Trump chce dokumentów tożsamości uprawniających do głosowania

fot.Mike Nelson/EPA

Prezydent USA Donald Trump w czwartek za pośrednictwem Twittera wezwał do wprowadzenia dokumentu tożsamości, który uprawniałby do głosowania. Ma to zapobiec głosowaniu przez nielegalnych imigrantów, którzy nie są do tego uprawnieni.

„Wiele stanów, głównie rządzonych przez Partię Demokratyczną, odmówiło przekazania komisji ds. oszustw wyborczych danych dotyczących wyborów prezydenckich w 2016 roku. Ciężko walczyli, by komisja nie zobaczyła ich danych oraz metod działania, gdyż wiedzą, że wielu ludzi głosowało tam nielegalnie. System jest zmanipulowany, musimy wprowadzić dokument tożsamości uprawniający do głosowania” – napisał w czwartek na Twitterze amerykański prezydent.

Trump w środę rozwiązał na mocy dekretu prezydenckiego powołaną przez siebie komisję ds. oszustw wyborczych. Biały Dom wskazał, że powodem tej decyzji był brak współpracy ze strony kilkunastu stanów z tą strukturą. Prezydent zdecydował, że dalsze prace komisji w takiej sytuacji są marnotrawstwem czasu i pieniędzy.

Komisja ds. oszustw wyborczych miała za zadanie zweryfikować podejrzenia oszustw w wyborach prezydenckich w 2016 roku oraz dokonać ogólnego przeglądu danych dotyczących głosujących i wyborów. Jednakże wiele stanów odmówiło przekazania tych informacji i pozwało komisję, by nie dopuścić do jej dalszych prac.

Prezydent USA oznajmił także, że wyjaśnienie oszustw wyborczych, a przede wszystkim wprowadzenie dokumentów tożsamości dla wyborców, cały czas jest i będzie jednym z jego priorytetów.

„Jako Amerykanie potrzebujemy dokumentu tożsamości, czasami w bardzo określonej formie, do prawie wszystkiego, co robimy, z wyjątkiem najważniejszej sprawy – GŁOSOWANIA na ludzi, którzy rządzą naszym krajem. Naciskajmy mocno na wprowadzenie identyfikacji wyborców!” – napisał amerykański przywódca w kolejnym czwartkowym tweecie.

Trump wielokrotnie mówił, nie pokazując dowodów, że w wyborach prezydenckich w 2016 roku od 3 do 5 mln ludzi głosowało nielegalnie (głównie w popularnej wśród migrantów Kalifornii), co sprawiło, że Hillary Clinton otrzymała w całych Stanach Zjednoczonych 2,8 mln głosów więcej niż on.

Z Waszyngtonu Joanna Korycińska (PAP)

Categories: Ameryka

Comments

  1. Basia
    Basia 4 stycznia, 2018, 15:31

    I Tak powinno byc! Wybory to przeciez wazna rzecz Bo wybieramy ludzi ktorzy rzadza naszym krajem! Dlaczego gdy kupujemy alkohol albo papierosy musimy okazac ID mimo to ze widac ze to osoba w podeszlym wieku! Emanuel wydal z naszych podatkow million dolarow na ID dla nieudokumentowanych tylko po to aby nie mieli problemu z kupnem alkoholu I papierosow!

    Reply this comment
  2. Ezy
    Ezy 4 stycznia, 2018, 15:38

    Nie mam nic przeciwko temu. Skończyłyby się wieczne podejrzenia i wydawanie pieniędzy na komisje badające rzekome nieregularności.

    Reply this comment
  3. JJJ
    JJJ 4 stycznia, 2018, 15:39

    nie ma czegos takiego jak ID dla nieudokumentowanych. jest Temprorary Visitor Driver’s Licence wydawany dla osob bez statusu imigracyjnego lub dla studentow zagranicznych, dzieki ktoremu to dokumentowi moga jezdzic po IL. natomiast ten dokument nie moze sluzyc do niczego innego jak do udokumentowania prawa do jezdzenia samochodem po IL. wielkimi literami ma bowiem napisane „NOT VALID FOR IDENTIFICATION”. a wiecej pieniedzy idzie Medicaid i food stamps dla tych co twierdza ze wynajmuja mieszkanie za 350 dolarow miesiecznie a domy poprzepisywali na dzieci.

    Reply this comment
    • Basia
      Basia 4 stycznia, 2018, 16:19

      To jestes do tylu z wiadomosciami! Od stycznia moga skladac wnioski! Nawet DZ o tym pisal!

      Reply this comment
  4. Jan Jajko
    Jan Jajko 4 stycznia, 2018, 22:58

    Chodzi o to by bezdomni obywatele I studenci na University w innych stanach nie mogli glosowac Republikanie wiedza ze sporo mlodych mieszka w innych stanach niz ma na id A bezdomni nie majac stalego adresu nie maja id A mlodzi ludzie w 80% glosuja na demokratow

    Reply this comment
  5. diwron
    diwron 5 stycznia, 2018, 09:02

    Jan Jajko pisze jak pozbawiony jajek. Nikt nie pozbawia studentów możliwości głosowania. Istnieje głosowanie korespondencyjne oraz wcześniejsze. Każdy student ma możliwość głosowanie jeżeli tylko chce. Studenci jednak myślą o innych „rzeczach”, a nie o głosowaniu. Jeżeli chodzi o bezdomnych, to całkiem inna sprawa. W Chicago jest chyba ok. 5000 bezdomnych. Dla nich ważniejszy jest dach nad głową, a tego miasto im nie chce zapewnić. Wydaje natomiast pieniądze na Id dla nielegalnych i tworzy „sanctuary city” odmawiając współpracy z rządem federalnym w ujawnianiu przestępców. Jeżeli bezdomni są obywatelami, to władze stanowe lub miejskie powinny dostarczyć im jakąś formę Id, która umożliwi zarejestrowanie do wyborów i głosowanie. Tylko zastowanie Id pozwoli na uniknięcie wzajemnych oskarżeń dot. nieprawidłowości w wyborach.

    Reply this comment

Write a Comment

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*