecie nasiliły się po porywającym niedzielnym wystąpieniu Winfrey na 75. ceremonii wręczenia Złotych Globów – nagród Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej. Podczas ceremonii w Hollywood nazywana „królową wszystkich mediów” Winfrey otrzymała nagrodę imienia Cecila B. DeMille’a „za wyjątkowy wkład w rozwój kultury i rozrywki”.

W wystąpieniu przed zgromadzonymi na sali gwiazdami amerykańskiego filmu i rozrywki Winfrey powiedziała, że nadszedł kres tych, którzy molestują seksualnie kobiety. Podkreśliła znaczenie mediów dla demokratycznego systemu i, ani razu nie wymieniając nazwiska obecnego amerykańskiego prezydenta, zapowiedziała „nadejście nowego dnia”.

63-letnia obecnie Oprah Winfrey, uważana przez wiele amerykańskich tytułów prasowych, w tym czasopismo „Fortune”, za najbardziej wpływową kobietę świata, nie jest polityczną nowicjuszką. Zdaniem większości politologów to ta kobieta z majątkiem ocenianym na 3,2 mld USD przekonała byłego prezydenta Baracka Obamę – dawniej mało znanego na arenie ogólnokrajowej demokratycznego senatora ze stanu Illinois – do wysunięcia kandydatury w wyborach prezydenckich w 2008 r.

W ubiegłym roku Winfrey sama pośrednio ujawniła swoje ambicje, wyznając, że do wyboru Trumpa, który także był w przeszłości gwiazdą telewizyjną, nigdy nie myślała o udziale w wyborach prezydenckich.

Obserwatorzy sądzą, że jeśli Winfrey zdecyduje się wziąć udział w wyścigu do Białego Domu w 2020 r., to będzie reprezentowała Partię Demokratyczną. (PAP)

Na zdj.: prezydent Donald J. Trump, fot.Andrew Harrer/Pool/EPA

Categories: Ameryka

Comments

  1. Aga
    Aga 9 stycznia, 2018, 16:45

    Juz… raz jednego czarnego mielismy……………….i co z tego wyszlo?masakra……..

    Reply this comment
    • krzych
      krzych 9 stycznia, 2018, 20:12

      Masakra to byla za Busha, przypomnij sobie co zostawil po swojej prezydenturze.

      Reply this comment
  2. Tom
    Tom 9 stycznia, 2018, 17:15

    Wyj…..dalaj do Polski tam sa sami biali na urzedach

    Reply this comment
  3. Ezy
    Ezy 10 stycznia, 2018, 10:44

    Obama sprzątał po rządach Cheneya/Busha. To oni doprowadzili do masakry, a „genialna” Aga tego nie zauważyła. Sytuacja ekonomiczna nie poprawiła się za dotknięciem czarodziejskiej różdzki „stabilnego geniusza”. Myśl trochę.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*